Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Oddajcie dzieciom ojca! Dramat pana Andrzeja

  • 30/10/2013 21:21
  • 27

Pan Andrzej Duszak z okolic Lidzbarka Warmińskiego zdecydował się na dramatyczny krok w nierównej walce z wymiarem sprawiedliwości. Sąd - niesłusznie jego zdaniem - zakazał mu widywania się z dziećmi. Zdecydował się więc na rozpaczliwy krok.

- Stoję pod sądem już od siódmej rano i będę stał dopóki mój protest głodowy nie przyniesie efektu - mówi zdesperowany ojciec dwójki dzieci. Dla nich zrobiłbym wszystko. Czy ten koszmar kiedyś się skończy?

Pan Andrzej długo bił się z myślami o proteście, ale dopiero teraz zebrał w sobie dość sił by to zrobić. Swoich pociech nie widział od dwóch lat, ale nie ma dnia by o nich nie myślał. Gdy opowiada o synu i córce jego twarz promienieje, jakby samo wspomnienie o ukochanych dzieciach mogło sprawić, że zapomni o traumie.

Mężczyzna od 2009 roku stara się o prawo do opieki nad dziećmi. Od początku tej walki była konkubina pana Andrzeja i zarazem matka jego dzieci ograniczała mu kontakt z nimi.

- Chce, żeby dzieci były tylko przy niej. Przed sądem udawała, że boi się, że uprowadzę dzieci - mówi ze smutkiem mężczyzna.

Pan Duszak nie dawał jednak za wygraną. Wielokrotnie dzwonił do byłej partnerki, by ta choć przez chwilę pozwoliła porozmawiać mu z dziećmi, jednak ona zawsze miała jakieś wymówki - nie teraz, jestem zajęta, nie mam ochoty.

- Oskarżała mnie też o nękanie. Twierdziła, że wydzwaniam do niej po sto razy dziennie, a to nieprawda. Przedstawiłem przed sądem bilingi, gdzie czarno na białym widać, że owszem zdarzały się dni, że wielokrotnie dzwoniłem, ale nie sto razy, a 20 - bulwersuje się pan Andrzej.

Żadne dowody przedstawione przez mężczyznę nie były wystarczające dla sądu. Była partnerka wielokrotnie odmawiała mu wydania dzieci, co zostało nawet odnotowane przez funkcjonariuszy policji. Jednak w Polsce wciąż pokutuje pogląd, że matka ma prawo tak się zachować. Natomiast ojciec, choćby prawo stało za nim i tak jest na przegranej pozycji. Powodem wydania wyroku był fakt, iż pan Andrzej rzekomo jest zbyt impulsywny i nie potrafi się dostosować.

-To absurd!- mówi mężczyzna. - Owszem, była jedna sytuacja, kiedy podniosłem głos na panią kurator, ale kto inaczej by się zachował na moim miejscu?- dziwi się.

Do sytuacji doszło podczas jednego ze spotkań. Pani kurator od początku była uprzedzona. Gdy ojciec chciał przytulić córkę, kobieta szarpnęła dziewczynkę, a jego odepchnęła. Wtedy czara goryczy się przelała. Mężczyzna krzyknął: "Co pani wyprawia? Przecież tak się nie robi!"

- Ale czy można to nazwać agresywną reakcją?- mówi Pan Andrzej.

Mężczyzna informował o tym policję, ale wszystko na nic. Była też sytuacja gdy kurator próbowała wyszarpać syna z jego rąk. Wtedy też wezwał policję. Chciał nagrywać rozmowę, jednak policjanci wyrwali mu z rąk kamerę. Grozili też, że oskarżą go o znieważenie. Do tej pory taki wniosek nie wpłynął, jednak wtedy zaczęła się nagonka na mężczyznę. Policjanci starali się udowodnić, że mężczyzna źle opiekuje się dziećmi. Fotografowali go, gdy przechodził przez ulicę w rzekomo niedozwolonym miejscu. Jednak tę bitwę mężczyzna wygrał. Sąd wydał wyrok uniewinniający w tej sprawie. Dziś mężczyzna walczy o to by miejsce dzieci było przy nim. Nie chodzi mu jednak o to by ograniczyć władzę rodzicielską matce.

