Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Czy ustawa położy kres roszczeniom późnych przesiedleńców?

  • 24/10/2017 10:11
  • 1

Odzyskiwanie posiadłości przez właścicieli i spadkobierców osób, które opuściły nasz kraj w latach 70–80 ubiegłego wieku, a nawet później, powoli staje się na naszych terenach normą. Szlaki przetarła Agnes Trawny, która po wieloletnich bojach i licznych odwołaniach odzyskała swoją posiadłość w Nartach. Ale czy na pewno swoją? Wyjeżdżający zostawiali swoje domy wiedząc dobrze, że przepadają one na rzecz Skarbu Państwa. Wielokrotnie na naszych łamach zadawaliśmy pytanie, czy ktoś położy wreszcie kres roszczeniom tak zwanych "późnych przesiedleńców". Szansę na to daje projekt ustawy rozwiązującej problem odszkodowań za majątki pozostawione, czy też porzucone na fali wyjazdów do Niemiec.

We wrześniu ubiegłego roku pisaliśmy, że stowarzyszenie Patria Nostra z mec. Lechem Obarą na czele zapowiedziało przygotowanie zmian ustawowych, które mają raz na zawsze załatwić sprawę roszczeń niemieckich. Stowarzyszenie wystosowało też apel w sprawie ochrony samorządów terytorialnych przed roszczeniami "późnych przesiedleńców".

Teraz powstał projekt ustawy, która ma zabezpieczyć mieszkańców Warmii i Mazur przed roszczeniami wspomnianych "późnych przesiedleńców". Rozwiązania zostały przygotowane przy współpracy prawników z kancelarii mecenasa Lecha Obary oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości Iwony Arent.

- Projekt jasno określa przesłanki podmiotowe osób chcących ubiegać się o potwierdzenie prawa do tej rekompensaty, na czele z obowiązkiem legitymowania się obowiązkiem polskim, zarówno w momencie opuszczania nieruchomości dawniej, jak i w momencie składania wniosku. Główne założenia określają również termin na złożenie takiego wniosku. Termin ten nie będzie kilkuletni, ale najprawdopodobniej wyniesie kilka miesięcy, być może rok. Projekt będzie określał także wysokość rekompensaty na poziomie 20 proc. wartości pozostawionego mienia. Kolejne bardzo ważne założenie dotyczy tego, iż takie roszczenia przysługiwałyby wyłącznie właścicielom, bądź też ich bezpośrednim spadkobiercom. W tej ustawie wyłączamy możliwość handlu roszczeniami – tłumaczy mec. Michał Mosakowski, który współpracuje z kancelarią.

Mosakowski zwraca też uwagę, że wielu z "późnych przesiedleńców" otrzymało odszkodowanie od niemieckiego rządu. Dlatego w projekcie ustawy przewidziano, że wartość ewentualnej rekompensaty byłaby pomniejszona o środki uzyskane w Niemczech.

Przypomnijmy, że poseł Iwona Arent zapowiadziała jakiś czas temu, że kroki na rzecz poparcia tego projektu będą podejmowane we wrześniu, po zakończeniu sejmowych wakacji. Tak też się stało. Obecnie parlamentarzystka pracuje nad tą ustawą, a konkretnie nad niektórymi jej zapisami, jako że w ubiegłym tygodniu wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki przedstawił założenia tak zwanej dużej ustawy reprywatyzacyjej. Co się zmieni? Odszkodowania zostaną rozłożone na kilka lat, a handlarze roszczeń zostaną z niczym, gdyż zwracane środki trafią jedynie w ręce byłych właścicieli. Oznacza to, że nie dostaną oni ani kamienic, ani pieniędzy. Jednak jak widać, mowa tu głównie o tak zwanej "reprywatyzacji warszawskiej", najbardziej głośnej medialnie. Tymczasem nasz region boryka się od lat z roszczeniami "późnych przesiedleńców". "Duża ustawa" na ten temat milczy, kwestie te nie są wyszczególnione, a powinny być. Mało tego - to jest wręcz niezbędne, jak uważają prawnicy Patria Nostra. Tym bardziej, że oba projekty bazują na "ustawie zabużańskiej", dotyczącej mienia pozostawionego na wschodzie.

- Od kiedy jestem posłem na sejm to na Warmii i Mazurach sprawa roszczeń późnych przesiedleńców jest problemem. Wszyscy pamiętamy głośną sprawę Agnes Trawny. Przez tyle lat z mecenasem Lechem Obarą pracowaliśmy nad tym, żeby zabezpieczyć polską własność przed późnymi przesiedleńcami. Przez 10 lat udało nam się doprowadzić do wprowadzenia ustawy, która zmusiła samorządy do porządkowania ksiąg wieczystych. Jeszcze 10 lat temu nie wiedzieliśmy jaka to będzie możliwa skala odszkodowań. Dzisiaj wiemy gdzie są nie uporządkowane księgi i gdzie mogą się pojawić spadkobiercy i osoby z roszczeniami odszkodowawczymi. W poprzednich kadencjach próbowaliśmy wprowadzać ustawy, które blokowałyby roszczenia. Nie udało się to, bo byliśmy w opozycji i nie było większości parlamentarnej do poparcia tych projektów. Dzisiaj wspólnie z mecenasem Obarą przygotowaliśmy nowy projekt dotyczący ochrony Polaków przed roszczeniami. Jesteśmy w kontakcie z ministrem Patrykiem Jakim, który przygotował ustawę chroniącą przed reprywatyzacją i roszczeniami. Chcemy spróbować wspólnie wpisać do tej ustawy postulaty, które chroniłby mieszkańców Warmii i Mazur. Niebawem spotkamy się z ministrem Jakim i będziemy na ten temat rozmawiać - podsumowuje poseł Iwona Arent w niedawnej rozmowie z Radiem Olsztyn.


 

Oceń
Autor: amark

KOMENTARZE

Jan 25/10/2017 10:24
Im szybciej, tym lepiej. I takimi sprawami powinien się PiS zajmować, a nie zmianami nazw ulic, czy też upychaniem swoich ludzi na stołkach.

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Uwaga na utrudnienia na drodze

    Wykonawca drugiego odcinka obwodnicy Olsztyna planuje naprawę i zabezpieczenie skarpy naprzeciwko toru motocrossowego na DL55 (droga... Zobacz więcej »
    • 25/11/2017 10:52
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

    Pijani, nieodpowiedzialni, źli

    Niedostosowanie prędkości, niezachowanie bezpiecznej odległości czy wypity wcześniej alkohol – to tylko kilka z najczęstszych... Zobacz więcej »
    • 25/11/2017 09:21
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

    Bezpieczniej i ładniej w Piotraszewie

    Pierwszy etap prac wykonany w ubiegłym roku objął 4,5 kilometra drogi od wojewódzkiej 507 do granic Piotraszewa. W tym roku udało... Zobacz więcej »
    • 25/11/2017 09:00
    • 0
    • Express.olsztyn.pl
    • .

    "Szubienice" znów w sądzie

    Antoni Górski          Olsztyn 24.11.2017 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie II Wydział... Zobacz więcej »
    • 25/11/2017 08:23
    • 4
    • warmiak

    Polecane firmy

    Reklama konta firmowego