Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Mec. Rajmund Niwinski z Niemiec w rozmowie z Expressem Olsztyn: - Morderstwo nie ulega przedawnieniu a opowieści ofiar powinny być wysłuchane

  • 28/09/2018 12:52

Po tym, jak Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe uznał, że stacja telewizyjna ZDF nie musi  w określony sposób przepraszać Karola Tendery - byłego więźnia obozu w Auschwitz za użycie sformułowania "polskie obozy zagłady", ze stowarzyszeniem Patria Nostra skontaktował się Rajmund Niwinski  z zespołu adwokatów z Dusseldorfu, Monachium (RFN) oraz Atlanty (USA). Zespół ten reprezentuje byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady w szeregu postępowań karnych. Między innymi zespół reprezentował żyjących obecnie w USA byłych więźniów obozu zagłady Auschwitz-Birkenau jako oskarżycieli posiłkowych w dwóch postępowaniach karnych prowadzonych w Niemczech w latach 2015 i 2016.

 

Obecnie zespół szuka potencjalnych świadków lub oskarżycieli posiłkowych w postępowaniach dotyczących zbrodni popełnionych w obozach Majdanek, Stutthof oraz Auschwitz, którzy wezmą udział w postępowaniach lub pragną być reprezentowani w  postępowaniach przez zespół jako pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych (adwokat z urzędu).

Co ważne - jako oskarżyciel posiłkowy posiada się między innymi prawo kierowania pytań do oskarżonych i świadków, składania wniosków oraz własnej mowy końcowej.

Nam udało się porozmawiać z mec. Rajmundem Niwinskim, jako że temat "polskich obozów" na łamach Expressu Olsztyn podnoszony jest bardzo często.

Express Olsztyn: Czy są już jakieś pomyślne finały spraw, które Państwo prowadzą jako pełnomocnicy pokrzywdzonych - byłych więźniów niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych?

Rajmund Niwinski: Nasz zespół reprezentował żyjących obecnie w USA byłych więźniów obozu zagłady Auschwitz-Birkenau jako oskarżycieli posiłkowych w dwóch postępowaniach karnych prowadzonych w Niemczech w latach 2015 i 2016.

Pierwsza z nich to sprawa Oskara Gröninga - członka SS odpowiedzialnego za zabezpieczenie mienia zamordowanych i więźniów, między innymi w ramach zagłady żydów z Węgier w 1944 r.

Wyrokiem z dnia 15 lipca 2015 r. Sąd Okręgowy w Lüneburg skazał Oskara Gröninga za pomocnictwo w morderstwie w 300 tys. osób na karę 4 lat pozbawienia wolności. Wyrok ten został podtrzymany decyzją niemieckiego Trybunału Federalnego z dnia 20 września 2015 r.  Złożony przez 96-letniego skazanego wniosek o ułaskawienie został odrzucony. Także jego wniosek o odroczenie wykonania kary ze względów zdrowotnych został odrzucony. Decyzję tę skazany zaskarżył skargą konstytucyjną, której jednak Niemiecki Trybunał Federalny nie przyjął do rozpatrzenia. Przed wykonaniem kary skazany zmarł w marcu 2018 r. 

Druga sprawa dotyczy Reinholda Hanninga - wartownika SS w obozie KL Auschwitz.

Wyrokiem z dnia 17 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Detmold skazał go za pomocnictwo w morderstwie w 170 osób na karę 5 lat pozbawienia wolności. Skazany złożył rewizję od wyrok przed Niemieckim Trybunałem Federalnym, jednak z powodu śmierci skazanego w dniu 30 maja 2017 r. postępowanie została umorzone.

Express Olsztyn: A nowe sprawy? Te, które są obecnie w toku?

Rajmund Niwinski: Obecnie przed Sądem Krajowym we Frankfurcie nad Menem pozwany został SS-man, który miał współdziałać w mordzie masowym w obozie koncentracyjnym w Majdanku w dniu 3 listopada 1943 r. Chodzi o akcję "Erntefest". Przesłanką dopuszczenia do oskarżenia posiłkowego w postępowaniu we Frankfurcie jest fakt, że de dana osoba straciła tego dnia w wyniku wspomnianej akcji w obozie koncentracyjnym w Majdanku członka bliskiej rodziny - rodziców lub rodzeństwo.

Z kolei w postępowaniu przed Sądem Krajowym w Münster prawdopodobnie już w listopadzie tego roku rozpocznie się postępowanie główne przeciwko SS-manowi, Johannowi R. który służył w obozie Stutthof w okresie od 7 czerwca 1942 r. do 1 września 1944 r. Postępowanie dotyczy tego okresu. Wystarczające do dopuszczenia jako oskarżyciel posiłkowy  jest to, że samemu przebywało się w obozie koncentracyjnym w Stutthof w tym okresie lub w tym czasie straciło się tam członka bliskiej rodziny - rodziców lub rodzeństwo.

