Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Czy jest możliwe, aby o polityku można było powiedzieć: - Ten człowiek jest w porządku?

  • 12/02/2019 14:13
  • 4

Czy jest możliwe, aby o polityku można było powiedzieć, że "ten człowiek jest w porządku"? Jak pokazała historia - zdarzają się tacy politycy. Takim człowiekiem w moim mniemaniu - i myślę, że nie tylko w moim - jest na pewno premier Jan Olszewski.  W czasach, gdy tak bardzo potrzebne są nam autorytety, on na pewno nim jest. Polacy nie oczekują od osób zasiadających w parlamencie, aby byli idealni. Wystarczy, że będą w porządku.

Gdy myślę o historii naszego parlamentu w latach osiemdziesiątych, dostrzegam, jakie miernoty nas reprezentowały. Obecnie też ich nie brakuje. Oczywiście nie mogę tak powiedzieć o wszystkich, bo to nieprawda, a ja po tylu latach potrafię dostrzec różnicę.

Gdy tak rozmyślam, to nie mogę się nadziwić, jacy byliśmy naiwni, łatwowierni i przykro to powiedzieć, ale także głupi.

Przeżyliśmy stan wojenny i wiedzieliśmy czego mogliśmy się spodziewać po komunistach i aparacie przemocy i tu nie powinno być zaskoczenia. Natomiast po ludziach Solidarności oczekiwania były zupełnie inne. Chcieliśmy uczciwości, sprawiedliwości, partycypacji wszystkich Polaków w podziale majątku narodowego, a także udziału w zarządzaniu krajem.

Idąc do wyborów 4 czerwca 1989 roku byliśmy pełni entuzjazmu i nadziei. Nareszcie coś się zmieni. Jacek Kuroń nawoływał abyśmy "zacisnęli pasa".  Mówił, że przez dziesięć lat będziemy obudowywać kraj, rozwijać przemysł, a potem wszyscy sprawiedliwie korzystać z owoców naszej pracy. Ludzie o dziwo przystali na to bez zbędnego szemrania.

Niestety, długo nie trzeba było czekać, aby zrozumieć, że zostaliśmy oszukani.

Gdy my "zaciskaliśmy pasa", a Jacek Kuroń karmił nas zupą, po którą ludzie ustawiali się w kolejkach, na wyższych szczeblach władzy odbywała się kradzież majątku narodowego. Nazywało się to uwłaszczeniem.

Najbardziej jednak boli to, że brali w tym udział ludzie z Solidarności, którym z taką naiwnością zawierzyliśmy. Realizowano uzgodnienia okrągłego stołu i rozmów w Magdalence.

Byłam w jakimś stopniu zaangażowana w wybory 4 czerwca. Jako działaczka Solidarności i więźniarka stanu wojennego nie chciałam stać z boku. Rozprowadzałam ulotki, znaczki, prasę, jeździłam na spotkania, towarzyszyłam kandydatom do parlamentu. Byłam pełna nadziei i optymizmu. Nareszcie Polska będzie wolna i demokratyczna. Komisja Zakładowa OZOS Stomil zaproponowała zgłoszenie mojej kandydatury do senatu. Odmówiłam, gdyż uważałam, że nie jestem gotowa, aby wziąć na siebie tak dużą odpowiedzialność. To, że byłam więźniem w stanie wojennym nie mogło być powodem, aby kandydować. Wysunięto kandydaturę przewodniczącego Komisji Zakładowej Jana Kowalskiego, który nie został wybrany.

Ufałam, że ludzie z Solidarności, którzy stają do wyborów to są ci najlepsi. Niedługo trzeba było czekać, gdy nadszedł czas rozczarowania, żalu, rozgoryczenia oraz wstydu z własnej naiwności i głupoty. Bardzo szybko staliśmy się kulą u nogi dla rządzących, którzy bardzo szybko o nas zapomnieli. Nie byliśmy już im potrzebni, a oni nie byli już nasi. Jeszcze raz podkreślam, że nie o wszystkich tak myślę i nie wszystkich oskarżam o zdradę, bo tak nie było.

Dla mnie człowiekiem, o którym można powiedzieć, że był w porządku jest premier Jan Olszewski. Godny zaufania, uczciwy, patriota, myślący o Polsce, prawdziwy mąż stanu.

