Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Peerelowskie praktyki

  • 23/03/2018 16:53
  • 2

W PRL-u powszechna była praktyka przekazywania skarg do organów, na które skarżył się obywatel. „Obywatel” miał wiedzieć - gdzie władza, a gdzie jego miejsce i „nie fikać”. Sam tego doświadczyłem, gdy Przewodniczący Rady Państwa, Henryk Jabłoński przesłał moją skargę do przełożonego, na którego się skarżyłem. Dzisiaj ta praktyka powraca jako jakieś koszmarne „déjà vu”.

Tak niestety dzieje się również i dzisiaj, gdy chce się ukazać łamanie prawa polegające na pozostawieniu w „wolnej” Polsce zakazanego prawem komunistycznego symbolu totalitarnego  - sowieckich „szubienic”. Próba zaprowadzenia, zgodnie z prawdą historyczną, porządku w sfałszowanej, a będącej w obiegu prawnym, dokumentacji ogólnopaństwowej, leżącej w gestii Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, też jest torpedowana przez instytucje przeznaczone do czuwania nad prawem. Na domiar złego, sprawa jest przekazywana do organów, na które się skarżę, a które nie wywiązały się ze swoich obowiązków.

Włos się dzisiaj na głowie jeży, dowiadując się, że prokurator podpisujący nakaz aresztowania młodego człowieka, uniewinnionego po osiemnastu latach, nie „zdążył przeczytać wtedy akt sprawy”, a opierał się jedynie na opinii policjanta, „dobrego fachowca od zabójstw”.

Prokurator Rejonowy w Olsztynie także chyba „nie czytał”, bo w swoim piśmie zawarł kłamstwa. Zarówno on jak i inne „organa” wykręcają się od rzetelnego zajęcia się sprawą fałszywego dokumentu – „Decyzją wpisania szubienic do Rejestru zabytków”. Nieprawdą jest, że „w sprawie legalności kwestionowanej decyzji wypowiedział się już WSA jak również MKiDN”. Właśnie nie "wypowiedzieli się" w sprawie, bo nawet się nią nie zajęli, odmawiając mi prawa bycia stroną, czym uzasadniali swoją odmowę. Mieli obowiązek zajęcia się sprawą z urzędu, do czego zobowiązywał ich art. 7 Kpa a nie uczynili tego.

Prokurator Rejonowy stwierdza, że „… analiza [słowo wytrych] samej decyzji z formalnego punktu widzenia nie budzi zastrzeżeń – została wydana przez uprawniony organ … na podstawie obowiązujących wówczas przepisów” - itd., itp. Prokurator wsadzający bezpodstawnie na 18 lat do więzienia, HGW wydająca decyzje w złodziejskiej reprywatyzacji też „działali” „na podstawie”. Ot, chytrze wykombinował!? „Analiza” „nie budzi”!? Panie prokuratorze! A sama „Decyzja …”? - też „nie budzi”? Ciekawe, czy pan prokurator też byłby taki wyrozumiały dla „zwykłego” obywatela, gdyby ten posłużył się dokumentem z chociażby jednym słowem zmienionym, nieprawdziwym?

„Organa” wiją się jak piskorz, wymyślając z uporem godnym lepszej sprawy wiele argumentów, byle tylko nie tknąć „sowieckiego ścierwa”: że „walory”, że „ochrona zabytku”, że „monument”, że „termin”, że „niezależnie od nazwy” i koronny argument, że … „bryła istniała”. Panie prokuratorze, dokształcić się z historii – komunizm, socjalizm, hitleryzm też istniał! A jeśli pan prokurator chce być taki akuratny, to niech wpisze do „Rejestru zabytków” … „bryłę”.

W roku 1993 ktoś dokonał samowoli i sfałszował dokument. Zbrukał, jak niegdyś Sowieci, Naszą Ziemię, przykrywając „ścierwo sowieckie” nazwą Świętej Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. „Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej” nie ma i nigdy nie było, a fałszywa nazwa „istnieje”, i to w dokumencie ogólnopaństwowym.

Aparatczykom peerelowskim hitleryzm przeszkadzał a jemu równy w bestialstwie bolszewizm, wtedy i dzisiaj, niby w „wolnej” Polsce, nie tylko nie przeszkadza, ale jest hołubiony. Nie pamiętają, nie chcą pamiętać, że zbrodniarz Stalin ściskał się z drugim bandytą, Hitlerem i go wydatnie wsparł i umocnił.

Zadziwiająca i jednocześnie niezrozumiała jest nienawiść „освобожденныx” -„oswobodzonych” do hitlerowców (i słusznie!) przy jednoczesnej przyjaźni do sowietów, którzy przecież byli współsprawcami zbrodni i w swojej barbarii sobie równi. Z własnej woli (czy tylko?) nie chcą być wyzwoleńcami?

Szanowny Panie Prokuratorze Generalny, jeśliby Pan miał znów zamiar przesłać rękami, np. pani prokurator Joanny Skrzypczyńskiej jakiekolwiek moje pismo do Prokuratury w Olsztynie, to lepiej niech Pan nic nie robi. Panie Prezydencie RP, Panie Premierze Morawiecki, Panie Ministrze Gliński i Panie Prezesie Jarosławie Kaczyński, jak długo jeszcze, my, Obywatele Polscy będziemy musieli znosić takie praktyki?

Antoni Górski

Oceń
Autor: warmiak

KOMENTARZE

Antoni Górski 24/03/2018 09:00
Okazuje się, że "czerwony" ZDZiT z ratuszem znowu wydał na odnowienie "sowieckiego ścierwa" z pieniędzy obywateli 4 000 złotych, a w tym na usunięcie farby z sierpa i młota 1 200 złotych, których zwrotu domaga się od Kałudzińskiego i Kozioła A usunięcie łatwo zmywalnej farby kosztuje najwyżej 150 zł. Znowu ratusz dał zarobić swoim kolesiom.
never 05/04/2018 18:27
Panie Warmiak co Pan wiesz o peerelu? jak widac nic

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

Rok 2019 rokiem Anny Walentynowicz

15 sierpnia 2019 r. przypada 90. rocznica urodzin Anny Walentynowicz, wybitnej działaczki niepodległościowej Wolnych Związków... Zobacz więcej »
  • 21/07/2018 11:05
  • 0
  • Express.olsztyn.pl

    Tragedia na torach. Ofiarą kobieta

    Do tragedii doszło w pobliżu Unieszewa między Naterkami a Biesalem. Piesza zginęła na miejscu. Policjanci wyjaśniają przyczyny... Zobacz więcej »
    • 21/07/2018 10:43
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

    Na ratunek jeleniowi

    Nie tylko psy i koty wpadają w tarapaty. Okazuje się też że zwierzęta leśne też bywają gapowate. Tym razem gapą okazał się... Zobacz więcej »
    • 21/07/2018 09:28
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

    Polecane firmy

    Reklama konta firmowego