Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

MPEC szuka inwestora. Co z cenami ciepła?!

  • 02/12/2012 21:12

Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej szuka prywatnego partnera, który pomoże mu zbudować nową elektrociepłownię. Nowy inwestor za większościowe udziały ma wnieść 150 mln zł. W nowym zakładzie będą spalane śmieci.

Do 2017 roku musi w Olsztynie powstać nowa elektrociepłownia. Miasto nie ma na budowę pieniędzy, bo całkowity koszt przedsięwzięcia szacowany jest nawet na 600- 700 mln zł. Dlatego MPEC szuka partnera prywatnego, który w zamian za wyłożenie 150 mln zł, dostanie udziały większościowe w powstałej w ten sposób nowej spółce. Cała operacja jest niezbędna, aby mieszkańcy mieli zapewnione ciepłe kaloryfery. Michelin bowiem, który dostarcza nam 40 procent ciepła, jakiś czas temu oświadczył, że z końcem 2017 roku zakręci kurek.
– Ogłoszenie o tym, że szukamy inwestora, ukazało się w biuletynie o zamówieniach publicznych Unii Europejskiej, a to znaczy, że mogą się zgłaszać firmy także zagraniczne – wyjaśnia Stanisław Chanowski, wiceprezes ds. technicznych MPEC. – Jedynym ścisłym wymogiem jest to, że w nowej spalarni będą musiały być także unieszkodliwiane odpady komunalne. To znaczy, że po 2017 roku, ok. 30 procent ciepła będzie pochodziło z naszych śmieci. Natomiast nie wiadomo jeszcze jakie paliwo stosowane będzie jako wiodące. – O tym zdecydujemy w dalszych negocjacjach, gdy wyłonimy już konkretnego inwestora – dodaje Chanowski. Miejska spółka daje 7 hektarową działkę przy ul. Lubelskiej, niedaleko fabryki Michelin pod budowę nowej elektrociepłowni.
Umowa o partnerstwie będzie obowiązywała przez 30 lat. Potem pakiet udziałów ma w całości wrócić do MPEC-u. Przez ten czas nowa spółka musi zarobić tyle, aby inwestycja się zwróciła. Dlatego od razu pojawia się niepokój o cenę ciepła w przyszłości. Przecież żadna firma nie zainwestuje takich pieniędzy, wiedząc, że nie będzie miała z tego zysków. Obawy nieco stara się rozwiać Lidia Warnel, koordynator całego projektu w MPEC-u. – Nowa spółka będzie zarabiać także na sprzedaży energii elektrycznej i ze spalania odpadów. Poza tym nad cenami ciepła czuwa Urząd Regulacji Energetyki, który decyduje o ostatecznej wielkości ewentualnych podwyżek.
Przy braku jakiejkolwiek konkurencji na rynku ciepła w Olsztynie i oddaniu większości udziałów w ręce prywatne, zapewnienia o utrzymywaniu cen w ryzach, wydają się mało wiarygodne. Dlatego, cała inwestycja już na progu jest negowana przez wiele środowisk, choćby przez olsztyński oddział Solidarnej Polski. Dlatego partia już jutro planuje pikietę przeciwko planowanej inwestycji.

Oceń
Autor: kng

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Gej „politpoprawny”

Z tą tolerancją to różnie bywa. „Tolerancja jest dobra tylko dla LGBT+Q”, bo parafrazując zawołanie „Wielkiej Rewolucji... Zobacz więcej »
  • 23/03/2019 11:48
  • 0
  • warmiak

„Sie” pospieszyli

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podpisał, jak zwał tak zwał, „Deklarację LGBT+[Q]”. Co tam program przedwyborczy... Zobacz więcej »
  • 16/03/2019 10:30
  • 0
  • warmiak
  • .

"Piątka Kaczyńskiego" a hipokryzja Broniarza

Wszystko za sprawą, bądź co bądź, niefortunnego wyrażenia się ministra Szczerskiego o nauczycielach i celibacie. Wśród... Zobacz więcej »
  • 08/03/2019 08:57
  • 2
  • warmiak

Ogień Pamięci w miejscu kaźni Żołnierzy Wyklętych

Przedstawiciele władz państwowych, w tym Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, Minister Obrony Narodowej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 13:58
  • 0
  • Aleksander Żywczyk
  • .

„Firli-mirli”, czyli Schetynowy ból głowy

Ten rejwach spotęgował dodatkowo (należało się tego spodziewać) PSL. Prezes Kosiniak-Kamysz próbuje przekonać, że w tej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 11:52
  • 1
  • warmiak

Polecane firmy

Reklama konta firmowego