Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Sprawa niechcianego pomnika w Pieniężnie. Zdaniem prawników nie istnieją żadne przeszkody, aby takie obiekty były usuwane z przestrzeni publicznej

  • 26/06/2015 12:20
  • 2

Na początku czerwca Wiesław Kałudziński, prezes Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym „Pro Patria", został skierowany na przymusowe badanie psychiatryczne, które zaleciła słynna pani prokurator z Braniewa, Weronika Olender. Powód? Znieważenie pomnika sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Tegoż samego "znieważenia" dopuścił się również - wespół z Kałudzińskim - Wojciech Kozioł, jednak jego na razie prokuratura nie wysyła do psychiatry... Przypomnijmy, że Wiesław Kałudziński oraz Wojciech Kozioł udali się do Pieniężna, poirytowani faktem, że wbrew decyzji i woli lokalnych władz o likwidacji pomnika, monument wciąż stoi niewzruszony, a Rosjanie urządzają sobie pod nim pokazowe akademie ku czci kata żołnierzy Armii Krajowej. Sądząc po komentarzach czytelników - więszkość osób jest zbulwersowana zarówno poniżeniem Kałudzińskiego jak i obecnością pomnika w Pieniężnie. A co na to prawo?

Otóż zdaniem prawników kwestia ta budzi kontrowersje na wielu płaszczyznach. Na pierwszy plan wysuwa się aspekt karny. Artykuł 202 kodeksu postępowania karnego wskazuje środek w postaci skierowania oskarżonego na badania psychologiczne i psychiatryczne, jeżeli zachodzi taka konieczność. Przepisy nie określają w sposób dosłowny sytuacji, w których można je stosować. Z tego tytułu swoboda oceny prokuratora w postępowaniu przygotowawczym, może wywołać bardzo nieprzyjemne skutki. Przede wszystkim na myśl nasuwa się stwierdzenie, iż czyn popełniony przez panów nie jest przestępstwem, które w domyśle popełniają głównie osoby z problemami psychicznymi.  To kuriozum ma również inne wątki. Drugim z nich jest niewątpliwie kwestia rozliczenia z przeszłością komunistyczną. Od roku 1989 minęło już przeszło 25 lat… 25 lat wolności, jak wielu polityków usilnie powtarza. Mimo to, wciąż borykamy się z problemami, które po zmianie systemu nie zostały rozwiązane - chociażby pozostałości sowieckie, takie jak pomniki. Sytuacja ta obecnie, szczególnie ze względu na niepokoje na Wschodzie, generuje wiele kłopotów.

Materia ta spotkała się też z szerokim odzewem w mediach. Do myślenia dają przede wszystkim artykuł krakowskiego prawnika Ireneusza Gąsiora opublikowany w Rzeczpospolitej na temat charakteru posowieckich pomników i aspektu prawnego tej sytuacji oraz wywiad Adama Sochy z bohaterami ostatnich wydarzeń opublikowany w najnowszym wydaniu Debaty. Również środowisko prawnicze i naukowe, a także organizacje społeczne zajmujące się tą tematyką postanowiły wypowiedzieć się na temat ostatnich wydarzeń.

W ocenie dr Jakuba Czepka (WPiA UWM) sytuacja wygląda następująco:

- Skierowanie pana Kałudzińskiego na przymusowe badania psychiatryczne nie wydaje mi się standardową procedurą w tego rodzaju sprawach. Jest to działanie, które należy odczytywać jako mające na celu jego upokorzenie i poniżenie w sferze publicznej. Jako takie, tego rodzaju działanie mogłoby zostać zakwalifikowane jako poniżające traktowanie w znaczeniu art. 3 EKPC. To samo zdarzenie może rodzić wątpliwości na gruncie art. 6 – Prawo do słusznego procesu - mówi dr Czepek.

Innym ważnym aspektem, zdaniem dr Czepka,  jest kwestia rozliczenia z przeszłością komunistyczną, a tematyka ta wielokrotnie była przez prawników i wymiar sprawiedliwości, czego efektem są m. in. sprawy Cichopek i inni przeciwko Polsce, Przemyk przeciwko Polsce, Mocanu i inni przeciwko Rumunii.

