Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Echa Dnia Tolerancji w regionie w kontekście twórczości Stanisława Barańczaka

  • 21/11/2018 07:11
  • 2

16 listopada obchodziliśmy po raz kolejny Światowy Dzień Tolerancji, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucją 51/95 z 12 grudnia 1995 roku z inicjatywy UNESCO. Oficjalnie to święto szacunku, akceptacji i uznania różnorodności kulturowej. Wytyczne oficjalne podają wypracowanie wskazówek dla rządów, naukowców i instytucji w znalezieniu przyczyn domniemanej nietolerancji oraz zmobilizowanie opinii publicznej na rzecz doskonałego bytu według ogólnie formułowanej tolerancji i informowanie organów właściwych o objawach nietolerancji.

Moim zdaniem takie ogólniki są szeroko otwartymi wrotami do spłaszczenia, jeśli nie do wypaczenia problemu tolerancji czy nietolerancji, zatem widzę wiele niebezpieczeństw, które mogą zaprzepaścić sens istnienia w ogóle takiego wirtualnego święta.

W lokalnych mediach również wspomniano o istnieniu takiego święta. W placówkach szkolnych czasami wręcz "trąbi się" aż do znudzenia o konieczności tolerancji, jednak nie idzie to w parze z jasnym przekazem - jak realizować ową tolerancję. Przesyt w rozpropagowywaniu tolerancji również może młodzież zniechęcić do tego tematu. Potwornie płynna jest też postać tolerancji, by powiedzieć słowami jednego z ideologów ze świata polityki:

Dzięki magicznemu pojęciu tejże możemy uzyskać władzę nad rzędem dusz, w domyśle ciemnym ludem.

Poszczególne stopnie tolerancji, tak zwany wyższy stopień wtajemniczenia to droga donikąd. To szydzenie z patriotycznych symboli czy histeria na widok lasu flag biało-czerwonych 11 listopada.

Na szczęście mieliśmy grupkę wolnomyślicieli, twórców, do której zaliczam ś.p. pisarza Stanisława Barańczaka. Szczególnie cenię część jego twórczości z tomu "Jednym tchem" z 1970 roku. Wiersz z tego tomu "U końca wojny dwudziestoletniej" to swoista spowiedź wygłoszona w imieniu młodych ludzi, którzy urodzili się na przełomie wojny i pokoju, w połowie lat 40 XX wieku. Wychowywali się w czasach siermiężnego komunizmu. Dla nich najważniejszym przeżyciem pokoleniowym były wydarzenia III 1968 i XII 1970. Barańczak ocenił stan ich świadomości jako zatrważający. Zauważył, iż żyli w warunkach zniewolenia, byli pozbawieni na siłę wolności, swobody myśli i działania. Nauczyli się też ukrywać swe przekonania, by nie narażać swych bliskich i znajomych:

"...zapominałeś nazwisk i adresów

oświecony lampą z biurka prosto z biurka..."

Wychowani do życia w milczeniu i zmuszeni do podejmowania desperackich prób zachowania resztek godności osobistej, często stawali się moralnymi i psychicznymi kalekami.

Barańczak w 1970 roku okazał się prawdziwą "męską Kasandrą". Oskarżył swych elastycznych kolegów o brak godności i zaproponował im życie bez strachu i to, by poddali się ciężkiej próbie charakterów.

Chwała pisarzowi za te święte słowa.

Moje przesłanie brzmi:

Tolerancja tak, ale taka zdrowa, jaka panowała w I i II Rzeczpospolitej - państwa w tym czasie wielokulturowego i tolerancyjnego w stosunku do wielu godnych nacji.

"Nie" dla tolerancji zmanipulowanej, bezpostaciowej, zindoktrynowanej i służącej jakiejś doraźnej grupie lub układowi.

Oceń
Autor: Aleksandra Greune

KOMENTARZE

kir 21/11/2018 09:38
W zasadzie mogę się zgodzić z Pani ostatnim zdaniem: "Nie" dla tolerancji zmanipulowanej, bezpostaciowej, zindoktrynowanej i służącej jakiejś doraźnej grupie lub układowi". Ale nie całkiem zgadzam się z Pani oceną tolerancji w I i II RP. Bo czy numerus clausus i ławkowe getto (II RP), jak również represje w stosunku do mniejszości narodowych (Ukraińcy, Białorusini), też zaliczyłaby Pani do przejawów "zdrowej" tolerancji?
jarek z zielonej górki 21/11/2018 10:51
warto jeszcze przypomnieć źródło "tolerancji" wszelkiej w II RP, czyli katolickiego ideologa antysemitów , skrajnego nacjonalistę i jego "Mały Dziennik" - M. Kolbego (dla bezkrytycznych katolików - świętego)

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Znieważył bezdomną kobietę. Teraz sobie za to popracuje społecznie

    To postępowanie zostało zainicjowane przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który 27 lipca 2018 r... Zobacz więcej »

      Historia pewnej pralki

      Kilka dni temu do jednego z olsztyńskich centrów handlowych przyjechali mieszkańcy innego powiatu. Para miała zaplanowane zakupy, a... Zobacz więcej »
      • 13/12/2018 10:59
      • 0
      • del
      • .

      Quo Vadis Polsko czyli Mała Skarga

      Piotr Kubiak w latach 80 napisał setki wierszy i tekstów piosenek. Dopiero po wielu latach owe teksty znalazły się na płycie... Zobacz więcej »
      • 13/12/2018 08:13
      • 0
      • Express.olsztyn.pl
      • .

      Rękopis znaleziony w stanie wojennym

      Do generała[1] Za słowo kłamstwem splugawione, za mundur bratnią krwią splamiony, za ręce siłą rozłączone, za Naród... Zobacz więcej »
      • 13/12/2018 07:57
      • 1
      • warmiak

      Polecane firmy

      Reklama konta firmowego