Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

"Kłamacz" smoleński

  • 09/03/2018 15:38
  • 6

Ileż podłości wykazał rząd PO/PSL zaraz po katastrofie – Tragedii Smoleńskiej. Mając władzę pozwalał, a prawdę mówiąc, inicjował kampanię oszczerstw, pomówień, i wyssanych z palca faktów. Gdy to po kolei upadało, wszczął akcję lekceważenia, wyśmiewania, ośmieszania tych którzy chcieli w ogóle zadać jakiekolwiek pytania. Zamiast rzetelnego śledztwa włożył wielki wysiłek w podzielenie Polaków (powód? – „polskość to nienormalność”). Nic tak nie dzieli jak kłamstwo. Wspomagana przez polskojęzyczne media, wspomnieć choćby tylko TVN i Polsat, „Kłamaczów” jest cała plejada.

Najpierw Radek Sikorski, ten od „wyrzynania watach”, już po piętnastu minutach wiedział, że  przyczyną katastrofy „jest wina pilotów!”. Że też Tusk nie posłuchał takiej wyroczni i ustanowił Komisję Jerzego Millera, narażając społeczeństwo na poniesienie wielkich kosztów, gdy ostateczny wynik miał już podany?! Ale Sikorski był przecież podwładnym i Tusk „POzwolił” mu wychodzić przed szereg?!

Za nim Bronisław Komorowski wyrokował, że „sprawa katastrofy smoleńskiej jest w sposób arcybolesny prosta”. Tak „prosta”, że musiała zajmować się nią gromada kilkudziesięciu „fachowców”! No i znowu Tusk nie posłuchał partyjnego kumpla, którego „zaklepał” na Prezydenta RP (na 30-leciu Solidarności, parę dni po zaprzysiężeniu, Tusk klepał Pierwszą Osobę RP po udzie – taka poufałość). „Pierwszy Ekspert RP” „autorytatywnie” stwierdził, że „próba lądowania nie powinna mieć miejsca”. Może zbyt gwałtownie został wyrwany z zimowego snu w Budzie Ruskiej, bo nieotrzeźwiony nie ocknął się jeszcze i nie ogarnął, że nawet ruski raport MAK-u „odnotował” komendę „odchodzimy” potwierdzoną przez drugiego pilota na bezpiecznej wysokości 80 m. Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dr Jana Sehna ustalił, że dowódca załogi, kpt. Protasiuk wydał komendę „odchodzimy” na prawidłowej wysokości 100 m. Gdzie się on uchował? Przełożony Wojska Polskiego, a nie wie, że nad komendą się nie dyskutuje? Jest „święta”! A „odchodzimy” znaczy odchodzimy – „nie lądujemy”! Co za troskliwość przejawił w tamtym momencie, gdy wśród rozterek co do kandydowania na prezydenta zadawał sobie hamletowskie pytanie: „Kto weźmie odpowiedzialność za państwo?”. No i wziął, dmąc w jedną dudkę z Tuskiem, stwierdzając, że „państwo polskie sobie potrafiło w tym szczególnie trudnym momencie poradzić” - zdało egzamin. Zdało!? Gdy egzamin nie zakończył się jeszcze - po ośmiu latach?!

No i wywołana słynna „ekspercka” komisja. Jerzy Miller zamiast zadbać o obecność choćby jednego funkcjonariusza BOR-u na lotnisku w Smoleńsku, pełniąc funkcję przewodniczącego komisji zadbał … o swoje wybielenie. Uczestnicząc w ekipie ściągającej treść ruskiego raportu, orzekał we własnej sprawie, mając w „głębokim” poszanowaniu rzymską paremię: „Nemo iudex in causa sua” – nikt nie może być sędzią we własnej sprawie! Był bezpośrednim przełożonym BOR-u! Czy swoje obowiązki tylko „zaniedbał”? Za to „wzorowo” wypełnił obowiązki komisarza spełniając życzenie prezydenta Komorowskiego, który wyraził nadzieję, że „w obydwu dokumentach [MAK-u i polskim] pojawi się taka sama przyczyna”. Jak przystało na wiernego sługę, sczytującego życzenia z ust pana (życzenie pańskie jest dla sługi rozkazem), końcowy raport był zgodny z raportem ruskim niemal co do przecinka.

Najgłębszym „kłamaczem” smoleńskim jest ta na „ponad metr głębokości”. Ewa Kopacz „z całą starannością” zakopała przyczyny katastrofy w pomylonych grobach, grzebiąc w haniebny sposób szczątki ofiar. Że też dalej „dotrzymuje słowa” „przesiewając” … kłamstwa.

