Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Dźgali się nożami, bryzgała krew! Krwawa noc!

  • 28/11/2012 21:56

Libacja, krzyki, kłótnie, potem walka na noże. Ludzkie mięso krojone jak w masarni, a z tętnic wszędzie sika strugami krew! Oto obraz nocy z wtorku na środę w bloku przy ulicy Dworcowej 44. Przerażeni sąsiedzi nie wiedzieli co się dzieje. Interweniujący w akcji patrol policji musiał wzywać posiłki. W rzeźni brało udział 8 osób! Trzy patrole policji ledwo okiełznały piekło w mieszkaniu.

Andrzej B. ok. godziny 21:00 rozpoczął jak co dzień alkoholową orgię. Zlazło się menelstwo z całego miasta, by dać – jak się później okaże – nieprzeciętnego czadu. W którymś momencie ,,spotkanie towarzyskie na szczycie’’ wymknęło się spod kontroli. Mieszkańcy zaniepokojeni ponadprzeciętną ,,aktywnością’’ swojego sąsiada jeszcze nie wiedzieli, co tak naprawdę dzieje się za ich ścianami. Pijani uczestnicy libacji ze zwykłej kłótni, nagle rzucili się sobie do gardeł. W ruch poszły noże, jak w jakimś filmie z Dalekiego Wschodu. Całemu zdarzeniu towarzyszyły nieludzkie krzyki i jęki. Najpierw przyjechała karetka, która zaraz potem wezwała policję. Przybyło dwóch policjantów. Jednak z powodu ilości osób biorących udział w zdarzeniu wezwali dodatkowo posiłki. Przybyły aż trzy patrole i radiowóz. Lumpy zaczęli ich wyzywać od ,,psów’’. Były to jedne z delikatniejszych określeń jakie padały w stronę funkcjonariuszy. Teraz, po dramatycznych zdarzeniach tamtej nocy, na drzwiach widnieją jedynie policyjne taśmy zabezpieczające miejsce krwawej jatki. W zasadzie tylko na nich trzymają się wyważone uprzednio drzwi.
Mieszkańcy boją się mówić o Andrzeju B. Z nim od zawsze były problemy. Przez 15 lat nie daje im spokoju. Wraz z podejrzanym towarzystwem kradną, niszczą co popadnie, zagrażają bezpieczeństwu innych lokatorów. W mieszkaniu według mieszkańców potrafi przebywać 12 osób!
– Panie ja mam już 70 lat, jestem po operacji, jestem schorowany, chciałbym mieć święty spokój – relacjonuje jeden z sąsiadów – a ta hałastra każdej nocy uprzykrza mi życie. Ciągłe interwencje policji nic nie dają. Żeby tego było mało, to z tego mieszkania śmierdzi, bo zbierają zaszczane materace z całego Olsztyna – dodaje. – Ostatnio dla przykładu wykręcili korki wraz z osłonami wszystkim lokatorom – kończy. Nagle uchylają się drzwi na piętrze. Zza nich wychyla się jedna z sąsiadek. – Tu nigdy nie ma spokoju, tu ciągle patologia – mówi i zaraz chowa się za nimi strachliwa rozmówczyni. Nikt nie chce ujawniać swojego wizerunku w obawie przed zemstą Andrzeja B.

Oceń
Autor:

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Gej „politpoprawny”

Z tą tolerancją to różnie bywa. „Tolerancja jest dobra tylko dla LGBT+Q”, bo parafrazując zawołanie „Wielkiej Rewolucji... Zobacz więcej »
  • 23/03/2019 11:48
  • 0
  • warmiak

„Sie” pospieszyli

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podpisał, jak zwał tak zwał, „Deklarację LGBT+[Q]”. Co tam program przedwyborczy... Zobacz więcej »
  • 16/03/2019 10:30
  • 0
  • warmiak
  • .

"Piątka Kaczyńskiego" a hipokryzja Broniarza

Wszystko za sprawą, bądź co bądź, niefortunnego wyrażenia się ministra Szczerskiego o nauczycielach i celibacie. Wśród... Zobacz więcej »
  • 08/03/2019 08:57
  • 2
  • warmiak

Ogień Pamięci w miejscu kaźni Żołnierzy Wyklętych

Przedstawiciele władz państwowych, w tym Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, Minister Obrony Narodowej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 13:58
  • 0
  • Aleksander Żywczyk
  • .

„Firli-mirli”, czyli Schetynowy ból głowy

Ten rejwach spotęgował dodatkowo (należało się tego spodziewać) PSL. Prezes Kosiniak-Kamysz próbuje przekonać, że w tej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 11:52
  • 1
  • warmiak

Polecane firmy

Reklama konta firmowego