Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Baśń o śpiących rycerzach. Utwór Jana Kasprowicza w kontekście polityki regionu

  • 08/11/2018 09:00

Rzadko jest okazja na łamach Expressu Olsztyn podjąć tematykę miejscowej sceny politycznej i znaleźć związek mego ulubionego poety z Warmią i Mazurami. Jednak jest takie odniesienie. Jan Kasprowicz brał udział w pracach plebiscytowych na naszym terenie w 1920 roku, choć niewiele się mówi na ten temat.

Jeden z jego utworów - "Baśń o śpiących rycerzach" - został opublikowany przez pisarza w zbiorze "Bajki, klechdy i baśnie" w 1902 roku.

Dlaczego śpiący ewentualnie błędni rycerze w Olsztynie i regionie? Otóż byli, są i będą. Ci najwartościowsi jeszcze są w letargu. A jak się obudzą...? Poczekamy, zobaczymy.

Błędni rycerze... Jest ich wielu w regionie. Niby chcą dobrze czynić, ale są tak niezdecydowani, roztargnieni, niekonsekwentni, że nie na wiele mogą się przydać. Dla nich samych byłoby lepiej, gdyby odeszli wcześniej, zanim nie spadną fikcyjne aureole znad ich głów.

Powrócę na krótko do utworu Kasprowicza, który w baśni miał na myśli wykutego w szereg rycerza w skale, będącego pamiątką po uśpionym dawno temu wojsku króla Bolesława Chrobrego. Przed wiekami jednego z rycerzy obudził przypadkowo mały chłopiec, który zabłąkał się w okolicy pieczary. Obudzony rycerz pokazał mu w nagrodę swoich towarzyszy śpiących w pełnym rynsztunku i powiedział, że zaklęci czekają na obudzenie ze snu wiekowego, by zejść w dolinę do ludzi i swą mądrością i doświadczniem skłonić ich do wyzwolenia spod władzy złego.

Jednak ludzie nie są jezcze gotowi. Zaczarowane wojsko wciąż czeka na wizytę wybranego z tysiąca albo i z miliona, który zapuka i powie, że "już czas".

Kaprowicz mówi wprost, że potrzeba Polsce - w domyśle małym Ojczyznom - ludzi mądrych i oddanych, bo tylko oni mogą zapewnić właściwy nadzór nad państwem i wyciąć zło, aż do fundamentów.

W naszym regionie jest jeszcze zbyt wiele patologii, prywaty i kumoterstwa. Jeden rycerz  nie da rady. Tylko rycerze rasowi, politycy nieskazitelni czy niezłomni działacze społeczni mogą być gwarantami dobrych zmian.   Wszelkie osoby wkładającegi różne maski w zależności od sytuacji powinny przejść na polityczną emeryturę, bo będą jedynie patologie pogłębiać.

Nie wszyscy w regionie rozumieją "oczywistość oczywistości", że chwasty we własnym ogródku należy wyciąć. Brak przezorności w kolejnych wyborach może stać się przysłowiowym gwoździem do trumny dla niektórych partii w regionie. Oby w porę nastąpiło opamiętanie.

Rycerze śpią. Ale nie wiemy jak długo...

 

Oceń
Autor: S. Antoni Poniatycki

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Gej „politpoprawny”

Z tą tolerancją to różnie bywa. „Tolerancja jest dobra tylko dla LGBT+Q”, bo parafrazując zawołanie „Wielkiej Rewolucji... Zobacz więcej »
  • 23/03/2019 11:48
  • 0
  • warmiak

„Sie” pospieszyli

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podpisał, jak zwał tak zwał, „Deklarację LGBT+[Q]”. Co tam program przedwyborczy... Zobacz więcej »
  • 16/03/2019 10:30
  • 0
  • warmiak
  • .

"Piątka Kaczyńskiego" a hipokryzja Broniarza

Wszystko za sprawą, bądź co bądź, niefortunnego wyrażenia się ministra Szczerskiego o nauczycielach i celibacie. Wśród... Zobacz więcej »
  • 08/03/2019 08:57
  • 2
  • warmiak

Ogień Pamięci w miejscu kaźni Żołnierzy Wyklętych

Przedstawiciele władz państwowych, w tym Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, Minister Obrony Narodowej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 13:58
  • 0
  • Aleksander Żywczyk
  • .

„Firli-mirli”, czyli Schetynowy ból głowy

Ten rejwach spotęgował dodatkowo (należało się tego spodziewać) PSL. Prezes Kosiniak-Kamysz próbuje przekonać, że w tej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 11:52
  • 1
  • warmiak

Polecane firmy

Reklama konta firmowego