-Dla dobra dzieci obydwoje rodziców powinno mieć kontakt z dziećmi - twierdzi.

Wie ze wychowa dzieci lepiej niż matka. Zdaniem pana Andrzeja była partnerka lekceważyła nawet problemy córeczki ze zdrowiem.

–Ja okazuję dzieciom większe zainteresowanie - twierdzi.

Światełko w tunelu pojawiło się gdy znalazł się świadek, który widział, że matka nie interesuje się dziećmi. To było kilka lat temu, gdy znajoma zobaczyła córkę pana Andrzeja bawiącą się samą na środku ulicy. W ostatniej chwili udało jej się uratować dziecko przed pędzącym samochodem. Jednak mimo solennych obietnic, znajoma mężczyzny nie powtórzyła tego przed sądem. Pan Andrzej jednak wciąż wierzy, że wkrótce będzie mógł godnie żyć i spokojnie patrzeć jak dorastają jego pociechy. Do tematu powrócimy.

Oceń
Autor: aka

KOMENTARZE

Janicek DT Bukowski 31/10/2013 11:15
DAJE NAMIARY NA STOWARZYSZENIE "DZIELNY TATA.PL"-SZUKAJ W FACEBOOK -LUB W KONTAKTACH WYSZUKIWARCE POD TĄ SAMĄ NAZWĄ
Mariusz 31/10/2013 13:43
Panie Andrzeju jesteśmy z Panem, ojcowie z całej Polski popierają ten protest !!!
legia 05/11/2013 08:16
Ludzie nie znacie sprawy więc się nie wypowiadajcie. To nie jest taki dobry człowiek za jakiego się podaje . Nie raz wykradał dzieci nawet jak miał kontakt z nimi,
KRZYŚ 06/11/2013 14:28
a co to znaczy ,,wykradał dzieci?,, czyżby kolejna właścicielka się odezwała? żenada
jjjj 31/10/2013 18:35
kochany tatuś,po dwóch latach przypomnial sobie,że ma dzieci.... nie wierzę w ani jedno jego słowo
RJ 09/11/2013 22:16
nie istotne czy sobie przypomnial czy nie .Jest ojcem i ma prawo widywac sie ze swoimi dziecmi. tak samo ma prawo do dzieci jak matka ! gdyby dzieci potrzebowaly tylko jednego rodzica moglybyscie sobie je robic grzebiac palcem w kroczu -dwoje przy poczeciu -dwoje wychowuje. Dziecko potrzebuje kontaktu z obojgiem rodzicow. na godziwych warunkach i odpowiedniej dlugosci -matki degeneratki!
Jacek 31/10/2013 22:39
Któregoś dnia, ta ogromna niesprawiedliwość się skończy. System adwokacko/prawniczo/kuratorski przestanie żyć z beznadziejnych prób kontaktu ojców, i czasem matek, z dziećmi. Prawo dzieci do kontaktu z obojgiem rodziców będzie respektowane a uniemożliwianie kontaktu karane jakby o gwałt na dziecku chodziło. Bo to jest gwałt. Któremu przyklaskują sędzie i cały ten drogi system. I have a dream!
emilia 21/11/2013 00:21
Kary dla sędziów, którzy popierają fałszywe oskarżenia nie sprawdzając prawdomówność i wydłużają sprawy.
mat4milijan 02/11/2013 19:26
Barry Bricklin. The Custody Evaluation Handbook. ISBN 0-87630-775-6 Dzieci wychowywane przez ojców, którym przyznano wyłączną opiekę, notują lepsze wyniki pod względem edukacyjnym i przystosowania społecznego w porównaniu z dziećmi pod opieką matek. 