Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Windykowali przedawniony dług. Zastraszana ofiara nie żyje, sprawa trafiła do prokuratury

  • 31/07/2017 09:53
  • 0

Nieco ponad miesiąc temu opisywaliśmy na naszych łamach tragiczną historię Leonarda Pszczoły - zmarłą niedawno ofiarę firm windykacyjnych. Przypomnijmy. Mężczyzna posiadał w jednym z banków niewielki debet, który przestał spłacać w roku 2001. Spowodowane to było długą hospitalizacją, spowodowaną załamaniem nerwowym związanym z problemami osobistymi. Leonard Pszczoła po wyjściu ze szpitala utrzymywał się z renty w wysokości około 600 złotych, więc zadłużenie nadal nie było regulowane.

Bank nie uzyskał tytułu wykonawczego. Zapomniał dopełnić formalności, za to sprzedał dług firmom windykacyjnym.

Wówczas zaczęła się 16-letnia (!) gehenna mężczyzny... Uporczywe nękanie telefonami o każdej porze dnia i nocy, tony korespondencji, ponaglenia do zapłaty, wezwania do ugody, a nawet sugerowanie, że o wszystkim dowiedzą się sąsiedzi, co narazi pana Leonarda na ośmieszenie, kompromitację i życie w środowisku z łatką dłużnika.

- Ojciec stał się strzępkiem człowieka - mówi córka mężczyzny. - Każde pismo, każdy telefon sprawiały, że cały się trząsł, denerwował, zamykał w sobie. Po kimś innym by to może "spływało", a on przeżywał bardzo, tym bardziej, że był bardzo wątłej konstrukcji psychicznej.

- Wskazywaliśmy, że był to bezprawny stalking. Informowaliśmy, że pan Pszczoła ma pełnomocnika i to z nim należy się kontaktować – mówi mec. Lech Obara, do którego Leonard Pszczoła zwrócił się o pomoc.

Do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez znaną firmę windykacyjną. Będzie to prawdopodobnie pierwszy proces o stalking dokonywany przez windykatorów. Chodzi o zbadanie, czy chroniczny stres związany z nękaniem mógł mieć tragiczny skutek - śmierć.

Zawiadomienie dotyczące uporczywego nękania przez dwie firmy windykacyjne złożyli krewni zmarłego Leonarda Pszczoły, reprezentowani przez kancelarię prawną mec. Lecha Obary. Rodzina nie ma wątpliwości, że ich bliski został zaszczuty żądaniami spłaty długu z odsetkami.

- To jedna z tysięcy podobnych spraw, jakie rozgrywają się w całym kraju. Firmy windykacyjne wykorzystują nieznajomość prawa osób zaciągających kredyty, m.in. niewiedzę dotyczącą przepisu określającego, że wierzytelności w związku z niespłaconym kredytem przedawniają się po trzech latach. Jeśli w tym czasie nie następuje ustanowienie bankowego tytułu egzekucyjnego, to znika wszelkie umocowanie prawne do egzekwowania pieniędzy od zadłużonej osoby - podkreśla mec. Lech Obara.

Zdaniem mec. Obary - firmy windykacyjne w wypadku zmarłego Leonarda Pszczoły miały świadomość, że egzekwują od niego przedawniony dług. Mimo to nękały go przez 16 lat, przekazując między sobą wierzytelność.

- Dajemy zarzuty, które można postawić wobec wszystkich firm windykacyjnych, iż dopuszczała się wieloletniego stalkingu poprzez wywoływania poczucia obawy różnymi środkami – czy to telefonami, czy pismami. Po drugie naruszała prywatność. W każdej takiej sytuacji można zarzucić tak zwane oszustwo. Uważamy, że przestępstwem jest straszenie osób, których dług się przedawnił. W związku z tym radzimy tym wszystkim, do których się zwracają firmy windykacyjne, aby sprawdziły, czy dług ten jest przedawniony. Jeżeli jest przedawniony, w takim wypadku windykatorzy nie mają możliwości używania jakichkolwiek legalnych środków dochodzenia - podsumowuje mec. Lech Obara.

 

 

Oceń
Autor: amark

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Zabił, bo tak mu kazał szatan. Ruszył proces Pawła S., oskarżonego o zabójstwo 19-letniej dziewczyny

    Sprawa dotyczy zdarzenia, do którego doszło 3 grudnia 2016 r. Tego dnia około godz. 18:00 policjanci z Bartoszyc zostali powiadomieni... Zobacz więcej »
    • 21/02/2018 16:49
    • 0
    • Express.olsztyn.pl

      Rozpoczęła się wysyłka informacji do aktywnych płatników składek posiadających zadłużenie w ZUS

      Oddział ZUS w Olsztynie wyśle łącznie około 1,3 tys. listów, natomiast ZUS w Elblągu - prawie 700 listów w tej... Zobacz więcej »
      • 21/02/2018 10:08
      • 0
      • Express.olsztyn.pl
      • .

      Z Lidzbarka Warmińskiego zniknął Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej

      Burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski zamierzał początkowo przenieść pozostałe po rozbiórce betonowe figury... Zobacz więcej »
      • 21/02/2018 09:42
      • 1
      • Express.olsztyn.pl

        Kłótnia o uszczelkę zakończona wbiciem noża w płuco

        W minioną sobotę do oficera dyżurnego Komisariatu Policji w Barczewie zadzwonił mężczyzna i powiedział, że został ugodzony nożem... Zobacz więcej »
        • 20/02/2018 12:49
        • 0
        • del

        Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa

        Bartoszyce W miniony czwartek około godz. 17:00 na trasie Górowo Iławeckie - Kamińsk doszło do groźnego w skutkach wypadku... Zobacz więcej »
        • 20/02/2018 11:32
        • 0
        • Express.olsztyn.pl

        Polecane firmy

        Reklama konta firmowego