Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Komornik idzie do więzienia!

  • 18/04/2017 11:41
  • 1

Kilka dni temu zadaliśmy pytanie - czy po świętach nastąpi początek końca państwa komorników? Znamy odpowiedź. Tak! Dziś olsztyński Sąd Okręgowy utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego w Nidzicy w sprawie komornika z Działdowa, Sebastiana Sz., a to oznacza, że nie ma odwrotu i pazerny komornik pójdzie za kratki na 2,5 roku.

Sprawa dotyczyła przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przy licytacji majątku przedsiębiorcy z Nidzicy, Wiktora Chruściela. W pierwszej instancji komornik Sebastian Sz. został skazany na 2,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności. To pierwsza tak wysoka kara w historii dla komornika. Sebastian Sz. musi też zapłacić 25 tysięcy złotych grzywny i ma orzeczony 5-letni zakaz wykonywania zawodu. Oprócz tego sąd zobligował go do naprawienia szkody na rzecz poszkodowanego przedsiębiorcy w wysokości około 200 tysięcy złotych.

Współpracujący z nim biegły rzeczoznawca majątkowy Michał B. za rażące zaniżenie majątku przedsiębiorcy został skazany na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i 3-letni zakaz wykonywania funkcji biegłego.

Zarówno komornik jak i rzeczoznawca złożyli apelację, ale dziś sąd okręgowy utrzymał wyroki w mocy. Sebastian Sz. idzie za kratki, a to oznacza właśnie początek końca państwa komorników.

Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrok zmienił tylko w taki sposób, że sformułowanie "zakazu wykonywania zawodu biegłego sądowego" zastąpił sformułowaniem "zakaz pełnienia funkcji biegłego sądowego". Sąd także zasądził od oskarżonych koszty procesu za postępowanie odwoławcze.

- Sąd Okręgowy podając ustnie motywy zapadłego rozstrzygnięcia stwierdził, że żadna z wniesionych apelacji nie zasługiwała na podzielenie. Sąd Rejonowy w Nidzicy wręcz perfekcyjnie przeprowadził postępowanie dowodowe, tzn. bardzo wnikliwie przesłuchał świadków, a następnie dokonał logicznego, uszczegółowionego wywodu prawnego, co do podstaw odpowiedzialności obu oskarżonych i orzekł o konsekwencjach prawnych popełnionych przez nich czynów.

Sąd zwrócił również uwagę, że wbrew temu, co napisał obrońca Sebastiana Sz. w apelacji, oskarżony Sz. nie działał na podstawie prawa i w jego granicach, działał natomiast z wykorzystaniem prawa i ochrony prawnej udzielanej mu poprzez asystę policji. Sąd okręgowy odniósł się też do zachowania biegłego Michała B. stwierdzając, że słusznie prokurator uznał, że wykonane przez niego dwie w/w opinie noszą wszelkie cechy opinii fałszywych - informuje sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy olsztyńskiego SO.

Od tego orzeczenia przysługuje tylko kasacja do Sądu Najwyższego. No cóż, można próbować...

- Wyrok sądu jest sprawiedliwy co do meritum, jednak kwota, którą skazany ma zapłacić tytułem naprawienia szkody wyrządzonej Wiktorowi Chruścielowi jest niewspółmierna do rzeczywiście poniesionych strat. A te straty wycenia on nawet na kilka milionów złotych. Będziemy dochodzić tych roszczeń na drodze postępowania cywilnego - komentuje mecenas Lech Obara, pełnomocnik pokrzywdzonego Wiktora Chruściela.

Przypomnijmy.

Komornik Sebastian Sz. Na przełomie 2011 r. i 2012 r. prowadził postępowanie egzekucyjne z majątku Wiktora Chruściela. W toku tego postępowania komornik dopuścił się wielu rażących naruszeń prawa. W szczególności były to nieprawidłowości w zakresie sprzedaży zajętego u Wiktora Chruściela majątku. Ruchomości znajdujące się w zasobach przedsiębiorstwa Wiktora Chruściela - felgi, śruby i opony, których wartość rynkowa mogła sięgnąć 1,2 mln zł, zostały wycenione początkowo na kwotę 400 tys. zł. Po kolejnej wycenie ich wartość oceniono jeszcze niżej - na zaledwie 109 tys. zł. Ostatecznie sprzedaż majątku przedsiębiorcy miała miejsce, za cenę co najmniej dziesięciokrotnie (sic!) niższą od jego rzeczywistej wartości. Przykładowo komornik sprzedał samochód marki Opel Zafira za 142 zł, motorower za ...0 zł, a kilkanaście tysięcy opon - po 3 zł za sztukę. Poza tym ruchomości te zostały sprzedane przez komornika z wolnej ręki swoim znajomym mimo tego, że kodeks postępowania cywilnego bezwzględnie wymaga przeprowadzenia publicznej licytacji.

Oceń
Autor: amark

KOMENTARZE

Mama 25/04/2017 22:55
Takie wyroki daja nadzieje, ze w polskich sadach sa jeszcze prawdziwi sedziowie. Ale reforma sadownictwa i tak jest konieczna, bo jest wielu takich, ktorzy nie powinni tam byc.

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Zabił brata. Grozi mu dożywocie

    W minioną niedzielę oficer dyżurny szczycieńskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w mieście podczas... Zobacz więcej »
    • 21/02/2019 11:32
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Trotyl z czasów II wojny światowej na krajowej 16

      Orzysz Dziś policjanci otrzymali informację od pracowników remontujących most w miejscowości Mikosze w gminie Orzysz w ciągu drogi... Zobacz więcej »
      • 21/02/2019 11:17
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Nie stać cię na prawnika? Możesz skorzystać z nieodpłatnej porady. I to bez stosu zaświadczeń

      Nowelizacja ustawy, o której mowa, nie tylko zmienia zasady organizowania nieodpłatnej pomocy prawnej, ale właściwie buduje ten system... Zobacz więcej »
      • 21/02/2019 08:49
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Polecane firmy

      Reklama konta firmowego