Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Czy w Olsztynie nie skończy się era absurdów?

  • 18/02/2018 09:35
  • 4

Raz jeszcze chciałam zmierzyć z niedokończonym problemem, w pewnym momencie mogącym się stać w Olsztynie i w regionie "moralną" bombą zegarową z opóżnionym zapłonem. Rzecz arcyboleśnie prosta, mianowicie połowiczna dekomunizacja miasta. To już rzecz odfajkowane, ale co dalej? Przyglądać się beztrosko kolejnym udziwnionym nazwom powstających ulic, czy lepiej założyć opaskę na oczy i włożyć zatyczki do uszu? A może lepiej przeprowadzić się do innej miejscowości na terenie kraju, gdzie jest mniej patologii, ignorancji i beztroski, a radni mają odrobinę wiedzy historycznej i nie mylą płk Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" z pospolitym bandytą czy patalogicznym  psychopatą.

Decyzję w tej sprawie podejmę z rozmysłem, bo lubię twórczość Marii Konopnickiej, a jej słowa "nie rzucim ziemi skąd nasz ród..." wzięłam szczerze do serca.

Nie zmienia to jednak faktu, iż chodzenie w Olsztynie po ulicach Bażantowej, Basieńki (sic! – o jaką to Basieńkę chodzi?), Bolka i Lolka, Calineczki, Jemioły, Gołębiej, Cietrzewia, Myszki Miki, Cyranki czy Ostróżki może wzbudzać poważne obawy, iż osoby z instytucji, które wysuwają kandydatów na patronów, po jakichś weekendowych imprezkach nie do końca byli świadomi swych - delikatnie mówiąc - kontrowersyjnych pomysłów.

Jeśli dodamy do tego niefrasobliwość większej części radnych, to możemy już mówić o grotesce i turpistycznych skłonnościach owych radnych. Wiem, że brzydota i głupota nie musi boleć, ale drodzy Państwo - jak mam latem więcej gości, to spotykam się z sytuacjami, gdy moi goście z drugiego końca Polski, oglądając mapę miasta najpierw kręcą głową, a następnie pukają w czoło. 

Tak więc proponuję więcej powagi i zrozumienia, wiedza historyczna na pewnym poziomie również byłaby wskazana, wtedy nie pomijanoby chociażby takich kandydatów na patronów ulic czy placów jak  na przykład Plac ofiar Rzezi Wołyńskiej, Danuty Siedzikówny "Inki", Henryka Wieliczko "Lufy", Zdzisława Badochy "Żelaznego" czy Feliksa Selmanowicza "Zagończyka". Wymienieni jako przykłady związane z Olsztynem i Warmią i Mazurami są całkowicie ignorowani i przemilczani przez większość Rady Miasta.

Drodzy Państwo, ogarnijcie się. Wiedza historyczna o regionie jest wręcz wskazana i chyba Państwo szczególnie przed Dniem Żołnierzy Niezłomnych rozumiecie, że jeśli komuś "droga do nieba otwarta, to tym co służą Ojczyżnie" (Psalm 12 Jana Kochanowskiego). Dodam jeszcze gwoli uzupełnienia - dobrze służą Ojczyżnie, nie mamonie, nie prywacie.

W związku ze zbliżającym się dniem 1 Marca mam nadzieję, że miasto będzie należycie do tego dnia przygotowane. To nie tylko tradycyjne uroczystości rangi państwowej, to także należycie przygotowane placówki oświatowe w regionie. Jak dotąd nie może cieszyć beztroska i ignorancja niektórych bibliotek miejskich czy szkolnych, w witrynach, które są wizytówką tych placówek, przed i w dniu tego ważnego święto wiszą jakieś bohomazy lub lansuje się jakiś miejscowy, niekoniecznie utalentowany artysta.

Pójdżmy więc po przyzwoitość do głowy i uhonorujmy bohaterów, którzy polegli często w wieku 20-27 lat i nie odnaleziono dotąd ich szczątków, nie mają zasłużonego miejsca wiecznego spoczynku...

Wybaczcie Państwo ostre słowa, ale przecież prawdziwa cnota krytyk się nie boi.

Oceń
Autor: Aleksandra Greune

KOMENTARZE

JAM 18/02/2018 15:50
Joanna N zapomniała dodać czerwonych, bo tych po wojnie , a także przed było mnóstwo.
abc 18/02/2018 18:09
Ej, no ale Łupaszko był bandytą - polecam poszukać informacji o zbrodni w Dubinkach zanim zaczniecie coś pisać, bo wiedzy brakuje...
Czepialska 19/02/2018 17:52
Skoro "prawdziwa cnota..."itd., zatem: 1. Jan Kochanowski dokonał wprawdzie poetyckiej interpretacji biblijnych psalmów i stworzył Psałterz Dawidów, jednak przytoczony cytat, zresztą nieumiejętnie, to Pieśń XII (Pieśń o cnocie) z Ksiąg Wtórych; cytat brzmi: "A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą ojczyźnie." 2. Ulice owocowo-warzywne są na wielu olsztyńskich osiedlach - na Zielonej Górce, czy też Redykajnach; nie rozumiem, dlaczego Jemioły ma być bardziej niestosowna od Żołtej; taka tradycja; nie wyobrażam sobie ulicy Bohaterskiej Inki pomiędzy Porzeczkową a Kiszonej Kapusty, a zmieniać nazwy na całym osiedlu to jakiś poroniony pomysł! 3. Łupaszka BYŁ bandytą! Nie stawiajmy go w jednym szeregu ze wspomnianą Inką. Faktycznie nie wszyscy mają odrobinę niezbędnej wiedzy historycznej - mord w Dubinkach. 4. Jednak: pomijano by. 5. Osiedle Bajkowe to faktycznie jakieś szaleństwo onomastyczne! 6. "należycie przygotowane placówki oświatowe" przypominają czasy słusznie minione i pochody ku czci - co za różnica dla dzieci i młodzieży, kogo czcimy; należy NAUCZAĆ, a nie indoktrynować. A patriotyzmu uczy się przede wszystkim w domu!

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Jechał fordem buspasem, potrącił 9-letnią dziewczynkę

Niestety, w wyniku tej skrajnej nieodpowiedzialności doszło do potrącenia dziewczynki. Kierowca forda już utracił prawo jazdy. Z... Zobacz więcej »
  • 25/09/2018 12:29
  • 0
  • Express.olsztyn.pl
  • .

Echa artykułu o "Prowincjonalnej nadzwyczajnej kaście"

Prokuratura Krajowa „przygląda się uważnie oczami" ...Prokuratury, której właśnie też trzeba się przyjrzeć. Mam poważne... Zobacz więcej »
  • 25/09/2018 11:28
  • 2
  • warmiak

    Ukradł samochód, podrabiał przelewy. Osiem zarzutów dla ...nastolatka

    To był taki sposób na zarobienie pieniędzy - mówił w rozmowie z policjantami 18-letni elblążanin. Wyszukiwał on auta do... Zobacz więcej »
    • 25/09/2018 10:59
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Nocne rajdy na ulicach Olsztyna udręką dla mieszkańców

      Działania policjantów to również reakcja na sygnały ze strony mieszkańców, dotyczące ścigających się i driftujących aut, które... Zobacz więcej »
      • 25/09/2018 09:57
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Polecane firmy

      Reklama konta firmowego