Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Ważne! Jaś prosi o serduszko. Potrzebny pilny zabieg!

  • 03/01/2019 16:32
  • 0

Jaś Dąbrowski ma zaledwie 3 latka, a jego codzienność to - zamiast radosnych i beztroskich zabaw w rówieśnikami - szpitale, zabiegi, ból i ciągła obawa rodziców o zdrowie i życie tego ślicznego chłopczyka.

Jaś urodził się z krytyczną wadą serca. Zdiagnozowano u niego tak groźne przypadłości jak zespół prawostronnego izomeryzmu, dextrocardia, zarośnięcie hipoplastycznej tętnicy płucnej, pojedyncza komora oraz ubytek przegrody przedsionkowo-komorowej.

Rodzice Jasia robią co mogą, aby chłopczyk mógł cieszyć się zdrowiem i żyć jak jego rówieśnicy, jednak kosztowne operacje są poza zasięgiem ich możliwości.

Ostatnio, zamiast ubierać choinkę i wypatrywać prezentów od Mikołaja, Jaś znów trafił do szpitala. Okazało się, że w osierdziu otaczającym serce chłopczyka gromadzi się dużo niebezpiecznego płynu. Pomimo zastosowanego leczenia, wlewów albumin i podawanych silnych leków nie ma efektu. Ilość płynu w worku osierdziowym była tak duża, że lekarze wczoraj rano uznali to za stan zagrożenia życia chłopca. Serce otoczone workiem, w którym jest bardzo dużo płynu nie może się prawidłowo rozkurczać i w następstwie tego także kurczyć, nie ma miejsca do prawidłowej pracy i słabnie.

Zdecydowano, że poza drenem do opłucnej, konieczne jest także założenie drenu do osierdzia, aby nadmiar płynu mógł być ewakuowany na zewnątrz. Taki zabieg wiąże się z ryzykiem poważnych powikłań, był jednak konieczny, żeby ratować Jasia. Założono dren, po zabiegu Jaś trafił na OIOM.

- Po raz pierwszy został w szpitalu sam, my nie mogliśmy mu towarzyszyć... - mówi Milena, mama Jasia.

Tymczasem Jaś musi jechać na zabieg do prof. Malca w Niemczech, który zna serduszko chłopczyka jak nikt inny na świecie. W końcu ratował je już tyle razy... Jasiu żyje tylko dzięki niemu i dzisiaj znowu potrzebuje jego pomocy. Profesor już czeka, jednak rodzice Jasia muszą zapłacić ogromne pieniądze za zabieg i transport. A muszą z nim lecieć lekarze i zespół, który podejmie się takiego transportu. Dlatego rodzice Jasia z całych sił proszą o wsparcie.

Zbiórka na leczenie Jasia została założona na witrynie siepomaga.pl

Tam też można przeczytać dokładnie, z jakimi problemami musi się zmagać ten chłopczyk.

Jaś ma też swoją stronę na facebooku - Jan Dąbrowski Waleczne Serce

Zachęcamy do polubiania, udostępniania i oczywiście do wpłat na leczenie Jasia.

 

 

Oceń
Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Grzywna dla pracodawcy z Nidzicy za niezgodne z przepisami zatrudnianie cudzoziemców

    W ubiegłym roku funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Olsztynie objęli kontrolą 64 cudzoziemców zatrudnionych przez jedną z... Zobacz więcej »
    • 20/01/2019 10:45
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Arcybiskup Józef Górzyński: - Problem człowieka współczesnego to brak powiązania Boga ze sprawiedliwością

      Czcigodny Księże Biskupie Pawle, Drodzy Siostry i Bracia w Chrystusie. W usłyszanych przed chwilą fragmentach Pisma św. mocno... Zobacz więcej »
      • 20/01/2019 10:18
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Pamiętajcie o Powstaniu

        Okupiony krwią i cierpieniem zryw narodowy nie daje się do niczego porównać – bo też wcześniej w świecie podobne powstania się... Zobacz więcej »
        • 20/01/2019 08:39
        • 0
        • Paweł Pietkun

          Super Krwawy Księżyc Wilka już w poniedziałek nad ranem

          Księżyc będzie znajdywał się bliżej Ziemi niż zazwyczaj, będzie większy o 30 proc. i o 14 proc. jaśniejszy niż zwykle. Podczas... Zobacz więcej »
          • 19/01/2019 10:33
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

          W Elblągu nie lubią szlabanów?

          Może elblążanie wybitnie nie lubią szlabanów i należałoby je pousuwać z przestrzeni miasta? Zanim jednak do tego dojdzie, policja... Zobacz więcej »
          • 19/01/2019 09:20
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

          Polecane firmy

          Reklama konta firmowego