Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Czy były więzień obozu w Auschwitz doczeka wyroku na niemieckich kłamcach?

  • 02/09/2015 09:58
  • 0

Sąd w Moguncji przesłuchał świadków zeznających w sprawie "polskich obozów koncentracyjnych" bez obecności polskich prawników. Zdaniem mecenasa Lecha Obary, reprezentującego poszkodowanego Karola Tenderę, proces zaczyna przypominać farsę.

W toczącym się procesie, który niemieckiej telewizji publicznej ZDF wytoczył Karol Tendera, były więzień obozu koncentracyjnego Auschwitz, miało dojść do przesłuchania współautorów materiału, w którym napisano o "polskich obozach Auschwitz i Majdanek".

Prawnicy z Kancelarii Prawnej Lecha Obary z Olsztyna wnioskowali o przesłuchanie niemieckich dziennikarzy w Polsce bądź za pośrednictwem telekonferencji sądowej. Sąd w Moguncji podczas ostatniego posiedzenia sam zaproponował tę drugą formę jako najdogodniejszą dla Karola Tendery, który z racji na swój podeszły wiek nie może osobiście uczestniczyć w rozprawach.

Dlatego w Sądzie Okręgowym w Krakowie złożono wniosek o przeprowadzenie videokonferencji złożył. Niestety pozostał on bez odzewu i w rezultacie przesłuchanie świadków odbyło się bez udziału strony polskiej.

Okazało się, że redaktorzy ZDF odczytali w sądzie swoje odpowiedzi z kartek! Nie przewidziano jakiegokolwiek dopytania świadków przez stronę powodową – mówi mec. Obara. Co więcej, wiadomo było, że ponad 90-letni Karol Tendera nie miał możliwości udania się na przesłuchanie świadków do sądu odległego o ponad 1500 km. – W tej sytuacji wnioskujemy o ponowne przesłuchanie wszystkich świadków. Polskie przepisy dotyczące swobody zadawania pytań podczas procesu zostały naruszone.

Sam Karol Tendera ocenił sytuację mocnymi słowami. - Sąd gra na zwłokę. Może liczy, że nie dożyję końca procesu i sprawa sama się rozwiąże - mówił dla Dziennika Polskiego mężczyzna.

Karol Tendera domaga się od niemieckiej telewizji przeprosin za to, iż 15 lipca 2013 r. na swoim portalu www.zdf.de, informując czytelników o planowanej emisji programu dokumentalnego o tytule pt.„Verschollene Filmschatze. 1945. Die Befreiung der Konzentrationslager”, w opisie tego filmu posłużyła się określeniem „der polnischen Vernichtungslager Majdanek und Auschwitz” - polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz. W ocenie Karola Tendery publikacja ta narusza jego poczucie przynależności narodowej i godność narodową, które winny być chronione przez prawo na zasadzie przewidzianej dla dóbr osobistych. Karol Tendera był więziony w obozie Auschwitz, gdzie osobiście doświadczył przemocy niemieckiego okupanta i był świadkiem śmierci wielu dzieci i osób dorosłych różnej narodowości.

- W związku z tym Karol Tendera odczuwa ogromny żal i oburzenie, że niemiecka telewizja publiczna, pozwala sobie na powiązywanie narodu polskiego z budową i organizowaniem obozu zagłady w Majdanku i Auschwitz - dodaje mecenas Lech Obara.

Oceń
Autor: amark

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Zabił brata. Grozi mu dożywocie

    W minioną niedzielę oficer dyżurny szczycieńskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w mieście podczas... Zobacz więcej »
    • 21/02/2019 11:32
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Trotyl z czasów II wojny światowej na krajowej 16

      Orzysz Dziś policjanci otrzymali informację od pracowników remontujących most w miejscowości Mikosze w gminie Orzysz w ciągu drogi... Zobacz więcej »
      • 21/02/2019 11:17
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Nie stać cię na prawnika? Możesz skorzystać z nieodpłatnej porady. I to bez stosu zaświadczeń

      Nowelizacja ustawy, o której mowa, nie tylko zmienia zasady organizowania nieodpłatnej pomocy prawnej, ale właściwie buduje ten system... Zobacz więcej »
      • 21/02/2019 08:49
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Polecane firmy

      Reklama konta firmowego