Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

W lutym mija 11 lat od śmierci Adama Dydzińskiego - niezłomnego naszych czasów

  • 27/02/2018 09:31
  • 0

W środę 28 lutego o godz. 18:00 w Bazylice Gietrzwałdzkiej zostanie odprawiona msza święta w 11 rocznicę śmierci niezłomnego naszych czasów - Adama Dydzińskiego.

Adam Dydziński był człowiekiem wielkiego serca, patriotą walczącym o wolną i niepodległą Polskę  w strukturach Polskiej Partii Niepodległościowej oraz Federacji Młodzieży Walczącej. Był założycielem FMW Region Warmia i Mazury, wydawcą pism bezdebitowych "Larwa" i "Sąd Kapturowy". Cichy i skromny, odważny, aktywny i twórczy, pozostał za życia mało doceniony. Zmarł 28 lutego 2007, nie doczekawszy nawet swoich 40 urodzin. Osierocił żonę i dwie córeczki.

Pamięć o Adamie Dydzińskim pozostaje wciąż żywa. Dwa lata temu, w 9 rocznicę śmierci, przyjaciel Dydzińskiego, Bogusław Owoc powiedział nam, że nad grobem ślubował Adamowi dokończenie ich wspólnego dzieła i że testament Dydzińskiego wciąż pozostaje do zrealizowania.

Poniżej publikujemy wspomnienie Bogusława Owoca o Adamie Dydzińskim, napisane tuż po jego śmierci.

- Adasia poznałem w areszcie śledczym w Olsztynie w 1985 r. Trafił on tam z łapanki przed 13 grudnia , ja dwa miesiące wcześniej z łapanki przed tzw. wyborami do sejmu. Mimo różnicy wieku wynoszącej dwanaście lat od razu znaleźliśmy wspólny język i tak pozostało do dziś, a właściwie na zawsze. Bo wiem, że Adaś jest, ale w lepszym świecie u Pana Boga, i kiedy się spotkamy powita mnie słowami "zdrastwuj" lub "i jak leci?". Za tymi słowami będzie się kryło pytanie, czy nie zmarnowałeś tego czasu, kiedy tu byłeś na ziemi i czy pozostałeś wierny zasadom

Zasady to była rzecz najważniejsza w życiu Adama. Kiedyś zwierzył mi się jakie znaczenie miała dla niego Homilia Ojca Świętego Jana Pawła II wygłoszona do młodzieży na Półwyspie Westerplatte w 1987 r. Ojciec Święty przekonywał wtedy młodych ludzi, że każdy musi mieć swoje Westerplatte. Adaś bronił swojego Westerplatte do końca i nigdy nie skapitulował. Tym Westerplatte była dla niego rodzina i miłość do Ojczyzny. Tej Dużej i tej Małej w Kętrzynie. Przeszliśmy razem życie polityczne. Od Polskiej Partii Niepodległościowej, przez Ruch dla Rzeczypospolite i Ruch Społeczny AWS, kontestując na końcu to co się w nim działo. Na zawsze pozostanie mi w pamięci wspólny wyjazd pod koniec lat osiemdziesiątych na spotkanie konspiracyjne PPN do klasztoru księży filipinów w Gostyniu.

Nie mogliśmy zaakceptować rozmów opozycji z komunistami. Traktowaliśmy te ruchy jako zdradę ideałów. W 1989 r. byliśmy jak te dziwolągi, które nie wiedzą czego chcą, podczas gdy wokół panuje powszechna euforia. Adaś powiedział mi wtedy, że ci naiwniacy, gdyby nas nie znali, to na pewno brali by nas za komunistów.

