Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Kolejny sukces Kliniki Upadłości Konsumenckiej! Sąd ogłosił upadłość pani Grażyny już na pierwszej rozprawie!

  • 28/05/2015 11:47
  • 1

Kolejny sukces Kliniki Upadłości Konsumenckiej, działającej przy Stowarzyszeniu na Rzecz Realnej Upadłości Konsumenckiej! Jak już wielokrotnie informowaliśmy - od stycznia obowiązuje nowe prawo, pozwalające łatwiej ogłosić upadłość konsumencką osoby fizycznej. Do tej pory przepisy były bardzo restrykcyjne i tak naprawdę mało kto spełniał przesłanki, aby móc skutecznie pozbyć się ciążących na nim długów i zacząć niejako nowe życie, z czystą kartą, za to bez wizyt windykatorów, telefonów z banków czy pism od komornika. Wszyscy zainteresowani zastanawiali się, jak sądy będą podchodziły do przepisów, które weszły w życie z początkiem roku 2015. Na pierwsze postanowienia trzeba było dość długo czekać, gdyż machina ruszyła na dobre dopiero ostatnio, jednak już teraz możemy powiedzieć, że dla wielu zadłużonych osób pojawiła się nadzieja.

Dziś odbyło się postępowanie upadłościowe wobec kobiety, której historię już opisywaliśmy na łamach Expressu Olsztyn. Sąd postanowił ogłosić upadłość pani Grażyny (nazwisko do wiadomości redakcji) obejmującą likwidację majątku dłużnika  jako osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, już na pierwszej rozprawie.

Teraz, w ciągu miesiąca od daty obwieszczenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, wierzyciele upadłego mają zgłaszać sędziemu-komisarzowi wierzytelności. Taki sam termin mają osoby, którym przysługują prawa i roszczenia osobiste ciążące na nieruchomości należącej do upadłego, jeżeli nie zostały ujawnione poprzez wpis w księdze wieczystej.

Pani Grażyna, która do tej pory była zdana na łaskę i niełaskę wierzycieli oraz komorników może spać spokojnie.

Przypomnijmy jej historię.

Pani Grażyna po śmierci męża w 2001 r. postanowiła wykupić mieszkanie. Udała się do kilku banków, aby wziąć kredyt w wysokości ok. 25 tys. zł, jednak żaden bank nie chciał jej go udzielić. Powód - brak zdolności kredytowej i emerytura po mężu w kwocie jedynie 80 proc. jej wartości.W końcu jednak w 2005 r. jeden z banków zweryfikował pozytywnie wniosek pani Grażyny, jednak jego zastawem było wspomniane mieszkanie. Był to kredyt we frankach szwajcarskich... Pani Grażyna spłacała go regularnie przez dwa lata.

W międzyczasie syn kobiety także wziął kredyt mieszkaniowy i - aby go szybciej spłacić - wraz z żoną otworzył działalność gospodarczą, szkołę nauki jazdy. Pomysł okazał się jednak nietrafiony. Pieniędzy z tego nie było, a kredyty trzeba było spłacać.

W tej sytuacji młode małżeństwo postanowiło wziąć kredyt konsolidacyjny, poprosiło też o pomoc panią Grażynę. Kobieta kilka razy odmawiała, jednak syn przekonywał ją, że bez jej pomocy sobie nie poradzą, bo mają pętlę na szyi. W końcu pani Grażyna uległa prośbom syna, zaznacząjąc jednak, że w mieszkaniu chce "mieszkać aż do śmierci".

Bank udzielił kredytu w wysokości 335 tys. zł synowi kobiety, rata miesięczna wynosiła 1900 zł, a zastawem były owe dwa mieszkania - jego i matki. Kredyt był spłacany regularnie do roku 2010, a w roku 2011 do kobiety zaczęły przychodzić z banku monity o braku wpłat. Mimo zawartej z bankiem ugody, dzieci pani Grażyny nadal nie spłacały zobowiązań, przestały też kontaktować się z matką i odbierać od niej telefony.

W 2012 roku do akcji wkroczył komornik, który wszczął egzekuzję z emerytury pani Grażyny, i postarszył zlicytowaniem mieszkania. W końcu mieszkanie zostało zlicytowane za kwotę 155 tys. zł, w maju 2013 r. Nabywca mieszkania zapłacił gotówką. Licytacją zajmowała się znana już naszym czytelnikom kancelaria Jarosława Kluczkowskiego z Łodzi - tego "od ciągnika sąsiada".

Od maja 2013 r. aż do lutego 2014 z kancelarii na konto wierzyciela nie wpłynęły żadne pieniądze, co spowodowało gigantyczny wzrost odsetek. Komornik cały czas prowadził też egzekucję z emerytury pani Grażyny. Mimo to komornik postanowił zlicytować także drugie mieszkanie.

Kobieta cały czas walczyła, aby pieniądze jak najszybciej wpłynęły na konto banku, co prawdopodobnie uchroniłoby rodzinę od licytacji drugiego mieszkania. Pani Grażyna zabiegała też o ugodę z bankiem, wcześniej rozdzieliwszy hipoteki. Zwróciła się też z wnioskiem o wstrzymanie licytacji.