63% - nieletnich samobójców pochodzi z domów bez ojca. 90% - wszystkich bezdomnych dzieci i dzieci uciekających z domów to dzieci wychowywane bez ojca. 71% - uczniów rezygnujących z nauki na poziomie szkoły średniej pochodzi z domów bez ojca. 85% - dzieci wykazujących zaburzenia zachowania to dzieci wychowywane bez ojca. 70% - młodzieży w państwowych placówkach opiekuńczych pochodzi z domów bez ojca. 85% - gwałcicieli motywowanych chęcią rozładowania złości wychowało się bez ojca. 75% - dzieci w wieku dojrzewania w ośrodkach odwykowych wychowywało się bez ojca. 85% - młodych przestępców w więzieniach pochodzi z rodzin bez ojca. "Osiemdziesiąt procent nastolatków w szpitalach psychiatrycznych pochodzi z rozbitych rodzin." Source: JB Elshtain, "Sprawy rodzinne ...", wieku Christian, Jully 1993. Więcej danych statystycznych pod podanym niżej adresem internetowym: http://deltabravo.net/cms/plugins/content/content.php?content
gość 04/12/2013 01:26
to naucz tego wszystkich tych skurwysynów, którzy leją na własne dzieci
Andy 02/11/2013 19:29
Skutki patologii sądowej wychodzą na ulicę. Brak odpowiedzialności sędziów za swoje decyzje tworzy właśnie takie chore sytuacje. Trzeba zmienić postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów i prokuratorów, znieść immunitet, zmienić kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz kpc - by przywrócić normalność w Polsce.
Rozczarowana 04/11/2013 22:02
Gdybyscie wszyscy znali cala historie dotuczaca tego czlowieka szybko byscie zmienili zdanie na jego temat.kiedy to ojciec uwarza sie za najwarzniejszego i nawet nie licza sie dla niego uczucia dzieci.
Rozczarowana 04/11/2013 22:19
Slowa pana Duszaka ze wolal by aby dzieci trafily do domu dziecka niz byly przy matce lub ze jezeli on nie bedzie mial dzieci to matka rowniez i wiele innych sytuacji o ktorych wiele wiem.
emilia 21/11/2013 00:54
Czy matka kocha dziecko: fałszywie oskarżając ojca i eliminując całą rodzinę z drugiej strony, aby nie miało kontaktów ? Dziecko takie uczone jest nienawiści do drugiej rodziny (ta druga rodzina też kocha, a może nawet więcej i tęskni. stoi w Polsce na pozycji przegranej (walka z wiatrakami) prawo na to pozwala, a wręcz nagradzają sędziowie nie każąc i przedłużając sprawy.
Sprawiedliwość 05/11/2013 08:23
Ten Niby ojciec nie umie zachować się jak człowiek , Nie chce dobra dzieci tylko patrzy na siebie. Bardzo często wpada w szał i mógłby zrobić krzywdę dzieciom. Ten człowiek jest nie poczytalny
poszkodowany? 05/11/2013 18:59
Dwulicowy człowiek ,który za wszelką cenę chce się zemścić na tych osobach którzy mu się sprzeciwili!Chciał za wszelką cenę zrujnować dziewczynie życie i jej rodzinie i przede wszystkim biednym dzieciaczkom które najbardziej na tym ucierpiały poprzez ciąganie ojca z miejsca na miejsce to nie zabawka którą można zabrać ,oddać kiedy się ma na to ochotę!!!Nie liczył się ze dzieci płaczą za mamą, chciał aby dziewczyna błagała go o oddanie dzieci i robił to z pełną satysfakcją:(Żałosne ,że teraz kiedy jest zagrożony sądownie przypomniał sobie o dzieciach aby bronić swojej osoby
Współczucie 05/11/2013 19:10
Tak ...pan Andrzej BIJE się z myślami i przy okazji też swoich rodziców za drobne nieposłuszeństwa i niepowodzenia życiowe:(Tylko współczuć!
Timon 06/11/2013 17:54
