Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

76 lat temu pierwsi Polacy trafili do Auschwitz

  • 14/06/2016 11:00

Dziś obchodzimy 76 rocznicę pierwszego transportu Polaków do - tworzonego na terenach okupowanej Polski wcielonych do Trzeciej Rzeszy - niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Dzień rocznicy decyzją Sejmu RP jest Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

14 czerwca 1940 r. Niemcy skierowali z więzienia w Tarnowie do obozu Auschwitz grupę 728 Polaków. Wśród nich byli żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, gimnazjaliści i studenci, a także niewielka grupa polskich Żydów. Otrzymali oni numery od 31 do 758. Umieszczono ich na okres kwarantanny w budynkach dawnego Polskiego Monopolu Tytoniowego, nieopodal terenu dzisiejszego Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Dziś znajduje się tam Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. rtm. Witolda Pileckiego.

Pierwsze obozowe numery otrzymali przywiezieni wcześniej przez esesmanów do Auschwitz niemieccy więźniowie kryminalni przeniesieni z obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, którzy objęli stanowiska funkcyjnych.

Z 728 więźniów deportowanych 14 czerwca 1940 r. z Tarnowa do KL Auschwitz wojnę przeżyło 298, zginęło 272, a w przypadku 158 los jest nieznany.

Ci, którzy jeszcze żyją są dobitnym świadectwem historii. Wielu z nich nie ustaje w walce o dobre imię Polski i prawdę historyczną w kontekście pojawiających się w zagranicznej prasie określeń typu "polskie obozy zagłady".

Przypomnijmy, że kilka dni temu Karol Tendera, bohaterów naszych artykułów, więzień obozu Auschitz-Birkenau został uhonorowany odznaką Bene Merito.

O Karolu Tenderze i o walce z "polskimi obozami" wspominał ostatnio mecenas Lech Obara, prezes stowarzyszenia Patria Nostra na antenie Telewizji Republika.

- Nie rozumiem, dlaczego 94-letni Karol Tendera ma jechać na rozprawę do Moguncji. To oni powinni przyjechać tu i spojrzeć mu w oczy - mówił mecenas na antenie Republiki. - Oczywiście ze względu na stan zdrowia nie mógł pojechać, ale my pojechaliśmy - dodaje.

Zachęcamy do zapoznania się z całością wywiadu.

Warto podkreślić, że stowarzyszenie Patria Nostra oraz Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów "Lech Obara i Współpracownicy" skierowały wystąpienie do Ministra Spraw Zagranicznych w celu odznaczenia odznaką Bene Merito również prof. Janiny Luberdy-Zapaśnik.

Prof. Janina Luberda-Zapaśnik urodziła się w sierpniu 1930 r. Już jako dziecko doświadczyła okrucieństwa wojny i okupacji hitlerowskiej na terytorium Polski. W wieku jedenastu lat - wraz z rodzicami oraz młodszym rodzeństwem - stała się więźniem toruńskiego obozu koncentracyjnego, tzw. Szmalcówki. Następnie została wysiedlona do obozu w Potulicach (Lebrechtsdorf) w okolicach Piły. Jako jedyna z czwórki rodzeństwa przeżyła nieludzkie warunki panujące w obozach oraz cierpienia zadawane przez okupanta.

Po wojnie ukończyła gimnazjum i liceum w Gniewie. Po odbyciu studiów medycznych, w 1955 r. odebrała dyplom lekarski, a następnie stała się specjalistką w dziedzinie pediatrii i diagnostyki laboratoryjnej.

Prof. Janina Luberda-Zapaśnik zawsze była zaangażowaną działaczką naukową i społeczną. Przez wiele lat pełniła funkcję Prezesa Zarządu Okręgu Warmińsko-Mazurskiego Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, zaś obecnie jest członkiem zarządu głównego tej organizacji. Dotychczas - jako naoczny świadek historii - była inicjatorką oraz uczestniczką szeregu działań podejmowanych w walce z procederem fałszowania prawdy historycznej oraz w celu kultywowania pamięci o ofiarach niemieckiej okupacji w czasie II wojny światowej.

Brała udział w licznych prelekcjach i dyskusjach z młodzieżą, podczas których opowiadała o tym, jak faktycznie wyglądało życie w niemieckich obozach koncentracyjnych.

Janina Luberda-Zapaśnik, we współpracy z olsztyńskim Stowarzyszeniem Patria Nostra, wytoczyła powództwo przeciwko wydawcy FOCUS Online - Tommorow Focus Media GMBH o naruszenie jej dóbr osobistych w związku ze stosowaniem karygodnych i obraźliwych określeń typu "polskie obozy zagłady".

Sądy obu instancji oddaliły to powództwo. W grudniu 2015 r. wniesiona została skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie, a termin jej rozpoznania wciąż nie jest znany.

Prof. Janina Luberda Zapaśnik ma w chwili obecnej 85 lat i zmaga się z licznymi problemami zdrowotnymi. Ze względu na przebytu udar oraz częściowy paraliż, od wielu miesięcy znajduje się pod stałą opieką lekarzy. Pozostaje mieć nadzieję, że pani Profesor zdąży jeszcze przed śmiercią poznać ostateczny wynik procesu.

Oceń
Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Gej „politpoprawny”

Z tą tolerancją to różnie bywa. „Tolerancja jest dobra tylko dla LGBT+Q”, bo parafrazując zawołanie „Wielkiej Rewolucji... Zobacz więcej »
  • 23/03/2019 11:48
  • 0
  • warmiak

„Sie” pospieszyli

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podpisał, jak zwał tak zwał, „Deklarację LGBT+[Q]”. Co tam program przedwyborczy... Zobacz więcej »
  • 16/03/2019 10:30
  • 0
  • warmiak
  • .

"Piątka Kaczyńskiego" a hipokryzja Broniarza

Wszystko za sprawą, bądź co bądź, niefortunnego wyrażenia się ministra Szczerskiego o nauczycielach i celibacie. Wśród... Zobacz więcej »
  • 08/03/2019 08:57
  • 2
  • warmiak

Ogień Pamięci w miejscu kaźni Żołnierzy Wyklętych

Przedstawiciele władz państwowych, w tym Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, Minister Obrony Narodowej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 13:58
  • 0
  • Aleksander Żywczyk
  • .

„Firli-mirli”, czyli Schetynowy ból głowy

Ten rejwach spotęgował dodatkowo (należało się tego spodziewać) PSL. Prezes Kosiniak-Kamysz próbuje przekonać, że w tej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 11:52
  • 1
  • warmiak

Polecane firmy

Reklama konta firmowego