Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Mój brat , J. ;) - część druga

  • 10/11/2017 09:58
  • 0

Wszelkie podobieństwo do osób, miejsc i sytuacji jest oczywiście   zamierzone. Nic nie jest fikcją, a szczególnie Święta Bożego Narodzenia.

Pisałem to opowiadanie przez cały Atlantyk. Mijały dni, a ja pisałem i myślałem o Was z którymi żyję, spotykam się i pracuję. Myślałem również o Świętach  i o tych wszystkich, którzy już nigdy nie zasiądą z nami przy wigilijnym stole. Bo są gdzieś, gdzie jest pięknie albo już nic nie ma. To właśnie dla nich jest ten tradycyjny pusty talerz.


                     WESOŁYCH ŚWIĄT, KOCHANI.


                   Albo Wesołego Alleluja, jeśli ktoś woli.


01 Października 2004

- Dzieci, jedziemy z tatusiem do lekarza – poinformowała nas mama pewnego piątkowego popołudnia.

Było to mniej więcej tydzień, góra dwa, od chwili gdy zorientowaliśmy się, że tata głodzi mamę.

- Jesteś chora, mamusiu – zapytała przestraszona Marzenka.
- Nie, córeczko, to tylko rutynowe badanie – uspokoiła ją mama. – Bądźcie grzeczni, babcia się wami zaopiekuje. Zresztą w ciągu godziny powinniśmy wrócić. Pa – mama ucałowała Marzenkę.

Jacusia nie ucałowała. Był zbyt zajęty swoimi komiksami, żeby tracić czas na głupoty.

- Mamo, wychodzimy – krzyknął z przedpokoju ojciec.
- Moje serce – odpowiedziała z pokoju babcia Gienia.

Babcia Gienia zawsze łapała się za pierś, ze słowami "moje serce". Z tym, że czasami za lewą, a czasami za prawą się łapała. Wymiennie. Dziś za tę właściwą, lewą. Jacuś nie chciał się z Marzenką pobawić. Na babcię Genię też nie mogła liczyć. Babcia zazwyczaj opiekowała się wnukami metodą SITA, głęboko zrelaksowana w swoim fotelu. Mimo wszystko Marzenka spróbowała, przecież nie miała nic do stracenia, a zaczęła się nudzić.

- Babciu, zagramy w zgadywanki – przerwała babci opiekę nad wnukami.
- Moje serce – wybudziła się babcia. – Co się stało?
- Nudzi mi się – Marzenka usiadła na dywanie przed babcią, z miną proszącego psiaka. – Zagramy?
- Zagraj z Jacusiem albo z mamą – nie wykazała zainteresowania babcia Gienia.
- Jacuś nie chce, a mama przecież wyszła z tatą.
- Gdzie? – zdziwiła się babcia.
- Do lekarza – Marzenka zawsze dobrze orientowała się w domowych sprawach.
- Zachorowała? – babcia Gienia w końcu otworzyła oczy.
- Nie, pojechała zbadać sobie tylko rutynę.

Babcia Gienia dłuższy czas milczała.

- Może i ja powinnam – powiedziała w końcu. – Ostatnio taka jestem jakaś słaba.
- Pobawmy się – nie ustępowała Marzenka.
- To może włącz jakiś film – dała się ubłagać babcia Gienia.
- A obejrzysz ze mną? – zapytała Marzenka czując podstęp.
- No pewnie – obiecała babcia.
- A który chcesz? Tak najbardziej?
- O tej głupiej kaczce – ustaliła repertuar babcia.

Marzenka odszukała kasetę z Kaczorem Donaldem i włożyła do magnetowidu. Babcia Gienia słowa dotrzymała. Oglądała razem z wnuczką kreskówki. Babcia metodą SITA, Marzenka tradycyjnie.

Rodzice wrócili w doskonałych humorach. Mama nawet z bukietem kwiatów. Od taty! Badanie rutyny chyba się udało.

- Dzieci, chodźcie – zawołał tata. – Chcemy wam z mamą coś pokazać.

Jacuś niechętnie oderwał się od komiksów (czy może być w ogóle coś ciekawszego od komiksów?). Marzenka nigdzie nie musiała chodzić bo już była. Tato wyłączył kasetę z kreskówkami (czy może być w ogóle coś ciekawszego od Kaczora Donalda?) i włożył inną, taką bez nalepek. Film był czarno-biały  i bez głosu, jeśli nie liczyć szybkiego stukania jakby młotkiem w podłogę. Bum, bum, bum...

- Jak myślicie – zwrócił się do dzieci tato. – Kto to jest?