oczywiście są ojcowie pozytywni ale tego człowieka nie znacie ,nie brońcie go i nie trzymajcie jego strony znam go osobiście i wiele razy sie na nim zawiodłem to osoba bezwzględna która myśli tylko o zemscie na matce dzieci a z tego co zauważyłem to jest ona aniołem dla swoich pociech .Znając go wiem że jest zdolny do wszystkiego a wyrok sądu i tak jest za mały ponieważ stwarzał wielokrotnie zagrożenie dla bliskiej rodziny matki .Także wiec zastanówcie sie zanim napiszecie "andrzej jesteśmy z tobą " bo jak satnie sie tragedia to bedziecie siedziec cicho jak mysz pod miotła !!!
TATA 06/11/2013 20:33
widze wypowiedzi samej zainteresowanej matki i podającej sie jeszcze za kogoś innego. skącz kłamać, a wszystkich zainteresowanych zapraszam na film jak to żekomo dzieci za matką placzą i wiele innych. a zagrożenie to matka spowodowała gnając 160 na godzine z dziećmi na tylnim siedzeniu w strone gdańska, a jak media wkońcu zapukały do drzwi to się schowała i tak samo jak u siebie we wiosce potrafiła każdemu wmawiać. że stoje i czekam, aby go okraść, gdy przyjeżdzając po dzieci i nawet jeszcze nogi z samochodu nie wyjąłem to już fałszywie dzwoniła razem ze swoją matką, że kopie w drzwi i pluje. ps.. matko nie rób z siebie aniolka samowychwalając się. jak zwykle chcesz kłamstwami przekonać tylko do swojej racji,a przez rok czasu zapomniałaś do logopedy z córką pujść o 2 zaświadczeniach ze szpitala dzieciecego że nie stawiałaś sie na obowązkową kontrole, aż lekaż wystawił notatke w karcie zdrowia to już nawet nie wspomne. Wszystko do sprawdzenia pod sądem.
Marek 07/11/2013 00:14
Jestem właśnie takim dzieckiem. Zawsze chciałem mieszkać z ojcem. Mieszkał niedaleko, uciekałem do niego, dbał o mnie, wspierał, bronił, kochał. Sąd oddał mnie matce - pijaczce. Ojciec płacił alimenty, których nigdy nie widziałem. Matka je przepijała z wujkami...było ich wielu. Teraz jestem z ojcem, ale nic nie zwróci mi dzieciństwa i straconych lat. Matki nie chcę znać, nienawidzę jej. To mi zrobiło "prawo" i "sądy". Czy teraz mogę domagać się od Państwa Polskiego odszkodowania za utratę dzieciństwa, za rozłąkę z rodzicem, z którym chciałem być? Nie, nie mogę, bo "Państwo" i sądy robią to dalej i nikt nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności. Brak słów. Pozdrawiam wszystkich ojców walczących o swoje dzieci. Nie poddawajcie się, walczcie, pokazujcie ilu Was jest, walczcie z systemem. Mój ojciec, przez ten cały czas pisał coś w rodzaju pamiętnika - do mnie. Dostałem go na 18 urodziny, w pięknej skórzanej oprawie, 892 strony. Dopiero wtedy wszystkiego się dowiedziałem, choć myślałem, że już wszystko wiedziałem......
o sprawiedliwości 07/11/2013 03:00
niech matka tych dzieci teraz wytłumaczy dlaczego całej rodzinie po stronie ojca uniemożliwia kontakt z dziećmi. no i w sprawie pobicia jak to brat matki, która ogłasza sie aniołem podszywając sie pod innych, ma wyrok za pobicie matki ojca gdy ci chcieli widzieć swoje wnuki. żenujące jest do jakich podłości jest zdolna ta kobieta.
Fantazja 07/11/2013 09:04
