Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

O telewizji internetowej Idź pod Prąd

  • 14/11/2017 08:52
  • 1

Szanowny Czytelniku!

Czy  wiesz, że istnieje taka telewizja internetowa jak "Idź pod prąd", prowadzona na żywo codziennie przez Mariana Kowalskiego i Pawła Chojeckiego? Pan Marian Kowalski był szefem Ruchu Narodowego, z którego nadania kandydował w ostatnich wyborach na Prezydenta RP. Natomiast Pan Paweł Chojecki, związany w przeszłości ze środowiskiem politycznym Korwina Mikke, mieni się w tym programie, nadawanym codziennie pod tytułem "Kowalski-Chojecki na żywo", jako samozwańczy pastor nauczający w sposób agresywny religii w duchu protestanckim, atakując przy każdej okazji kościół katolicki i katolicyzm.

Ta inicjatywa TV "Idź pod prąd" działa już półtora roku i dzięki swojemu luźnemu stylowi w jakim jest prowadzona, szczególnie tu chodzi o język, zbyt  czasami za bardzo poluzowany, zdobyła sobie dość liczne grono szczególnie młodej widowni. Koszulki z napisami „idź pod prąd” objęte  biało-czerwonymi skrzydłami, symbolizującymi skrzydła husarii Polskiej działają na młodą wyobraźnię i nie ma w tym nic złego,  wręcz przeciwnie. Młodzi Polacy zaczynają się identyfikować z historią Polski i być z niej dumni w miarę, jak dowiadują się o niej coraz więcej.

Również merytorycznie od strony politycznej patrząc na głoszone tam poglądy i komentarze trudno się  z nimi nie zgodzić, jeżeli ma się poglądy patriotyczne – konserwatywne. Jestem na ogół z nimi w zgodzie i to bez różnicy, czy wygłasza je Marian Kowalski, czy tzw. pastor - Paweł Chojecki.

Tej inicjatywie, dzięki możliwości  lepszego poznania Pana Mariana Kowalskiego wróżyłbym wielkie powodzenie i bardzo chciałbym, aby się udała, bo jak zdążyłem zauważyć  oglądając wiele transmisji tego programu, Pan Marian Kowalski reprezentuje dużo cech, które obecnie potrzebne są do prowadzenia skutecznej polityki, tj.: zdecydowanie, mądrość i wewnętrzną siłę – charyzmę, która z niego promieniuje. Pan Marian Kowalski nie jest typem człowieka, który po wybraniu go na poważne stanowisko będzie zmieniał by poglądy i nie pamiętał o obietnicach. To jest twardy i rzetelny charakter, który nie dałby się zastraszyć byle telefonem z zagranicy.

Problemem w tym duecie Kowalski-Chojecki, jest ten drugi, który nie poprzestaje na głoszeniu swoich poglądów politycznych i komentarzy, lecz w sposób niefrasobliwy, a często obrażający odnosi się wiary katolickiej w Polsce i Polaków, jako katolików, sugerując wręcz  konieczność szybkiego przeobrażenie katolika w protestanta. Pan Paweł Chojecki wydaje się być człowiekiem inteligentnym i wykształconym, przynajmniej takie sprawia wrażenie, ale to jakby nie do końca było pewne, bo czyż nie zdaje sobie sprawy, że w malutkim okienku telewizji internetowej nie da się odwrócić tysiąca lat historii Polski, jako kraju katolickiego, który przez wieki był przedmurzem chrześcijaństwa? Obraźliwy często sposób w jaki Pan Paweł Chojecki wyraża się o katolikach i kościele katolickim w Polsce  oburza i budzi obrzydzenie. A poza tym, jeżeli ktoś ma trochę pojęcia o podstawach psychologii, ale i nawet bez tego, to wie, że czyjeś poglądy wtłaczane w sposób  agresywny wywołują reakcję odwrotną od zamierzonej przez tego wtłaczającego, czyli brak akceptacji, a nawet sprzeciw.
I jeszcze jedno, to nieprawda jest Panie Pawle Chojecki, że w kościele katolickim nie naucza się Biblii – Pisma Świętego. Jednym z najbardziej uroczystych momentów mszy katolickiej jest czytanie Pisma Świętego (Słowa Ewangelii) odbierane na stojąco przez wiernych dla podkreślenia Świętości tych słów. Potem jest kazanie-homilia, która jest rozwinięciem słowa Bożego czytanej uroczyście Ewangelii i tłumaczeniem go na język naszych czasów i naszych problemów z którymi żyjemy, pokazując uniwersalność tych słów, które  powinny być dla nas drogowskazem w życiu na co dzień. Większość czasu mszy katolickiej jest więc poświecona nauczaniu z Biblii – Pisma Świętego, co zadaje kłam twierdzeniu wielu ewangelików, że tylko oni mają wyłączność na propagowanie Biblii.

