Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Nie ma upamiętnienia Inki

  • 06/04/2018 08:42

Nie można powiedzieć, by olsztyńskie media pochylały się z zaangażowaniem nad upamiętnianiem postaci młodziutkiej sanitariuszki Danuty Siedzikówny "Inki", a upamiętnianie to często rozpropagowywanie wiedzy o jakimś doniosłym wydarzeniu w regionie, bądż zapoznawanie się z biografią kogoś wspaniałego, dzielnego, odważnego, a przede wszystkim zdolnego do poświęcenia własnego 17-letniego życia na ołtarzu Ojczyzny.

Od wielu lat zastanawiam się nad fenomenem - swoistym kuriozum w temacie ignorancji tematyki niezłomności tak młodych ludzi, jakimi byli Żołnierze Wyklęci - w tym przypadku "Inka" - oraz marginalizacji tej tematyki w lokalnych mediach.

Olsztyn jak dotąd jest terenem, gdzie beton komunistyczny i postkomunistyczny zabetonował nawet szare komórki decydentów odpowiedzialnych za historyczny wizerunek miasta.

Dziś poruszę pierwszy z brzegu przykład wysuniętej przeze mnie tezy. Na olsztyńskiej starówce dobiega koniec adaptacji kamiennic na ul. św. Barbary 2 i 3 na cel Muzeum Archidiecezjanego Warmii. W dość jednolitym tonie i jednostronnie opisywała to lokalna Gazeta Wyborcza, nie wspominając oczywiście, że w jednym z lokali w lipcu 1946 roku ta dzielna młodziutka sanitariuszka znalazła schronienie u jednego z "wyklętych", gdy przyjechała do Olsztyna po leki i opatrunki. Tak więc co będzie z tablicą informacyjną o działalności w tym miejscu "Inki"?

Przecież owo "szklane cudo", które po wyburzeniu starej kamienniczki powstało nie jest w stanie przypominać wcześniejszego klimatu uliczki św. Barbary. We wspomnianej wcześniej GW autorzy z zapałem godnym komunistycznego propagandzisty chwalą bez opamiętania geniusz ks. Zbigniewa Czernika, pomysłodawcy i historyka sztuki. Nie jest moim celem podważanie chęci czy umiejętności w/w kapłana, ale z całym szacunkiem do stanu duchownego - Drogi Kapłanie, gdyby nie ofiara "Inki" i tysięcy innych dzielnych żołnierzy to urządzanie jakiegokolwiek muzeum byłoby niemożliwie, gdyż bylibyśmy do dzisiaj zwasalizowaną strukturą obcego państwa.

Od wielu lat słyszy się w kuluarach na jakichś przyjęciach i uroczystościach, że niestety obecnie postawy moralne i patriotyczne choćby naszego lokalnego kleru odbiegają znacznie od tychże postaw kleru lat 40 czy 50 ubiegłego wieku, takich jak chociażby postawa ś.p. ks. Stefana Wyszyńskiego, nie mówiąc już o postawie naszego Papieża Jana Pawła II. Myślę, że nadzieja umiera ostatnia i nasz obecny Pasterz Warmiński arcybiskup Józef Górzyński będzie w stanie tę niepokojącą tendencję odwrócić. Oby mu się udało! Ks. Czernikowi należy życzyć jako historykowi, by był świadomy ofiary życia "Inki" i braku należytego upamiętnienia ofiary jej życia. Będę bacznie się temu przyglądać.

Oceń
Autor: S. Antoni Poniatycki

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Gej „politpoprawny”

Z tą tolerancją to różnie bywa. „Tolerancja jest dobra tylko dla LGBT+Q”, bo parafrazując zawołanie „Wielkiej Rewolucji... Zobacz więcej »
  • 23/03/2019 11:48
  • 0
  • warmiak

„Sie” pospieszyli

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podpisał, jak zwał tak zwał, „Deklarację LGBT+[Q]”. Co tam program przedwyborczy... Zobacz więcej »
  • 16/03/2019 10:30
  • 0
  • warmiak
  • .

"Piątka Kaczyńskiego" a hipokryzja Broniarza

Wszystko za sprawą, bądź co bądź, niefortunnego wyrażenia się ministra Szczerskiego o nauczycielach i celibacie. Wśród... Zobacz więcej »
  • 08/03/2019 08:57
  • 2
  • warmiak

Ogień Pamięci w miejscu kaźni Żołnierzy Wyklętych

Przedstawiciele władz państwowych, w tym Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, Minister Obrony Narodowej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 13:58
  • 0
  • Aleksander Żywczyk
  • .

„Firli-mirli”, czyli Schetynowy ból głowy

Ten rejwach spotęgował dodatkowo (należało się tego spodziewać) PSL. Prezes Kosiniak-Kamysz próbuje przekonać, że w tej... Zobacz więcej »
  • 02/03/2019 11:52
  • 1
  • warmiak

Polecane firmy

Reklama konta firmowego