Spróbujcie sprowokować biednego pana Andrzeja wtedy rozumiecie dlaczego ten nie "sprawiedliwy sąd "zakazał mu wychowywania dzieci!Są odrębne sytuacje gdzie naprawdę ojcowie cierpią z powodu nie prawidłowego wyroku sądu,ale pamiętajcie,że ta osoba naprawdę jest niepoczytalna i zrobi wszystko aby mieć to co chce!Biedne dzieciaczki znowu nie mają spokoju,bo który dobry ojciec pozwoliłby na opublikowanie ich zdjęć!Teraz będą wytyczane palcami za błędy ojca.Nie dajmy się zwariować!!!Niestety nie tylko rodzina matki ucierpiała,ale również całe otoczenie które miało z nim styczność,grożąc,szantażując,obczerniając. Życie w samochodzie jest u niego na porządku dziennym,jest do tego przyzwyczajony ,zamiast zajmować się dziećmi,spędzać mile czas to jezdził i szukał sam nie wiem czego.Wisziałem nie jednokrotnie jak dzieci płakały,były nie stosownie do temperatury ubrane,potrafił jezdzić z nimi godzinami tylko po to aby miec pod kontrolą ich matkę!Jak dla mnie to jest chory człowiek i nie potrafił pogodzić .sie z myśla ze już nie będa razem.Chora zazdrośc,która zniszczyła ich relacje...
krętacz 07/11/2013 18:41
ty nazywas sie ,,TATA''-żenada w tej chwili myslisz o własnej dupie bo grozi Ci więzienie -dzieci Ci sie teraz przypomnialy? wiesz czytam jakie to bzdury opowiadasz i dodajesz dużo od siebie .piszesz jakim biednym ojcem jestes a jak miales mozliwosci spotykania sie z dziecmi to co robiles ja ci powiem przychodziles z wyrokiem i zabierales dzieci które plakały, piszczaly bo nie chcialy do ciebie zanosiles je do auta jak ziemniaki .pamietasz jak córka plakala jak waliła cie pięścią w plecy .kazdy mysli ze jestes dobrym czlowiekiem który stara sie odwiedzac dzieci ja wiem ze tak nie jest.takich przykrych okolicznosci bylo bardzo wiele z tego co pamietam.
... 07/11/2013 19:35
po ip twojego komputera widać, że jesteś rodziną matki. Tak to czemu w 2011r dziecko w obecności policji krzyczało na całą wioske że chce do taty. tak jak kiedyś chodziliście po całej wiosce i nawet księdzu kłamstw naopowiadaliście tak samo teraz. siejecie zniszczenie i tylko jak wam się sprzeciwi to do bicia skaczecie nawet 60 letnią kobiete. tak, że rodzina blisko mieszkająca bała się zeznawać, mówiąc to są cwaniaki, chodzby na weselu w dobrym mieśćie, gdzie ojciec matki dzieci chciał straszył pobiciem. ot zachowanie godne pochwały. i szkoda słów bo tylko według was musi być racja choćby kłamstwem.
Muminek 09/11/2013 18:26
Tyyyyy Strajkuj a nie głupoty piszesz. Tak Robisz głodówkę że nawet nie schudłeś człowieku ty byś godziny bez jedzenia nie wytrzymał a co mówić tydzień to jest żałosne . A po co Ci ta gazówka w samochodzie pewnie sobie gotujesz i więcej śpisz w tym samochodzie jak strajkujesz. żal mi takich ludzi.
huehuehe 09/11/2013 18:35
Ty człowieku nawet nie wiesz co to jest IP W sumie to google niesie dużo informacji. Nie ośmieszaj się człowieku nawet. Sąd widział kto kłamał nadając taki wyrok ;)
he 07/11/2013 19:54
to ty na strajku czy odpisójesz na posty ?

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Powódź w Braniewie. Obejrzyj zdjęcia dramatu!

W czwartek zakończono wstępną naprawę drogi w Tatarkach, która była całkowicie nieprzejezdna. Mieszkańcy, którzy byli odcięci... Zobacz więcej »
  • 23/09/2017 10:51
  • 0
  • Express.olsztyn.pl

Polecane firmy

Reklama konta firmowego