Niezgodności w interpretacjach teologicznych w ramach jednego wyznania, jakim jest Chrześcijaństwo, podzieliły 500 lat temu Nasz Kościół, kiedy to powstał ruch protestancki, któremu przewodził Marcin Luter. Potem wojny religijne na tym tle wyniszczały Europę. Ostatnim przykładem takiej wojny we współczesnych nam już czasach była wojna w Irlandii Północnej, trwająca ponad 30 lat, od lat 60-tych , aż do podpisania porozumienia o zakończeniu działań dopiero w 1998 r. Chociaż podłożem tej wojny, od strony politycznej była  chęć włączenia części Północnej Irlandii do macierzy (Irlandii), której część Północna pozostawała pod panowaniem Brytyjskim (głównie protestantami), to jednak aspekt religijny odgrywał główną rolę w motywacji prowadzonych działań, ponieważ pomiędzy katolikami a protestantami zamieszkującymi Irlandię Północna dochodziło na tle różnic religijnym do ciągłych walk i zamachów. Panowała powszechna nienawiść jednych do drugich -  ginęli ludzie. Wojna ta pochłonęła w zamachach 3500 osób po dwóch stronach konfliktu. W latach siedemdziesiątych w słynnym Ulsterze (z powodu ilości zamachów) w Irlandii  Północnej codziennie wybuchały bomby.

Czy to było aż tak dawno, że tzw. pastor - Pan Paweł Chojecki o tym nie pamięta? Założę się, że pamięta i to bardzo dobrze, ale niestety w większości nie wiedzą tego młodzi ludzie do których przemawia w tak sugestywny i zdawałoby  się logiczny sposób, promując na siłę ewangelicki sposób widzenia na religię chrześcijańską, często ośmieszając katolicyzm i Matkę Przenajświętszą – Matkę Jezusa Chrystusa.

Przykładem takich wypowiedzi  (między wieloma innymi)  jest np. takie zdanie z przed ok. 2 tygodni: "katolicyzm to taka popierdułka"- twierdzi sobie niefrasobliwie Pan Paweł Chojecki i przechodzi do dalszych wywodów. Mnie po takim zadaniu, jakby kto igłą w serce ukłuł. Ciekawe, myślę sobie Ty siwy grubasie, jakbym to ja tak Ci powiedział, że "ewangelicyzm to taka sobie popierdułka". Jakbyś Ty się poczuł? Tylko, że różnica między nami jest taka, że ja takiego zdania nikomu bym nie powiedział, aby nie obrazić jego uczuć religijnych. Po prostu takie słowa nie przeszłyby mi przez gardło. I taka jest między nami różnica, chociaż w młodości byłem agnostykiem, ale potem sam się nawróciłem, tzn. ktoś bardzo Wielki mi pomógł.

Po tych koniecznych wywodach zadajmy sobie pytanie do czego zmierza Pan Paweł Chojecki z tym głoszeniem poglądów religijnych, tak kontrowersyjnych w katolickiej Polsce? Czy mało mamy współczesnych problemów po 8 – letnich rządach Platformy Obywatelskiej i wrogiej opozycji, która aktualnie prze do konfliktu z rządem wspierana przez bliską zagranicę? Czy do tego potrzebna nam jest jeszcze wojna religijna na wzór wspomnianej Irlandii Północnej i podsycanie rozłamu w kościele katolickim?  Rozłam ten to prawda istnieje, ale za sprawą byłych agentów wysłanych przez UB i SB do katolickich seminariów, których uchronił brak lustracji po 1989 r. w Kościele katolickim w Polsce. Kościół musi się z tym sam uporać, albo straci część wiernych. My wierni,  jesteśmy tym Kościołem. I na pewno  nie przejdziemy pod Pana nauki, to gwarantuję, bo jestem jednym z nich.

