Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Czy Polacy potrzebują prawd o sobie?

  • 05/12/2017 09:31
  • 0

Zielonego pojęcia! Ani krzty wiedzy. Nic, zupełnie nic! Uczniowie bardzo wielu szkół w różnych częściach Polski kompletnie nic nie wiedzą o 5 Prawdach Polaków. A nauczyciele z trudem odszukują te informacje w pamięci. I nie wszyscy mają wiedzę na ten temat. Jest to tym bardziej ważne, że  już niedługo, bo na początku marca 2018 r. przypadać będzie 80 rocznica. Dokładnie 6 marca 1938 r. Polacy, jako mniejszość polska  w Niemczech zwołała Kongres Polaków. I na nim w centrum Berlina, gdy obok powiewały flagi ze swastyką, retoryka była antypolska i można było wyczuć zbliżającą się straszliwą katastrofę wojenną, ogłoszono te niezmiernie ważne do dziś Prawdy. Czy mamy o nich zapomnieć?  Dlaczego tak mało o tym mówimy. I przypominamy? Gdy szukamy wzorców patriotyzmu, to są one dosłownie i dokładnie - tak na wyciągnięcie ręki.

Był to katechizm narodowy dla mniejszości polskiej w Niemczech. Źródło i podstawa narodowego istnienia w obcym żywiole. Wobec groźnych haseł niemieckiego państwa, zwanego Niemiecką III Rzeszą, pomruków coraz głośniejszych antypolskich działań stał się zarazem przykładem Wspaniałego Patriotyzmu Polaków. A gdy trzeba było do oddania życia za Polskę. Za moją Ojczyznę.

Najpierw w sierpniu 1922 r. powstała organizacja broniąca jej praw - Związek Polaków w Niemczech z siedzibą w Berlinie. Dla półtoramilionowej mniejszość polskiej w ówczesnej Republice Weimarskiej ich tarcza.

Symbolem Związku stał się Znak Rodła. Ukazuje Wisłę – kolebkę Narodu Polskiego – i Kraków – źródło kultury polskiej. Rodło to Polska. Symbol pochodzenia, łączności z Macierzą. Znak miłości, uczuć patriotycznych i narodowych. To także znak polskiego krajobrazu. Rodło stało się – jak wykazała historia – nieśmiertelne i niezniszczalne.

Niełatwo było żyć Polakom w otoczeniu żywiołu niemieckiego na Dolnym Śląsku, w Brandenburgii, Saksonii, Nadrenii, Westfalii czy Prusach Wschodnich z Warmią, Mazurami i Powiślem oraz w Prusach Zachodnich. Gospodarni i zdyscyplinowani niemieccy sąsiedzi wymuszali na Polakach uczenia się postaw gospodarności i solidarności. Dzięki tym postawom Polacy wypracowali status mniejszości narodowej, który pozwolił jej zachować kulturę nawet w okresie rozwijającego się narodowego socjalizmu.

Hitler obawiając się represji wobec mniejszośc i niemieckiej w Polsce, tolerował mające miejsce w Theater des Volkes obrady Kongresu Polaków, na który przyjechało 5 tys. delegatów. Ks. dr Bolesław Domański, Prezes Związku Polaków, nazywany "Patronem Polaków w Niemczech", w niedzielę 6 marca 1938 r. ogłasił katechizm narodowy – Pięć Prawd Polaków. Odwołują się one do najważniejszych dla Polaków wartości: narodu, wiary, braterstwa, służby, ojczyzny.

Na zlecenie poszczególnych starostw prowadzę wykłady w szkołach na dotyczące prawa. Ponieważ są to zajęcia w  ramach Wiedzy o Społeczeństwie nawiązuję do Prawd z 1938 r.Uczniowie  słyszą o nich w zasadzie pierwszy raz. Ale żywo reagują, starają się komentować!

Prawda pierwsza: jesteśmy Polakami! Najprostsza, a w tamtych czasach zaskakująca. A cóż było nowego? Stwierdzenie scalające Ślązaków, Warmiaków, Mazurów, Kaszubów, Lubuszan oraz emigrantów na ziemiach połabskich, Westfalii i Nadrenii w jednolitą społeczność Polaków w Rzeszy! Podczas  zaborów, czy  po  właściwie nikt nie mówił o tej mniejszości "jesteśmy Polakami!" Ciążyło wciąż 123 lata niewoli. Przypomnienie wtedy o tym miało swój głęboki sens.

Czy teraz nie tworzymy albo inaczej - czy nie powinniśmy dążyć do łączenia nas we  wspólnej pracy dla Polski?  Czy nie  za bardzo się  dzielimy. Czy na te podziały nie wpływa  za  bardzo bieżąca polityka i emocje, które wywołuje?