Pokazywano „ekspertów” opowiadających historie jakby byli na miejscu w chwili zdarzenia, w dodatku mający zdolności parapsychologiczne pozwalające na ocenianie, opisywanie zachowań a nawet zamiarów załogi i pasażerów. Wśród nich znalazł się propagandysta Maciej Lasek, praktyk szybowcowy. Był Artymowicz Paweł – specjalista od … gwiazd. Pojawił się też Tomasz Hypki, wszechstronny znawca latających przedmiotów, którego chyba bumerang uderzył w głowę, bo „udowadniał”, że oderwane skrzydło zachowało się właśnie jak broń Aborygenów.

Taki „kłamacz” nie pojmuje, że kłamstwa, czyli „ruskiej prawdy” nie da się ukryć. Tak jak Prawdy! A Ta wychodzi nawet zza grobu i jest coraz bliżej.

Antoni Górski

Oceń
Autor: warmiak

KOMENTARZE

kir 09/03/2018 22:27
Panie Górski, zapomniał pan wymienić naprawdę największego smoleńskiego "kłamacza"! Dziś znów dał głos. Tak, tak, to smoleński Antoni. Ten od Mistrali oddanych za dolara, ten od tysiąca dronów mających już dawno latać na naszym narodowym niebie, od bojowych śmigłowców od dwóch lat przewożących naszych żołnierzy, no i wreszcie, ten od 15 mln złotych wydanych przez półtora roku nie wiadomo na co. O Macierewiczu pan napisz, panie Górski. Jesteście siebie warci...
him 10/03/2018 20:01
Czyli kir nie podważa słów Górskiego?
kir 11/03/2018 09:17
Kir podpowiada Górskiemu, gdzie powinien szukać "kłamaczy". Bo szuka nie tam, gdzie trzeba. Teraz zrozumiałe?
him 11/03/2018 11:57
kir, jak każdy "ślizgacz", unika poruszanego tematu
kir 11/03/2018 15:23
A jaki temat był poruszany? Smoleńskiej "prawdy" w wydaniu Górskiego? A może Macierewicza, który przedwczoraj znów coś odkrył? Kolejny, setny chyba dowód na "zamach"...

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Finał głosowania OBO już za kilka godzin

    Niespełna sześć godzin - tyle właśnie zostało, by wskazać projekty zgłoszone przez olsztynian, jakie miałyby być zrealizowane w... Zobacz więcej »
    • 23/09/2018 18:17
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Muzyczny bieg na 6 łap

      Jego głównym celem jest zbiórka karmy, koców, pościeli i zabawek dla zwierzaków z olsztyńskiego Schroniska. - Zima za pasem. Chcemy... Zobacz więcej »
      • 23/09/2018 09:19
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Po wytrzeźwieniu stwierdzam, że nie zostałem napadnięty, a pieniądze przegrałem w kasynie

        Do tego rozboju miało dojść wieczorem 13 września przy ul. 1 Maja w Elblągu. To właśnie tam zostali wezwani policjanci. Na miejscu... Zobacz więcej »
        • 23/09/2018 08:22
        • 0
        • Express.olsztyn.pl

          Jarosław Kaczyński w Olsztynie: - Ojkofobia, czyli niechęć do własnego narodu, to jedna z chorób, która dotknęła część sędziów

          Prezes PiS w swoim przemówieniu zawarł kwestię, która stanowi gorący temat w naszym regionie. Temat, który wywołuje wiele emocji, a... Zobacz więcej »
          • 23/09/2018 08:05
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

            Prywatny przewoźnik komunikacji miejskiej przestał obsługiwać pasażerów

            Bezpośrednią przyczyną wypowiedzenia umowy było niezrealizowanie w czwartek żadnego z kursów autobusowych przypisanych operatorowi... Zobacz więcej »
            • 22/09/2018 10:29
            • 0
            • Express.olsztyn.pl

            Drzewa na dachu. Czy to Prypeć? Nie, to Olsztyn

            Drzewa rosnące na dachu i na murach, powybijane szyby, nadpalone stropy, powyrywane metalowe części... To obraz zabytkowych koszar przy... Zobacz więcej »
            • 22/09/2018 08:40
            • 0
            • Express.olsztyn.pl

            Polecane firmy

            Reklama konta firmowego