Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Prowincjonalna nadzwyczajna kasta broni się …jeszcze

  • 09/10/2018 08:56
  • 1

No i tak jak przewidywałem, „kółeczko się zamknęło”. Chociaż tym razem o to nie prosiłem Prokuratura „zajęła się” sprawą …również odmownie. Oczywiście na niekorzyść obywatela. Znając jej działania, przeczuwałem, że tak będzie, chociaż miałem odrobinę nadziei, że w końcu drgnie jakaś nutka praworządności. No i jak zwykle przytacza koronny argument, że „pismo nie zawiera żadnych nowych okoliczności”. To ci dopiero odkrycie! Jasne, że nie zawiera, bo „stare okoliczności” nie zostały nawet „tknięte”.

Prokurator Prokuratury Krajowej, Joanna Skrzypczyńska, chociaż ją o to nie prosiłem, przesłała moją korespondencję, a właściwie mój artykuł z 31.08.2018 r. („Prowincjonalna nadzwyczajna kasta”), w „celu stosownego rozpoznania” do Prokuratury, nieprawidłowości w której (również i sądów) opisuję. Jak za PRL-u! Panie Ministrze Ziobro. Jeśli już prokurator Skrzypczyńska musi w Prokuraturze Krajowej brać za coś pieniądze, to niech pilnuje co najwyżej mopa. Broń Boże niech się jego nie dotyka, bo plam narobi.

Te „stare okoliczności” wymieniam poniżej i może ktoś mi wreszcie odpowie na pytania, które przy nich stawiam.

Nie mogę wskazać (według Prokuratury Rejonowej) przedmiotu przestępstwa, ponieważ „nie jestem stroną w sprawie”. To po której stronie mam być – ofiary, czy przestępstwa? Jak wskazują liczne przykłady, ofiara i tak ma małe szanse na sprawiedliwość („przychodzi po wyrok”). A przestępca sam miałby wskazywać i przynosić przedmiot swojego przestępstwa? To po co jest prokuratura, a i sądy? Przestępca od razu zgłaszałby się do więzienia i dał się zamknąć. „Ładna” perspektywa – takiej „Nibylandii”. Gdzie tu jest i w jaki sposób kształtowana jest prawidłowa postawa obywatelska?

Druga „okoliczność”. Czy w „wolnej” Polsce nadal są równi i równiejsi? Prezydent Grzymowicz może propagować system totalitarny i to w tak ogromnej skali – wielki monument („szubienice”) poświęcony zbrodniczej Armii Czerwonej. Czy ja też, gdybym propagował totalitaryzm, byłbym potraktowany przez Prokuraturę i Sądy tak samo spolegliwie?

W miarę jak napływały kolejne „rozpoznania” wypłynęło trzecie, kuriozalne uzasadnienie sędzi Lucyny Brzoskowskiej: „W tej sytuacji nie sposób zarzucić pełniącym stanowisko Prezydenta Miasta Olsztyna, przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków służbowych polegającego na używaniu dokumentu poświadczającego nieprawdę[!], skoro jest on legalnie występującym w obiegu urzędowym [sic]”. Chodzi o fałszywy dokument, „Decyzję o wpisaniu do Rejestru zabytków Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej pod  fałszywą nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej”. Czy ja też mógłbym bezkarnie posługiwać się fałszywym dokumentem?

Prowincjonalna „nadzwyczajna kasta” broni się jeszcze i broni na dodatek czerwonego ścierwa – reliktu obcego państwa, wielce nam nieprzyjaznego.

Antoni Górski

Oceń
Autor: warmiak

KOMENTARZE

LoL 09/10/2018 15:10
Przecież mogą się przydać i do tego są eleganckie, estetyczne i trwałe a do tego łatwe do utrzymania w czystości

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Zabił brata. Grozi mu dożywocie

    W minioną niedzielę oficer dyżurny szczycieńskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w mieście podczas... Zobacz więcej »
    • 21/02/2019 11:32
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Trotyl z czasów II wojny światowej na krajowej 16

      Orzysz Dziś policjanci otrzymali informację od pracowników remontujących most w miejscowości Mikosze w gminie Orzysz w ciągu drogi... Zobacz więcej »
      • 21/02/2019 11:17
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Nie stać cię na prawnika? Możesz skorzystać z nieodpłatnej porady. I to bez stosu zaświadczeń

      Nowelizacja ustawy, o której mowa, nie tylko zmienia zasady organizowania nieodpłatnej pomocy prawnej, ale właściwie buduje ten system... Zobacz więcej »
      • 21/02/2019 08:49
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

      Polecane firmy

      Reklama konta firmowego