Prawda druga: Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci! Miała faktycznie od pokoleń narodową treść - wiary w przyszłość Polski. Ale również jej niepodległość i suwerenność.Bo nie są  to   dobra  dane  raz na zawsze. I że  już  nikt i nic tego nie zmieni. Nawet  Marsz Niepodległości i wartości, które wyrażali Polacy w  nim maszerujący, czy nie został  wykorzystany w podłej propagandzie? Czy  faktycznie zasługujemy na to, by walcząc o swoje polskie cele polityczne łączono  nas  z faszystami czy nazistami? Czy można tak mówić i odnosić to do patriotycznych manifestacji? Czy komuś nie przewróciło się już w głowie? I staje się coraz  bardziej dekonstruktywną opozycją?

Prawdę trzecią: Polak Polakowi bratem! i Prawdę czwartą: Co dzień Polak narodowi służy! realizowano dokładnie każdego dnia. Oznaczała nie tylko wspieranie polskości, ale także nawzajem każdego Polaka przez każdego Polaka.  I  to znowu nie hasło, ale konkretne  wskazanie konkretnego działania. 

Czy my współcześnie też  tak je rozumiemy i podkładamy taką samą treść jak 79 lat a już prawie 80 lat temu?  Czy  rzucając  hasła, czy  stawiając  różne  zarzuty na pierwszym miejscu nie stawiamy interesów partyjnych?  Czy demokracji i wolnej oraz niepodległej Polski nie zamieniliśmy w  "partiokrację", czyli nader często  antydemokratyczne działania?

Prawda piąta: Polska Matką naszą - nie wolno mówić o Matce źle! wynikała z opowieści 17-letniego  chłopca urodzonego w Westfalii. Gdy wrócił z wizytyw Polsce, w siedzibie  Związku Polaków w Niemczech w Berlinie opowiedział, jak to jego ojciec uderzył stryja, gdy ten niewłaściwie mówił o Polsce. I znowu nie tylko puste  hasło, ale zasada wzięta prosto z życia.

Jak mówimy o Polsce AD  2017? Czy wolności słowa i braku  cenzury nie zamieniamy w "totalne szkodnictwo"?. Czyli jak o Polsce i polskich sprawach, to tylko źle i nieustanne krytykanctwo? Może warto się  zatrzymać, tu i teraz, i nad  tym zastanowić?

Polska społeczność w Niemczech zdała egzamin z tych wartości, przyjmując je za swoje. Prawdy Polaków spod Znaku Rodła, jakie 80 lat temu oznajmiono, "nie z rozumu mędrców wielkich się wywodzą, ale z najprostszych serc Ludu Polskiego wydobyte są" i zostały skierowane do "wszystkich serc polskich w świecie".

Pięć Prawd Polaków jest w istocie przysięgą, krzepiącym serca drogowskazem oraz wyznaniem polskości i miłości do Ojczyzny. Powinny być one zatem obecne w przestrzeni publicznej, w polskich urzędach, instytucjach państwowych, lokalnych samorządach, w polskich szkołach, na ulicach. Na pewno zniknęły z  przestrzeni publicznej. I w znaczeniu historycznym, jak i w odniesieniu do współczesności. Przykład uczniów wielu polskich szkół wielokrotnie potwierdzona nieznajomość, czy tego nie potwierdza?

Czy zwalczając się, za  wszelką cenę, nie poświadczamy, że nie tylko zapomnieliśmy o tamtych Prawdach z 1938 r., ale nie mamy żadnych swoich, nawet może bardziej współczesnych?

I jeszcze jedno. Czy potrafimy się upomnieć o prawa swoich braci zamieszkujących niemieckie landy? Teraz w  2017 r. Dlaczego polskiej mniejszości odmawia się w kraju za Odrą tak wielu praw? Wtedy w 1938 r. Polacy na Obczyźnie mówili: "I nie ustaniem w walce, siłę słuszności mamy, i mocą tej słuszności, wytrwamy i wygramy”.

Co chcemy wygrać dla Polski w drugiej dziesiątce XXI wieku? A co wyłącznie dla siebie i swoich interesów?

Oceń
Autor: Andrzej Dramiński

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Dmitrii A. oskarżony o zabójstwo kobiety w Dobrym Mieście

    Z zebranego materiału dowodowego wynika, iż Dmitrii A. w dniu 4 maja 2017 r. nad ranem zjawił się w mieszkaniu pokrzywdzonej... Zobacz więcej »

      Prawomocne areszty za handel dopalaczami

      Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 25 września przez Prokuraturę Rejonową Olsztyn-Północ. Związane ono było z czynnościami... Zobacz więcej »
      • 12/12/2017 12:54
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Olsztyński dworzec po remoncie. Zobacz wizualizację!

      Na wizualizacjach widać zmodernizowaną i wyremontowaną halę części kolejowej dworca. Brak jest szpetnych budek sklepowych, dzięki... Zobacz więcej »
      • 12/12/2017 11:53
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Polecane firmy

      Reklama konta firmowego