Sytuacja pani Grażyny była tragiczna. Kobieta została z długami zaciągniętymi nie przez siebie, straciła mieszkanie, zaraz ma mieć miejsce licytacja drugiego lokalu.

W jej sytuacji najlepszym wyjściem było złożenie wniosku o upadłość konsumencką. Mieszkanie być może straci, bo to jedyna wartościowa rzecz, jaką posiada, jednak po jego ewentualnej sprzedaży - jeśli bank umorzy resztę należności - nie zostanie z długami i będzie mogła rozpocząć nowe życie. Dostanie też pieniądze na wynajęcie mieszkania na okres 12 a nawet 24 miesięcy. Prawo upadłościowe przewiduje, że syndyk będzie brał pod uwagę wysokość średnich cen wynajmu w danej okolicy.

Piszemy "być może", bo okazuje się, że osoba, która ma problemy ze spłatą swoich zobowiązań i ogłosi upadłość konsumencką, niekoniecznie musi swoje lokum stracić. Możliwość pozostania w zakupionym na kredyt lokalu daje im nowelizacja prawa upadłościowego.

Art. 491. 22 prawa upadłościowego mówi bowiem teraz, że jeżeli zostanie uprawdopodobnione, że w drodze układu zostaną osiągnięte cele postępowania, sędzia-komisarz, na wniosek upadłego, postanowieniem zwołuje zgromadzenie wierzycieli w celu zawarcia układu. Zwołując zgromadzenie wierzycieli sędzia-komisarz może wstrzymać likwidację majątku upadłego, w szczególności lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego, w którym zamieszkuje upadły. Wniosek o zwołanie zgromadzenia wierzycieli złożony po zakończeniu likwidacji masy upadłości pozostawia się bez rozpoznania. Układ może zostać przyjęty wyłącznie za zgodą upadłego.

Bardzo istotny jest też artykuł ustawy art. 491 16 ustawy, który stanowi, że sąd umarza zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli, jeśli osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje, że nie byłby on zdolny do dokonania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli.

Tyle ustawa, a co to oznacza dla kredytobiorców?

- Z wnioskiem o zawarcie porozumienia ma prawo wystąpić każdy kredytobiorca, także ten, którego mieszkanie jest obecnie mniej warte niż zaciągnięty na jego zakup kredyt. Trzeba jednak pilnować terminów. Wniosek musi być złożony jeszcze przed zakończeniem likwidacji masy upadłościowej, w przeciwnym wypadku nie zostanie rozpoznany. Jeśli sędzia nie zgodzi się na zwołanie spotkania wierzycieli, można odwołać się do sądu wyższej instancji - tłumaczy mecenas Lech Obara z Kancelarii Radców Prawnych Lech Obara i Współpracownicy. - Trzeba jeszcze podkreślić, że na zawarcie układu, żeby ustalić nowe warunki spłaty kredytu,  muszą się zgodzić obie strony. Bank może nawet iść na rękę kredytobiorcy i część długu umorzyć - dodaje mecenas.

 

Oceń
Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

Bartłomiej 23/09/2015 13:53
I to jest najlepsze potwierdzenie, że jeżeli fachowcy się tym zajmują, to szansa jest ogromna! Podobnie jest u nas, gdyż jako fachowy zespół z zakresu ogłaszania upadłości konsumenckiej, świadczymy fachowe usługi, które sa pełne sukcesów. Zapraszamy po więcej informacji: http://upadlosckonsumencka.com.pl/

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Utrzymany wyrok za próbę kradzieży z włamaniem do bankomatu w Olsztynie

    Przypomnijmy. Mirosław C. oraz Andrzej S. zostali oskarżeni o to, że w roku 2015 w porozumieniu z jeszcze innymi osobami dwukrotnie... Zobacz więcej »
    • 19/04/2018 15:29
    • 0
    • Express.olsztyn.pl
    • .

    Kolejny krok do budowy drogi ekspresowej S16

    Pod koniec kwietnia zakończą się trwające od stycznia 2017 r. prace nad koncepcją programową. - Dzięki temu w sierpniu tego roku... Zobacz więcej »
    • 19/04/2018 12:53
    • 1
    • Express.olsztyn.pl

      Miała być szalona impreza. Skończyło się zarzutami za zdemolowanie pokoju hotelowego

      Wyjątkowa impreza została zorganizowana w jednym z elbląskich hoteli w ostatnim dniu marca tego roku. Pewna dziewczyna chcąc uczcić... Zobacz więcej »
      • 19/04/2018 10:57
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Sanktuarium w Świętej Lipce i zamek w Lidzbarku Warmińskim Pomnikami Historii

        Status Pomnika historii jest przyznawany zabytkom nieruchomym o szczególnej wartości historycznej, naukowej i artystycznej. Pierwsze... Zobacz więcej »
        • 19/04/2018 09:41
        • 0
        • Express.olsztyn.pl

          Samorządy z Warmii i Mazur dostaną prawie 10 mln zł na usuwanie skutków klęsk żywiołowych

          W warmińsko-mazurskich gminach i powiatach w ramach usuwania skutków klęsk żywiołowych dofinansowane zostaną 32 zadania - remonty... Zobacz więcej »
          • 19/04/2018 09:27
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

          Polecane firmy

          Reklama konta firmowego