Jak się potoczyły losy rządu Olszewskiego - to wiemy z historii i mam tu na myśli "nocną zmianę". Brak lustracji spowodował, że ludzie reżimu i tajni współpracownicy objęli rządy w kraju. Zagnieździli się w różnych strukturach, przejęli znaczące gałęzie przemysłu i do dziś są w obiegu. Hydrze łby odrosły.

Któregoś roku na ul. Radiowej, w siedzibie radia i telewizji, odbyło się spotkanie z Leszkiem Balcerowiczem. Zadałam mu pytanie, jak to jest możliwe, że elity żyją w dostatku mimo kryzysu, a ludzie, dzięki którym zasiedli w ławach poselskich żyją w nędzy... Balcerowicz odpowiedział, że nie wszyscy potrafili odnaleźć się w zaistniałej sytuacji. A ja myślę panie Balcerowicz, że byli po prostu uczciwi, a błędem ich było to, że uwierzyli takim jak pan.

Uważam, że my Polacy powinniśmy nauczyć się wyciągać wnioski z historii. Idąc do wyborów promujmy ludzi, którzy są w porządku, bo ile razy można być głupim ? Najbliższe wybory to te do Parlamentu Europejskiego. Tak niewiele trzeba, aby  żaden zdrajca nie przemknął się przez sito wyborcze. Namawiam, aby skorzystać z metody demokratycznej - kartki wyborczej. Wystarczy po prostu iść i zagłosować i oszczędzić nam wstydu. Nie musi być tak aby mówiono, że "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi".

 

 

Anna Niszczak
działaczka Solidarności
więźniarka stanu wojennego

Oceń
Autor: Anna Niszczak

KOMENTARZE

Antoni Górski 12/02/2019 15:18
Słusznie, ale czy ludzie otumanieni TVNem potrafią myśleć?
joanna 2000 12/02/2019 16:26
były żołnierz zawodowy Ludowego Wojska Polskiego (sic!) Antoni Górski myśli za to zgodnie z wykładnią WKP(b)?
Juda Tadeusz 13/02/2019 08:04
Trep pozostanie trepem na amen a otumanienie i uzależnienie boleszewią pozostanie na zawsze nawet jak się nieco przefarbuje
kir 12/02/2019 17:36
Pani Anno, czy pisząc o tych, którzy uwłaszczyli się na państwowym majątku, ma pani na myśli również najwyższego prezesa i jego otoczenie?

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Kolejni pracodawcy z wyrokami

    Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Olsztynie skierowali wniosek do sądu o ukaranie pracodawcy, który zatrudniał... Zobacz więcej »
    • 20/02/2019 15:27
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Bezpieczne zakupy na raty i chwilówki bez zdzierstwa. Znamy projekt nowej ustawy antylichwiarskiej

      Bezpieczne zakupy na raty, chwilówki bez zdzierstwa, koniec z odbieraniem mieszkań za niespłacone pożyczki o wielokrotnie niższej... Zobacz więcej »
      • 20/02/2019 12:25
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Kolejna ewakuacja olsztyńskiego ratusza. Znów alarm o rzekomo podłożonej bombie

        Około godz. 9:00 rano pracownicy ratusza zostali powiadomieni o podłożonej w budynku bombie. Wiadomość ponownie nadeszła drogą... Zobacz więcej »
        • 20/02/2019 11:28
        • 0
        • Express.olsztyn.pl
        • .

        To już 26 lat od tragicznego rajdu

        Marian Bublewicz był najlepszym polskim kierowcą rajdowym na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku... Zobacz więcej »
        • 20/02/2019 10:25
        • 0
        • Express.olsztyn.pl

          Zamiast dnia flagi - święto symboli RP

          - Nie ma żadnego uzasadnienia logicznego i emocjonalnego, aby wyróżniać tylko jeden z symboli, skoro ustawodawstwo, a szczególnie... Zobacz więcej »
          • 20/02/2019 09:43
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

            Podejrzany o podstępne nagrywanie kobiet stanie przed sądem

            Prokurator z prokuratury rejonowej w Bartoszycach pod koniec grudnia ubiegłego roku przesłał do tamtejszego sądu rejonowego akt... Zobacz więcej »
            • 20/02/2019 09:26
            • 0
            • Express.olsztyn.pl

            Polecane firmy

            Reklama konta firmowego