Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Express Olsztyn donosi z Brukseli: - Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie Jugendamtów

  • 30/11/2018 10:20
  • 0

W tym tygodniu przedstawiciele redakcji Expressu Olsztyn przebywali w Brukseli na zaproszenie europosła partii Wolność, Dobromira Sośnierza. Środa poświęcona była raportowi o stanie praworządności w UE, przygotowanemu na zlecenie europosła przez  Ordo Iuris. To temat na osobny artykuł, bo zdecydowanie warto szerzej przybliżyć czytelnikom, jak respektowane są przepisy prawa przez instytucję, która sama tworzy prawo. Wczoraj jednak łamy wszystkich mediów rozgrzała kwestia przyjęcia przez Parlament Europejski rezolucji na temat Jugendamtów.

 

Najpierw w połowie listopada w PE Strasburgu odbyła się debata na ten temat kontrowersyjnych działań Jugendamtów, czyli cieszących się złą sławą niemieckich urzędów do spraw dzieci i młodzieży.

Dobromir Sośnierz podkreślił w Strasburgu, że nie może być tak, żeby w imię dobra dziecka urzędnicy mogli ingerować we władzę rodzicielską.

- Jedynie popełnienie czynu karalnego, jedynie popełnienie poważnego przestępstwa może upoważniać do zabierania dzieci, a nie dobro dziecka, bo dobro dziecka każdy może rozumieć inaczej - wyjaśnił europoseł. - Problemem jest to, że budowane są państwa totalne, które nie uznają innej władzy poza własną i dlatego walczą z władzą rodzicielską - argumentował.

Z kolei wczoraj Parlament Europejski w głosowaniu przyjął rezolucję w sprawie kontrowersyjnych działań Jugendamtów w transgranicznych sporach rodzinnych o dzieci. Europosłowie wezwali Komisję Europejską do kontroli i wykrywania dyskryminacyjnych procedur stosowanych przez te urzędy.

Rezolucję przyjęto 307 głosami za przy 211 głosach przeciw, zaś 112 osób wstrzymało się od głosu.

Z dokumentów PE wynika, że za rezolucją odpowiedzieli się europosłowie PiS, przeciwko był Jarosław Wałęsa (PO), zaś pozostali europosłowie PO i PSL wstrzymali się od głosu.

Sedno problemu tkwi w tym, że część obywateli Unii Europejskiej zarzuca niemieckim urzędnikom, iż w sporach dotyczących rodzin wielonarodowych, dyskryminowani są rodzice nie będący Niemcami. Z niektórych relacji wynika, że w nadzorowanych spotkaniach z dziećmi uniemożliwia się rodzicom używania swojego języka ojczystego. Rodzice, którzy nie są Niemcami nie otrzymują też dokumentów w swoim ojczystym języku. To wszystko może być prostą drogą do wynarodowienia.

Parlament wezwał więc w rezolucji do "lepszej ochrony praw dzieci par dwunarodowych w celu zachowania ich tożsamości, w tym ich stosunków rodzinnych".

 

Oceń
Autor: amark

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Znieważył bezdomną kobietę. Teraz sobie za to popracuje społecznie

    To postępowanie zostało zainicjowane przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który 27 lipca 2018 r... Zobacz więcej »

      Historia pewnej pralki

      Kilka dni temu do jednego z olsztyńskich centrów handlowych przyjechali mieszkańcy innego powiatu. Para miała zaplanowane zakupy, a... Zobacz więcej »
      • 13/12/2018 10:59
      • 0
      • del
      • .

      Quo Vadis Polsko czyli Mała Skarga

      Piotr Kubiak w latach 80 napisał setki wierszy i tekstów piosenek. Dopiero po wielu latach owe teksty znalazły się na płycie... Zobacz więcej »
      • 13/12/2018 08:13
      • 0
      • Express.olsztyn.pl
      • .

      Rękopis znaleziony w stanie wojennym

      Do generała[1] Za słowo kłamstwem splugawione, za mundur bratnią krwią splamiony, za ręce siłą rozłączone, za Naród... Zobacz więcej »
      • 13/12/2018 07:57
      • 1
      • warmiak

      Polecane firmy

      Reklama konta firmowego