Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Odszukajmy Henryka Wojczyńskiego ps. Mercedes

  • 18/10/2018 08:03
  • 3

Już wkrótce, 30 października minie 72 rocznica śmierci wspaniałego żołnierza V Wileńskiej Brygady AK - Henryka Wojczyńskiego ps. Mercedes, partyzanta również związanego z Olsztynem i regionem. Zapewne gdyby udało mu się przeżyć ciężkie zranienie, do jakiego doszło pod Piduniem na trasie Wielbark – Szczytno w dniu 28 października 1946 r., mógłby powalczyć dłużej o wolną i suwerenną Polskę. Niestety, w miejscu potyczki z reżimowym odziałem MO nie było lekarza. Nie było go również w Pasymiu, gdzie udali się żołnierze V Wileńskiej Brygady ani w żadnych innych miejscach. Dzielny żołnierz bez możliwości pomocy lekarskiej zmarł w leśniczówce Jełguń niedaleko Gietrzwałdu.

Koledzy z oddziału nękani licznymi obławami, zmuszeni byli wykonać szybko trumnę, a pochówek "Mercedesa" zlecili miejscowym Warmiakom, którzy doświadczając terroru władz komunistycznych, ze strachu zameldowali władzom posiadanie zwłok w/w żołnierza. Za karę na dwa dni zostali zamknięci z rozkładającym się ciałem w ciemnej komórce przy posterunku w Stawigudzie. Po dwóch dniach UB zabrało ciało do Olsztyna i wszystko wskazuje, iż pochowano potajemnie na cmentarzu sowieckich żołnierzy w Olsztynie przy ul. Szarych Szeregów, gdzie grzebano też inne ofiary ubeckich zbrodni.

Sprawą od dawna powinna się zająć olsztyńska Prokuratura, która jakoby nie dotarła do świadków. Sprawa leży również w gestii prokuratora olsztyńskiej Delegatury IPN, Pana Dziuby. Byłam świadkiem rozmowy i wykrętnych tłumaczeń, jakoby zbyt mało dokumentów jest na ten temat, co nie jest przekonywujące.

Sprawa jest arcyboleśnie prosta. Olsztyńskie "Łączki" muszą poczekać na swoją kolejność i pracowitych uczonych i prokuratorów, którzy będą dociekać prawdy, a nie czekać, aż spokojnie, bez niepokojów UB-eckich dotrwają do emerytury. Jako przedstawicielka Niezłomnych jestem tym faktem zażenowana, zaniepokojona i zniesmaczona. Prowadzenie prywatnego śledztwa i zabezpieczanie wiedzy na ten temat za granicą nie powinno być moim zadaniem. Cóż, w tym momencie apeluję do młodego naczelnika IPN, Pana Sacewicza, by nie bagatelizował problemu, bo ten problem środowiska patriotyczne dopilnują i na nic się zda jego torpedowanie.

Co do samej sylwetki Henryka Wojczyńskiego, który zginął bardzo młodo, to wiemy o nim mniej, niż o wielu innych partyzantach z tej formacji. Nie ma 100 proc. pewności, iż to jego prawdziwe imię i nazwisko. Wiadomo, że pochodził z Bydgoszczy, był mimo młodego wieku bardzo mądry, sprytny i zaradny. Jako kierowca tej Brygady już w I 1946 roku załatwił samochód na potrzeby Szwadronu ppor. Zdzisława Badochy ps. Żelazny.

Może też nie wierzył do końca w lojalność łączniczki Brygady, Reginy Żylińskiej-Mordas, która przez swe zdrady i donosy na UB zdziesiątkowała formację i skazała rodziny tych żołnierzy na dekady prześladowań.

Wracając do Pidunia, gdzie "Mercedes" został ciężko zraniony granatem przez dowódcę reżimowego oddziału, chor. Kazimierza Jarzębowskiego, który przegrał potyczkę, wywiesił białą flagę, że poddaje swój oddział, by następnie rzucić granat raniąc "Mercedesa"... Został on za ten haniebny czyn zastrzelony na miejscu przez dowódcę szwadronu partyzanckiego  ppor. Henryka Wieliczkę "Lufę". Po akcji zwłoki zabitych funkcjonariuszy władze UB wystawiły w miejscowym państwowym obiekcie. Obecnie mieści się tam Urząd Skarbowy w Szczytnie.

Zwłok "Mercedesa" nie odnaleziono do dziś i do dziś trwa zajmowanie się różnymi tematami zastępczymi. Jest to smutne ...chyba do momentu, gdy w końcu prof. Szwagrzyk się na niektórych decydentów zdenerwuje.

Jeśli chodzi o sprawy sercowe na marginesie dodam tylko, iż "Mercedes" i słynna "Inka" byli parą zbyt krótko. "Inka" zginęła 2 miesiące wcześniej niż on, rozstrzelana wraz z "Zagończykiem" 28 sierpnia 1946 r.