Wydawaliśmy od maja 1989 do lutego 1990 r. Warmiński Informator Niepodległościowy. Właściwie wydawał go Adam, przy okazji wydawania "Larwy" pisma FMW WiM. Pisałem tam jako Fryderyk Warmiński, nawiązując do Klemensa Mazurskiego tj. pseudonimu pod jakim pisał Adam. Adam był motorem ciągnącym to wszystko. Nie wiem, czy tym pisaniem przekonaliśmy kogoś, że w imię zasad nie można układać się z komunistami, bo to jest wyjątkowa krótkowzroczność. Z satysfakcją usłyszałem kiedyś w ogólnopolskim radiu, chyba w Trójce cytat z naszego Informatora. Był to czwarty i ostatni numer: "Najciekawszy wniosek złożył delegat z Mrągowa, który wniósł o wpisanie do konstytucji przewodniej roli NSZZ Solidarność Lecha Wałęs ". Był to II Walny Zjazd Delegatów NSZZ Solidarność Regionu Warmii i Mazur odbywający się w dniach 13-14 stycznia 1990 r.

Adam nigdy nie szedł na żadne kompromisy moralne. Był dla mnie wzorem. Co tu dużo mówić imponował mi. Starałem się zasłużyć na jego przyjaźń. Z drugiej strony patrzyłem jak jest niszczony przez tzw. wymiar sprawiedliwości. Był za dużą osobowością. Mali ludzie wiedzieli, że z jednej strony jest dla nich zagrożeniem, a z drugiej wyrzutem sumienia.

"Szafa Lesiaka" funkcjonowała nie tylko w Warszawie. Pytanie, kto kierował tym procederem w woj. warmińsko-mazurskim, mam nadzieję, będzie wkrótce wyjaśnione. Adama bardzo bolało to, że ważne miejsce w życiu Kętrzyna pełnili jego byli oprawcy. W końcu jego serce tego nie wytrzymało.

Adasiu nie mogę pogodzić się z Twoim odejściem do Pana. Jest mój zwykły egoizm. Udowadniałaś na każdym kroku, że można przez życie przejść godnie. Teraz kiedy jesteś Tam, zostawiłeś nam wszystkim Swój Testament. Mogę tylko prosić Boga, aby sprawił, żebym był godny go wypełnić  i kiedy się spotkamy, spojrzeć Ci prosto w oczy - pisał Bogusław Owoc.

Oceń
Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Przejechał kobiecie po stopach i uciekł

    Do całego zajścia doszło w środę około godziny 16:00 na ulicy Nowy Rynek w Lidzbarku Welskim. Kierujący samochodem osobowym toyota... Zobacz więcej »
    • 15/12/2018 10:07
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Głodne i zmarznięte zostały same

      Psy przebywały na zamkniętej posesji na os. Kościuszki w Olsztynie. Podczas poszukiwania właściciela, okazało się, że ich pan... Zobacz więcej »
      • 15/12/2018 09:54
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Do Klebarka nową drogą

        - Inwestycja realizowana jest dzięki partnerstwu Powiatu Olsztyńskiego z gminą Purda. Korzystamy przy tym ze środków z budżetu obu... Zobacz więcej »
        • 15/12/2018 08:41
        • 0
        • Express.olsztyn.pl

          A w ratuszu bez zmian

          Porozumienie podpisano wczoraj podczas sesji rady miasta. - Zostało przygotowane w oparciu o programy, z jakimi szliśmy do wyborów oraz... Zobacz więcej »
          • 15/12/2018 08:29
          • 0
          • Express.olsztyn.pl
          • .

          Poświęcenie sztandaru Stowarzyszenia Strzebielinek

          Sztandar ufundowany został przez członków i sympatyków stowarzyszenia, byłych internowanych, różne struktury NSZZ Solidarność i... Zobacz więcej »
          • 14/12/2018 13:01
          • 1
          • Express.olsztyn.pl
          • .

          Ustawa dekomunizacyjna nadal obowiązuje!

          Komuniści nigdy nie dbali o interes Polski. Celnie zauważył to już w 1946 roku wielki Polski Patriota, Płk. Ignacy Matuszewski... Zobacz więcej »
          • 14/12/2018 11:35
          • 6
          • warmiak

          Polecane firmy

          Reklama konta firmowego