Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Fermy wielkoprzemysłowe, czyli rak polskiego rolnictwa – kolejne przerzuty…

  • 18/11/2016 12:26
  • 2

Dużym zainteresowaniem mediów cieszy się sprawa planowanej budowy ogromnej fermy trzody chlewnej w miejscowości Pańska Wola w gminie Wydminy - która obecnie ponownie rozpatrywana jest przez Wójta – Radosława Króla. SKO uchyliło odmowną decyzję środowiskową i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Obecnie mieszkańcy podejmują działania mające na celu umocnienie dotychczasowego stanowiska organu pierwszej instancji. Nie minął też termin do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję SKO w niniejszej sprawie.

Tymczasem w okolicach Olsztynka pojawił się inny inwestor, prowadzący działalność w największym skupisku ferm drobiu w regionie - Żurominie. Wstępne plany wzbudziły przerażenie mieszkańców okolic jeziora i miejscowości Platyny. Inwestor planuje bowiem wybudować na działce pomiędzy lasem, a jeziorem fermę brojlera kurzego o początkowej obsadzie 5280 DJP! Oznacza to, że już na początek hodowanych będzie tam prawie 1,5 MILIONA sztuk drobiu. W ramach kompleksu mają zostać zbudowane aż 22 kurniki.

W tej sprawie najważniejszy jest kontekst. Do 2015 r. właścicielem większości gruntów okalających jezioro Platyny była spółka Greenfarm, która planowała na tych terenach wybudować infrastrukturę hotelową i turystyczną. W związku z tym przekazała gminie znaczną darowiznę w kwocie 60 tys. złotych, która miała zostać przeznaczona na prace związane z przyjęciem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Mając to na uwadze, wiele osób postanowiło kupić działki i wybudować domy całoroczne w tej pięknej okolicy, która docelowo miała być wolna od inwestycji mogących mieć negatywny wpływ na środowisko i życie mieszkańców. Przykładem takiej osoby jest Edyta Kostrzewa, która kilka lat temu stała się właścicielką XIX-wiecznego pałacyku klasycystycznego wpisanego do rejestru zabytków. Pani Edyta wyremontowała obiekt i planowała w najbliższym czasie rozpocząć działalność turystyczną. W podobnej sytuacji jest też Zbigniew Infulecki, który w chwili obecnej remontuje domki, które byłyby doskonałym miejscem do wypoczynku nad jeziorem Platyny w sezonie wakacyjnym. Wspomnieć też należy o osobach, które wybudowały w tych okolicach domy i przeniosły się tu na stałe.

Niestety, sytuacja spółki Greenfarm uległa pogorszeniu, a plany uległy zmianie. W związku z tym działki zostały sprzedane, a burmistrz odstąpił od prac nad uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Inwestor za nic ma dotychczasowe plany związane z kierunkiem zagospodarowania okolic jeziora Platyny. Burmistrz Olsztynka Artur Wrochna wszczął postępowanie w sprawie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i przekazał raport przedłożony przez inwestora do organów współdziałających – RDOŚ i Sanepidu. Obecnie przygotowywane jest postanowienie w przedmiocie uzgodnienia w/w warunków oraz opinia sanitarna dla planowanego przedsięwzięcia. Mieszkańcy nie pozostali bezczynni. Zwrócili się do specjalisty z zakresu gospodarowania wodami w Polsce, który przygotował szczegółową ekspertyzę na temat wad w raporcie inwestora. Opinia ta trafiła już do RDOŚ w Olsztynie. Jej wnioski wskazują, że mieszkańcy nie pozostali bez szansy na powodzenie.

- Nasza kancelaria co raz częściej prowadzi tego typu sprawy. Zgłaszają się do nas całe grupy mieszkańców, którzy liczą na pomoc w postępowaniu, które uznać należy za bardzo skomplikowane. - wyjaśnia mec. Lech Obara. - Kluczowym elementem pracy w tej materii jest dokładne zbadanie regulacji z zakresu ochrony środowiska oraz obowiązków wynikających z Ramowej Dyrektywy Wodnej. Jej implementacja do prawa krajowego zwiana była z obowiązkiem ustalenia celów środowiskowych dla jednolitych części wód dorzecza Wisły. Należy też pamiętać o lokalizacji obszarów chronionego krajobrazu czy rezerwatach.

Oceń
Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

rawicko 20/11/2016 02:21
czas zakazać blokujących fikcyjnych wszystko niby organizacji.
PioPio 23/11/2016 16:19
Czas zabronić samowoli pajaców, którzy nazywają się inwestorami. W 22 kurnikach, które chce zbudować ten gośc zatrudnienie będzie miało uwaga 8 osób. Z tego jak znam tego jegomościa 7 z nich to będą ukraińcy za najniższą krajową.

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Takie kwiatki z okazji dnia ziemi

Strażnicy miejscy, jak co roku w okresie wiosennym, dokonali przeglądów osiedli pod kątem czystości i porządku. W przeglądach brali... Zobacz więcej »
  • 22/04/2018 10:34
  • 0
  • Express.olsztyn.pl

    Dwa lata temu pożegnaliśmy Łupaszkę

    Już dziś o godzinie 11:00 w kościele pw. św. Karola Boromeusza w Warszawie, odbędzie się msza św. w intencji śp. mjr. Zygmunta... Zobacz więcej »
    • 22/04/2018 09:58
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Olsztyn zawalczy ze smogiem i utratą ciepła

      Wiceprezes Zarządu NFOŚiGW Artur Michalski i Wiceprezes Zarządu ds. Ekonomicznych olsztyńskiego MPEC sp. z o.o. Lidia Warnel podpisali... Zobacz więcej »
      • 22/04/2018 08:59
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Polecane firmy

      Reklama konta firmowego