Następna sprawa toczy się przed Sądem Krajowym w Mannheim, gdzie badane jest obecnie wszczęcie postępowania głównego przeciwko członkowi załogi w Auschwitz. Prokuratura złożyła już w tej sprawie akt oskarżenia za współudział w morderstwie przeciwko 94-letniemu byłemu wartownikowi SS, który służył w obozie
Auschwitz od grudnia 1942 r. do stycznia 1943 r.

Prokuratura w Wuppertal bada zaś podstawy złożenia aktu oskarżenia przeciwko byłemu wartownikowi SS w obozie Stutthof.

Express Olsztyn: Jak sobie Państwo radzicie z kosztami sądowymi, których wysokość jest często - kolokwialnie mówiąc "zaporowa". Kto ponosi te koszty? Czy istnieje jakaś możliwość zwolnienia z kosztów osób pokrzywdzonych?

Rajmund Niwinski: Koszty reprezentacji oskarżycieli posiłkowych pokrywa Skarb Państwa. O ile wniosek o dopuszczenie danej osoby jako oskarżyciela posiłkowego w danym postępowaniu zostanie rozpatrzony pozytywnie przez sąd, osobie tej przysługuje pełnomocnik z urzędu. Wniosek ten składamy nieodpłatnie, a pełnomocnicy rozliczają się bezpośrednio z sądem. Innymi słowy, oskarżyciel posiłkowy nie płaci honorarium adwokackiego. Skarb Państwa pokrywa także ewentualne koszty dojazdów, noclegów oraz wydatków oskarżycieli posiłkowych oraz - o ile to konieczne - tłumaczy. Obecność oskarżycieli posiłkowych, o ile nie są na danej rozprawie także świadkami,  nie jest obowiązkowa.

Express Olsztyn: Jak Państwa działalność odbierana jest w Niemczech?

Rajmund Niwinski: Z naszego punktu widzenia omawiane postępowania karne odbierane są w Niemczech pozytywnie. Należy zaznaczyć, iż wszczęcie tych konkretnych - późnych - postępowań jest między innymi skutkiem zmian orzecznictwa sądowego polegających na rozszerzeniu wykładni pojęcia "współudział w morderstwie" wyrokami w sprawach "Motassadeq" (wyrok z roku 2007 przeciwko Mounir el-Motassadeq, członkowi grupy terrorystycznej, która wykonała zamachu z dnia 9 listopada 2001 r. w USA) oraz "Demjaniuk" (wyrok z 2011 r. przeciwko John Demjaniuk, wartownikowi w obozie Sobibór).

Większości reprezentowanych przez nas oskarżycieli posiłkowych nie tyle chodzi o faktyczne osadzenie ponad
90-letnich sprawców w więzieniach, lecz przede wszystkim o wysłuchanie głosu ofiar, podtrzymanie pamięci o zbrodniach i także o prawne oraz osobiste zamknięcie tematu dopóki sprawcy jeszcze żyją. Morderstwo nie ulega przedawnieniu, a opowieści ofiar powinny być wysłuchane.

Oceń
Autor: amark

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Gej „politpoprawny”

Z tą tolerancją to różnie bywa. „Tolerancja jest dobra tylko dla LGBT+Q”, bo parafrazując zawołanie „Wielkiej Rewolucji... Zobacz więcej »
  • 23/03/2019 11:48
  • 0
  • warmiak

„Sie” pospieszyli

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podpisał, jak zwał tak zwał, „Deklarację LGBT+[Q]”. Co tam program przedwyborczy... Zobacz więcej »
  • 16/03/2019 10:30
  • 0
  • warmiak
  • .

"Piątka Kaczyńskiego" a hipokryzja Broniarza

Wszystko za sprawą, bądź co bądź, niefortunnego wyrażenia się ministra Szczerskiego o nauczycielach i celibacie. Wśród... Zobacz więcej »
  • 08/03/2019 08:57
  • 2
  • warmiak

Ogień Pamięci w miejscu kaźni Żołnierzy Wyklętych

Przedstawiciele władz państwowych, w tym Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, Minister Obrony Narodowej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 13:58
  • 0
  • Aleksander Żywczyk
  • .

„Firli-mirli”, czyli Schetynowy ból głowy

Ten rejwach spotęgował dodatkowo (należało się tego spodziewać) PSL. Prezes Kosiniak-Kamysz próbuje przekonać, że w tej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 11:52
  • 1
  • warmiak

Polecane firmy

Reklama konta firmowego