Kończąc wątek moralnie nagannego chor. Jarzębowskiego – do lat 80 XX wieku jego imię nosiła Szkoła Podstawowa Nr 11 w Olsztynie, do której  musiałam chodzić, bo to był rejon. Gdzie byli partyjni ówcześni dyrektorzy szkoły, ich otoczenie, że mogło dojść do takiego absurdu. Historia zatacza koło. Dziś też zdarzają się radni Olsztyna, którzy bezczelnie plotą głupstwa, iż elitarny dowódca V Wileńskiej Brygady to bandzior.

Takie głupoty wygaduje też kandydatka do władz samorządowych, Pani Osenkowska z Rady Osiedla Podleśna. Proszę Pani, by mogła Pani wymądrzać się w Radzie Osiedla obecnie, to musieli zginąć m.in. młodzi żołnierze V Wileńskiej Brygady, na przykład 21-letni ppor. "Żelazny", 17-letnia "Inka", 27-letni "Lufa", dwudziestokilkuletni "Mercedes". Niech Pani się ogarnie...

Brak znajomości historii nie zwalnia od myślenia. Należy też pogłębiać wiedzę, jeśli się jej nie ma, lub jeśli nie ma się bohaterów w rodzinie. Wypadałoby wówczas normalnie milczeć, bo 17-letnia sierota "Inka" wiedziała, że trzeba zachować się godnie.

Sądzę, iż należałoby oczekiwać również od młodych środowisk narodowych większego wysiłku w upamiętnieniu miejscowych Niezłomnych, większej koordynacji w pewnych obszarach, bo widziałam to w lepszym wydaniu w innych rejonach Polski. Być może przywódcy bardziej skupiają się na własnej karierze, zaniedbując podstawy.

Kończąc nutą optymistyczną  - nadejdzie jeszcze czas, Niezłomni, gdy małe Ojczyzny upomną się o Was. To tylko kwestia czasu.

Oceń
Autor: Aleksandra Greune

KOMENTARZE

kir 18/10/2018 16:17
"Dziś też zdarzają się radni Olsztyna, którzy bezczelnie plotą głupstwa, iż elitarny dowódca V Wileńskiej Brygady to bandzior". Chodzi oczywiście o Łupaszkę. Na ten temat polecam książkę pracownika IPN Pawła Rokickiego „Glinciszki i Dubinki. Zbrodnie wojenne na Wileńszczyźnie w połowie 1944 roku i ich konsekwencje we współczesnych relacjach polsko-litewskich”, Instytut Studiów Politycznych PAN i IPN, Warszawa 2015. W końcu apeluje Pani o pogłębianie wiedzy, "jeśli się jej nie ma"...
Wojtek 18/10/2018 22:52
Ja ze swojej strony autorce tekstu mogę polecić lekturę równie ciekawej pozycji jak wskazana przez kira, a mianowicie "Skazy na pancerzach" Piotra Zychowicza.
royal 19/10/2018 10:11
jeszcze przyjdze czas, kiedy Greune i jej podobni odpowiedza za promowanie bandytow

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Czas na nową kadencję

    Kadencja samorządów kończy się dziś, czyli w piatek 16 listopada. Zgodnie z przepisami, w ciągu siedmiu dni powinny ukonstytuować... Zobacz więcej »
    • 16/11/2018 15:34
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Mężczyzna, który śmiertelnie potrącił pieszego pod Dobrym Miastem sam zgłosił się na policję

      Na miejscu śmiertelnego potrącenia pod nadzorem prokuratora pracowali policjanci ruchu drogowego oraz technik kryminalistyki. Podczas... Zobacz więcej »
      • 16/11/2018 11:29
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Czy niepełnosprawni w Olsztynie traktowani są jak osoby drugiej kategorii?

        Tak samo jest w naszym kochanym mieście. Brakuje podjazdów i taka osoba nie może pójść na przykład do fryzjera, pizzerii czy do... Zobacz więcej »
        • 16/11/2018 10:46
        • 0
        • S. Antoni Poniatycki

          Policjant potrącił motocyklistów. Jeden zmarł. W środę ruszyła rozprawa apelacyjna

          Przypomnijmy. Do wypadku z udziałem radiowozu i grupy motocyklistów doszło 20 września 2015 r. na drodze krajowej nr 16 w pobliżu... Zobacz więcej »
          • 16/11/2018 08:53
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

            I znów nowa organizacja ruchu na ul. Partyzantów

            Nowe rozwiązania zostały wprowadzone w nocy z czwartku na piątek (15/16 listopada). - W obrębie skrzyżowania uczestnicy ruchu jadący... Zobacz więcej »
            • 16/11/2018 08:40
            • 0
            • Express.olsztyn.pl
            • .

            Chocholi taniec

            Chocholi taniec Dziw nad dziwy niesłychany - Walc z Walczykiem poszli w tany. AntyPiSem zjednoczeni, w tańcu całkiem... Zobacz więcej »
            • 16/11/2018 07:48
            • 2
            • warmiak

            Polecane firmy

            Reklama konta firmowego