Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

400 metrów podzielić na pół? Zdaniem niektórych to ...mniej niż 100

  • 22/04/2016 11:30

Przygoda Henryka Śleszyńskiego z wymiarem sprawiedliwości trwa od listopada ubiegłego roku, kiedy to mężczyzna przechodził przez ulicę "poza wyznaczonym miejscem dla pieszych". Konkretnie przez ulicę Wyszyńskiego. Tyle że pan Henryk przez całe swoje zawodowe życie był związany z przepisami ruchu drogowego i wiedział, że - zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2 kodeksu drogowego - jeśli odległość od pasów wynosi 100 metrów - przechodzenie przez jezdnię jest dozwolone.

- Widziałem samochód policyjny wyjeżdżający z parkingu koło Biedronki przy ul. Wyszyńskiego, jednak nie cofnąłem się na chodnik, gdyż wiedziałem, że przechodzę w sposób dozwolony. Gdybym się cofnął oznaczałoby to, że "zdezerterowałem" na widok policji - opowiada mężczyzna. - Przechodziłem przez ulicę mniej więcej w połowie drogi między dwoma najbliższymi przejściami a to oznacza, że odległość do jednych pasów wynosiła 175 metrów, a do drugich - 208 metrów.

Co ważne - mężczyzna nie stanowił żadnego zagrożenia w ruchu drogowym, gdyż na 400-metrowym odcinku między skrzyżowaniami nie było ani jednego samochodu. Na obu przejściach paliło się bowiem zielone światło dla pieszych.

Policja postanowiła ukarać pana Henryka mandatem, ten jednak go nie przyjął. Sprawa trafiła więc do sądu.

Sąd Rejonowy w Olsztynie w marcu tego roku ukarał mężczyznę grzywną w wysokości 100 złotych, jednak on odwołał się od wyroku. Co ciekawe, oparto się na wyjaśnieniach policjantów twierdzących, iż odległość od pasów była mniejsza niż 100 metrów, a poza tym ul. Wyszyńskiego jest arterią "dwujezdniową".

- Tymczasem w kodeksie drogowym nie ma czegoś takiego jak "droga dwujezdniowa". Ten fakt potwierdził też sąd w uzasadnieniu wyroku. Ulica Wyszyńskiego posiada bowiem cztery pasy ruchu - po dwa w obu kierunkach. Jezdnie nie są rozdzielone pasem zieleni, lecz linią ciągłą. Poza tym każdy potrafi dokonać prostego wyliczenia, że jeśli odległość między przejściami dla pieszych wynosi 400 metrów, a ja przechodziłem mniej więcej w połowie tego odcinka, to nijak nie wychodzi to nieszczęsne niecałe sto metrów - denerwuje się meżczyzna.

Jak czytamy we wspomnianym uzasadnieniu - przy wymiarze kary sąd wziął pod uwagę stopień społecznej szkodliwości czynu i naruszenie jednej z podstawowych zasad w ruchu drogowym, jaką jest zachowanie szczególnej ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię i korzystania z przejścia przez osobę pieszą.

Na następnej rozprawie sędzia była bardziej wyrozumiała i zaproponowała, że udzieli panu Henrykowi nagany, na co on nie zgodził się, gdyż jest pewien, że powinien zostać uniewinniony. Bo 100 złotych grzywny to dla niego żaden problem. Chodzi jednak o zasadę.

Dodajmy, ze sąd uznał też - powtarzając argumenty policji - że ul. Wyszyńskiego jest jedną z najbardziej ruchliwych ulic w mieście. I tak jest rzeczywiście, jednak był to dzień zaduszny, na ulicach nie było jeszcze natężenia ruchu, a poza tym - na obu przejściach dla pieszych, pomiędzy którymi przechodził pan Henryk paliło się zielone światło, więc siłą rzeczy samochody nie jechały...

Czym się skończy ta absurdalna sprawa? O tym będziemy informować na bieżąco. W każdym razie pan Henryk zapowiada, że nie odpuści, gdyż jest pewien, że żadnego wykroczenia nie popełnił.

 

 

Oceń
Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Gej „politpoprawny”

Z tą tolerancją to różnie bywa. „Tolerancja jest dobra tylko dla LGBT+Q”, bo parafrazując zawołanie „Wielkiej Rewolucji... Zobacz więcej »
  • 23/03/2019 11:48
  • 0
  • warmiak

„Sie” pospieszyli

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podpisał, jak zwał tak zwał, „Deklarację LGBT+[Q]”. Co tam program przedwyborczy... Zobacz więcej »
  • 16/03/2019 10:30
  • 0
  • warmiak
  • .

"Piątka Kaczyńskiego" a hipokryzja Broniarza

Wszystko za sprawą, bądź co bądź, niefortunnego wyrażenia się ministra Szczerskiego o nauczycielach i celibacie. Wśród... Zobacz więcej »
  • 08/03/2019 08:57
  • 2
  • warmiak

Ogień Pamięci w miejscu kaźni Żołnierzy Wyklętych

Przedstawiciele władz państwowych, w tym Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, Minister Obrony Narodowej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 13:58
  • 0
  • Aleksander Żywczyk
  • .

„Firli-mirli”, czyli Schetynowy ból głowy

Ten rejwach spotęgował dodatkowo (należało się tego spodziewać) PSL. Prezes Kosiniak-Kamysz próbuje przekonać, że w tej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 11:52
  • 1
  • warmiak

Polecane firmy

Reklama konta firmowego