Na ekranie telewizora było coś, tylko co?

- O, kurczę, tato. Kupiłeś drugą część "Gwiezdnych potworów" – ucieszył się Jacuś.
- Synu! – syknął tato.
- Dzieci, to jest wasz braciszek – mamy głos był taki radosny, że chyba z nas nie żartowała.
- Braciszek? – zdziwiła się Marzenka.
- Poważnie? – zdziwił się Jacuś.
- Zobaczcie – tato podszedł do telewizora i przyłożył palec do ekranu. – Tu ma główkę, tu rączki, a tu nóżki. A tu co, no, no? – mało nie wbił palca w ekran.

Nie wiedzieliśmy.

- To przecież jego pręcik – powiedział z dumą, co najmniej jakby własny pokazywał.
- Dziwny jakiś – skrzywił się Jacuś.

Nie wiadomo, czy mówił o całym braciszku, czy tylko o jego pręciku. Marzenka też nie była do końca przekonana.

- Czy on jest murzynkiem? – zapytała wpatrzona w ekran.
- Mańka, to ty znowu jesteś przy nadziei? – wtrąciła się babcia.

Mama westchnęła. Nienawidziła tego zdrobnienia, którego babcia Gienia  z uporem maniaka używała. I co miało oznaczać to "znowu"?

- Tak, mamo, Marysia jest w ciąży. To będzie chłopiec – powiedział poważnie ojciec.
- A to aby twoje, rzeczywiście jakiś taki czarniawy – zgodziła się z Marzenką babcia Gienia.
- Mamo – zniecierpliwił się tato. – To jest nagranie z ultrasonografu. Wszystkie dzieci wydają się ciemne.
- A czy ja coś mówię? – wycofała się babcia.
- Zaparzę herbatę – mama wstała z trudem i poszła do kuchni.

Do końca filmu nic się nie działo. Dziwne to wszystko. Marzenka podreptała do kuchni.

- A gdzie on teraz jest, mamusiu? – zapytała.
- Kto? – mama stała zapatrzona w okno.
- On, ten nasz brat.
- Tutaj – mama odwróciła się i pogładziła po brzuchu. Po policzkach spływały jej łzy.
- On cię boli?
- Nie, córeczko.
- To dlaczego płaczesz?
- Tak sobie, może ze szczęścia. Chodź tu do mnie i się przytul.

Fajnie tak się do mamy przytulić. I czuć jej ciepłe ręce gdy głaszcze cię po głowie. Kochana mama.

- Mamo?
- Słucham?
- A jak on z ciebie wyjdzie?
- Urodzi się.
- Ale jak?

Mama usiadła na krześle. Wzięła Marzenkę na kolana i porozmawiały sobie jak kobieta z kobietą.

 

(ciąg dalszy nastąpi)

Oceń
Autor: Andrzej M Żak

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Odpowie za rozbój i za narażenie na utratę życia lub zdrowia trzymiesięcznego dziecka

    W poniedziałek policjanci z Komisariatu Policji w Olsztynku przyjęli zawiadomienia o kradzieży telefonu komórkowego przez byłego... Zobacz więcej »
    • 19/09/2018 15:27
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Czeka nas zacięty bój w wyborach do sejmiku województwa. O 30 miejsc powalczy 300 kandydatów

      Do rejestracji przez Wojewódzką Komisję Wyborczą w Olsztynie zgłosiło się 12 komitetów. Wyborcy będą wybierać 30 radnych do... Zobacz więcej »
      • 19/09/2018 12:49
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Pożar kamienicy w Ornecie

      Wczoraj przed godziną 11:00 oficer dyżurny lidzbarskiej policji został telefonicznie poinformowany o pożarze kamienicy przy ulicy... Zobacz więcej »
      • 19/09/2018 12:12
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Forum Rozwoju Olsztyna sprawdziło, czy prezydent Piotr Grzymowicz zrealizował swoje obietnice wyborcze dotyczące gospodarki

        Pytania FRO bazowały wprost na obietnicach z programu wyborczego obecnego prezydenta. - Okazuje się, że ratusz nie posiada listy... Zobacz więcej »
        • 19/09/2018 10:03
        • 0
        • Express.olsztyn.pl

          Gdzie są najbogatsi, a gdzie najstarsi emeryci?

          - Czwarte miejsce od końca to więcej o 66 zł niż w najbiedniejszym regionie. Za to do najlepiej wynagradzanego śląskiego brakuje... Zobacz więcej »
          • 19/09/2018 08:58
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

          Polecane firmy

          Reklama konta firmowego