Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Zakneblowani adwokaci i wyuczeni świadkowie o "polskich obozach koncentracyjnych"

  • 26/08/2015 12:17
  • 0

Tuż po rozprawie, która odbyła się 6 sierpnia przed Sądem Rejonowym w Moguncji (Mainz) w Niemczech w sprawie Karola Tendery przeciwko niemieckiej telewizji ZDF o określenie „polski obóz zagłady”, polscy prawnicy zwrócili się do Sądu Okręgowego w Krakowie, aby ponowne przesłuchanie świadków 31 sierpnia nastąpiło jednak przed polskim sądem, chociażby w drodze videokonferencji. 

Przebieg przesłuchania świadków podczas ostatniej rozprawy w Niemczech wzbudził zdumienie prawników Stowarzyszenia Patria Nostra. Dlaczego?

Świadkowie mieli przygotowane na piśmie odpowiedzi na pytania, które wcześniej otrzymali od niemieckiego sądu wraz z wezwaniem do stawienia się na przesłuchaniu. Prawnicy Stowarzyszenia nie mogli zadawać pytań dodatkowych, obok pytań sformułowanych przez Sąd Okręgowy w Krakowie w odezwie. Co prawda były to pytania przekazane wcześniej przez same strony procesu Sądowi Okręgowemu w Krakowie. Jednakże prawnicy Karola Tendery przejechali na ,,własny koszt’’ ok. 1599 km i stawili się na przesłuchanie właśnie po to, aby mieć możliwość uzupełnienia wcześniej sformułowanego katalogu pytań. Tak to zwykle dzieje się przy przesłuchaniu świadków w drodze pomocy prawnej. Taką też możliwość mieli prawnicy Stowarzyszenia w Berlinie w podobnej sprawie DIE WELT, pozwanego przez Zbigniewa Osewskiego za „polski obóz w Majdanku”. Przesłuchiwany wtedy ówczesny redaktor naczelny tego dziennika Thomas Shmid odpowiadał również na pytania dodatkowe, nieznane mu z wezwania do stawienia się w sądzie.

Byłego więźnia obozu Auschwitz reprezentowali dwaj prawnicy Stowarzyszenia Patria Nostra, radca prawny Lech Obara i radca prawny - dziennikarz Andrzej Dramiński, a także adwokat praktykujący w Niemczech Piotr Duber, który tak skomentował przebieg przesłuchania:
- W swojej dotychczasowej praktyce nie spotkałem się z sytuacją, gdzie sąd cywilny uchylił mi pytanie do świadka. Co prawda, każdy świadek wzywany jest na określoną okoliczność, jednak nie odbywa się to poprzez uprzednie wysłanie świadkowi pytań. Nawet jeśli świadek zapoznaje się uprzednio z przedmiotem swojego przesłuchania, to nie wyklucza to przecież zadawania dodatkowych pytań. Pan sędzia bardziej interpretował dopuszczalność pytań przez pryzmat procedury karnej - jest on na co dzień sędzią karnym i to do spraw nieletnich. Czy zatem na pewno jest to odpowiedni sędzia do tej procedury? Dlaczego wyznaczono właśnie jego, a nie sędziego cywilnego? Na każde z tych pytań należy odpowiedzieć przecząco.

Już za kilka dni, 31 sierpnia planowane jest kolejne przesłuchanie dwóch pozostałych świadków, i ponowne przesłuchanie świadków zeznających 6 sierpnia, które według polskich prawników powinno nastąpić przed polskim sądem. Ich zdaniem, sąd w Moguncji nie gwarantuje prawidłowego przebiegu przesłuchania świadków. Uniemożliwia bowiem Karolowi Tenderze m.in. uczestniczenie w procesie, ze względu choćby na jego podeszły wiek. Dlatego też prawnicy zwrócili się o dopuszczenie możliwości uzyskania zeznań tych świadków dzięki tzw. videokonferencji, co dopuszczają polskie i unijne przepisy polskiej procedury. Co znamienne, sąd w Moguncji na posiedzeniu w dniu 6 sierpnia potwierdził, iż dysponuje możliwościami technicznymi do przeprowadzenia takiego przesłuchania na odległość, a wręcz zasugerował, iż jest to najlepsze rozwiązanie.

Pan Karol Tendera domaga się od niemieckiej telewizji przeprosin za to, iż w dniu 15 lipca 2013r. na swoim portalu www.zdf.de, informując czytelników o planowanej emisji programu dokumentalnego o tytule pt. „Verschollene Filmschatze. 1945. Die Befreiung der Konzentrationslager”, w opisie tego filmu posłużyła się określeniem „der polnischen Vernichtungslager Majdanek und Auschwitz” (polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz), określając w ten sposób niemieckie obozy zagłady, służące do eksterminacji (masowego zabijania) uwięzionych w nim osób, zlokalizowane w okresie II Wojny Światowej na terenie okupowanej Polski. W jego ocenie publikacja ta narusza jego poczucie przynależności narodowej i godność narodową, które winny być chronione przez prawo na zasadzie przewidzianej dla dóbr osobistych.

Oceń
Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Pozostałe wiadomości

    Utrzymany wyrok za próbę kradzieży z włamaniem do bankomatu w Olsztynie

    Przypomnijmy. Mirosław C. oraz Andrzej S. zostali oskarżeni o to, że w roku 2015 w porozumieniu z jeszcze innymi osobami dwukrotnie... Zobacz więcej »
    • 19/04/2018 15:29
    • 0
    • Express.olsztyn.pl
    • .

    Kolejny krok do budowy drogi ekspresowej S16

    Pod koniec kwietnia zakończą się trwające od stycznia 2017 r. prace nad koncepcją programową. - Dzięki temu w sierpniu tego roku... Zobacz więcej »
    • 19/04/2018 12:53
    • 1
    • Express.olsztyn.pl

      Miała być szalona impreza. Skończyło się zarzutami za zdemolowanie pokoju hotelowego

      Wyjątkowa impreza została zorganizowana w jednym z elbląskich hoteli w ostatnim dniu marca tego roku. Pewna dziewczyna chcąc uczcić... Zobacz więcej »
      • 19/04/2018 10:57
      • 0
      • Express.olsztyn.pl

        Sanktuarium w Świętej Lipce i zamek w Lidzbarku Warmińskim Pomnikami Historii

        Status Pomnika historii jest przyznawany zabytkom nieruchomym o szczególnej wartości historycznej, naukowej i artystycznej. Pierwsze... Zobacz więcej »
        • 19/04/2018 09:41
        • 0
        • Express.olsztyn.pl

          Samorządy z Warmii i Mazur dostaną prawie 10 mln zł na usuwanie skutków klęsk żywiołowych

          W warmińsko-mazurskich gminach i powiatach w ramach usuwania skutków klęsk żywiołowych dofinansowane zostaną 32 zadania - remonty... Zobacz więcej »
          • 19/04/2018 09:27
          • 0
          • Express.olsztyn.pl

          Polecane firmy

          Reklama konta firmowego