Jak każdy myślący człowiek zauważam też ostatnio kontrowersyjne wypowiedzi samego papieża  na różne tematy, co potwierdzają znani katoliccy teolodzy z całego  Świata.   

W związku z tym  potrzebna jest modlitwa i solidarność ludzi wierzących, a nie wzajemne napuszczanie się i obrażanie. To doprowadzi nas do zguby.

Często powołuje się Pan na protestantyzm w USA. Mieszkałem tam 12 lat jako emigrant polityczny po stanie wojennym, kiedy wypuszczono mnie z więzienia w PRL. Byłem pod wrażeniem wzorowej koegzystencji różnych odłamów kościołów chrześcijańskich w tym i katolików,  których w USA jest 50 milionów. Byłem też zapraszany do kościołów protestanckich na świadectwa o Solidarności w Polsce, jak tylko dowiedzieli się od swoich znajomych katolików, że takie spotkania odbywają się ze mną. Nigdy nie usłyszałem tam złego albo złośliwego zdania o swoich braciach i siostrach różnych chrześcijańskich kościołów. Tam, takiego „podpalacza”, który jątrzył by religie, to ludzie sami by się pozbyli.

Panie Pawle Chojecki, więcej umiaru i dyplomacji, jeżeli Polska Panu miła, jak Pan twierdzi. Swoją postawą w sprawach religijnych ciągnie Pan w dół zdolnego człowieka, jakiego nam patriotom potrzeba, ale również i poglądy polityczne słuszne, które Pan głosi, jak to rzetelnie  przyznałem na początku. Nasi przeciwnicy polityczni dzięki Pana wypowiedziom w sprawach religijnych dostają do ręki  argument mówiąc, że wobec tych wypowiedzi to wszystko jest bzdurą co ta TV "Idź pod prąd" głosi. To zamyka przyszłą karierę polityczną Panu Marianowi Kowalskiemu,  ponieważ coraz częściej jest on utożsamiany z Panem.

Niech Pan pozwoli Marianowi Kowalskiemu wypłynąć na powierzchnię.  Polacy i Polska go naprawdę potrzebują.

Tadeusz Poźniak
Solidarność 1980 - 1981r. Olsztyn
Działacz opozycji antykomunistycznej,
represjonowany z powodów politycznych.
Leg. Nr 569

Oceń
Autor: Tadeusz Poźniak

KOMENTARZE

pięknie 14/11/2017 13:32
zagryźcie się faszyści

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Uwaga na utrudnienia na drodze

    Wykonawca drugiego odcinka obwodnicy Olsztyna planuje naprawę i zabezpieczenie skarpy naprzeciwko toru motocrossowego na DL55 (droga... Zobacz więcej »
    • 25/11/2017 10:52
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

    Pijani, nieodpowiedzialni, źli

    Niedostosowanie prędkości, niezachowanie bezpiecznej odległości czy wypity wcześniej alkohol – to tylko kilka z najczęstszych... Zobacz więcej »
    • 25/11/2017 09:21
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

    Bezpieczniej i ładniej w Piotraszewie

    Pierwszy etap prac wykonany w ubiegłym roku objął 4,5 kilometra drogi od wojewódzkiej 507 do granic Piotraszewa. W tym roku udało... Zobacz więcej »
    • 25/11/2017 09:00
    • 0
    • Express.olsztyn.pl
    • .

    "Szubienice" znów w sądzie

    Antoni Górski          Olsztyn 24.11.2017 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie II Wydział... Zobacz więcej »
    • 25/11/2017 08:23
    • 4
    • warmiak

    Polecane firmy

    Reklama konta firmowego