Sprawa ta ma również swoje odbicie również na polu teorii i filozofii prawa. Mowa tu o koncepcji obywatelskiego nieposłuszeństwa.

- O akcie obywatelskiego nieposłuszeństwa możemy mówić, gdy obywatel z premedytacją łamie konkretne przepisy w przekonaniu, że naruszają wartości  dla niego istotne. Należy przy tym pamiętać, że obywatel liczy się z negatywnymi konsekwencjami, które grożą mu za jego działania - mówi Łukasz Berndt z kancelarii prawnej mecenasa Lecha Obary. - W niniejszej sprawie mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem obywatelskiego nieposłuszeństwa. Jednakże działania prokuratury względem pana Kałudzińskiego naruszają praktykę stosowania środka w postaci skierowania na badania psychiatryczne i są niewątpliwie nieproporcjonalne do dokonanego czynu, co nie świadczy dobrze o polskim wymiarze sprawiedliwości. Ponadto, nie można w tej sprawie pomijać wątków politycznych, które skutecznie utrudniają podejmowanie właściwych kroków.

Głos w niniejszej sprawie, w imieniu własnym oraz Stowarzyszenia Patria Nostra, zabrał również  sam mecenas Lech Obara.

- Stanowisko, które chcielibyśmy zaprezentować opieramy na fundamentalnej kwestii charakteru, w jakim funkcjonują obiekty takie, jak pomnik generała Czerniachowskiego w Pieniężnie. Na pewno nie można przypisać im cech religijnych, czy związanych ze szczególną czcią osób, w hołdzie dla których obiekt taki został postawiony. Z tego względu analiza prawa krajowego oraz umowy zawartej z Rosją w tej materii prowadzą do konkluzji, że nie istnieją żadne przeszkody, aby obiekty takie jak ten w Pieniężnie były sprawnie przenoszone i usuwane z przestrzeni publicznej. Pogląd ten jest już ugruntowany i sytuacje takie w naszej ocenie nie powinny mieć miejsca, ponieważ stanowią wyłącznie dowód na to, że Polska nie potrafi skutecznie rozliczyć się z własną przeszłością - wyjaśnia mecenas Obara.

Oceń
Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Finał głosowania OBO już za kilka godzin

    Niespełna sześć godzin - tyle właśnie zostało, by wskazać projekty zgłoszone przez olsztynian, jakie miałyby być zrealizowane w... Zobacz więcej »
    • 23/09/2018 18:17
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Muzyczny bieg na 6 łap

      Jego głównym celem jest zbiórka karmy, koców, pościeli i zabawek dla zwierzaków z olsztyńskiego Schroniska. - Zima za pasem. Chcemy... Zobacz więcej »
      • 23/09/2018 09:19
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Po wytrzeźwieniu stwierdzam, że nie zostałem napadnięty, a pieniądze przegrałem w kasynie

        Do tego rozboju miało dojść wieczorem 13 września przy ul. 1 Maja w Elblągu. To właśnie tam zostali wezwani policjanci. Na miejscu... Zobacz więcej »
        • 23/09/2018 08:22
        • 0
        • Express.olsztyn.pl

          Jarosław Kaczyński w Olsztynie: - Ojkofobia, czyli niechęć do własnego narodu, to jedna z chorób, która dotknęła część sędziów

          Prezes PiS w swoim przemówieniu zawarł kwestię, która stanowi gorący temat w naszym regionie. Temat, który wywołuje wiele emocji, a... Zobacz więcej »
          • 23/09/2018 08:05
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

            Prywatny przewoźnik komunikacji miejskiej przestał obsługiwać pasażerów

            Bezpośrednią przyczyną wypowiedzenia umowy było niezrealizowanie w czwartek żadnego z kursów autobusowych przypisanych operatorowi... Zobacz więcej »
            • 22/09/2018 10:29
            • 0
            • Express.olsztyn.pl

            Drzewa na dachu. Czy to Prypeć? Nie, to Olsztyn

            Drzewa rosnące na dachu i na murach, powybijane szyby, nadpalone stropy, powyrywane metalowe części... To obraz zabytkowych koszar przy... Zobacz więcej »
            • 22/09/2018 08:40
            • 0
            • Express.olsztyn.pl

            Polecane firmy

            Reklama konta firmowego