Nie możesz uzyskać dostępu do konta?

Sto pytań do władz "obecnej" Warszawy w Braniewskim Centrum Kultury

  • 12/10/2017 11:38
  • 0

Ciesząca się dużą popularnością wystawa Sergiusz Piasecki – Sto pytań do władz "obecnej" Warszawy została przeniosiona z GOK w Gietrzwałdzie i zainstalowana w Braniewskim Centrum Kultury. Sama wystawa to wielki sukces jej pomysłodawcy - dyrektora gietrzwałdzkiego GOK, Jacka Adamasa.

Sergiusz Piasecki to barwnej postaci z czasów II RP - polski pisarz, publicysta polityczny, oficer wywiadu, żołnierz AK, autor "Zapisków oficera Armii Czerwonej".

W 1946 roku opuścił on zdominowaną przez komunistów - przy wsparciu Armii Czerwonej - ojczyznę.

Tuż przed wyjazdem skierował do redaktora tygodnika literackiego Odrodzenie, Kazimierza Kuryluka, list otwarty zatytułowany "Sto pytań pod adresem obecnej Warszawy". Jest to właściwie tekst publicystyczny w formie uporządkowanego według pytań listu, ukazujący realia powojennej Polski, opuszczonej przez zachodnich aliantów i zdominowanej przez sowietów.

Piasecki dotyka nie tylko polityki, ale i spraw gospodarczych, społecznych i kulturalnych. Sprawy te zresztą ściśle się ze sobą łączyły. Pytając retorycznie o stan polskiej, powojennej inteligencji wystawia jej nie najlepsze świadectwo.

- Dlaczego więźniowie w więzieniach nazywają inteligentów "szpagaty" i "szpagateria". To znaczy ludzie słabi, tchórzliwi, których można jak sznurek koło palca owinąć i w węzełki wiązać. Czy obecna postawa inteligencji polskiej w naszym dwudziestoczteromilionowym więzieniu nie potwierdza tego epitetu? Dlaczego tak łatwo załamali się i poszli na usługi wiadomym sferom bez mała wszyscy nasi publicyści i literaci w kraju? - w ten sposób komentuje Piasecki podjęcie współpracy z komunistami przez wielu intelektualistów i pisarzy, którzy łudzeni wymyślonym przez Jerzego Borejszę hasłem "rewolucji łagodnej" włączyli się w tworzone przez władze struktury, odwracając się tym samym od społeczeństwa.

List Piaseckiego nie został oczywiście opublikowany w piśmie Odrodzenie ani w żadnym innym piśmie ówczesnej Polski. Zresztą twórczość pisarza objęta została zapisem cenzorskim i nie była dostępna w komunistycznej Polsce. Pytania Piaseckiego krążyły natomiast w odpisach. Jak stwierdza Krzysztof Polechoński - drukowane były we fragmentach prasie emigracyjnej. A zatem list otwarty Piaseckiego był jednym z pierwszych przypadków drugiego obiegu w powojennej Polsce.

  

Autor: Express.olsztyn.pl

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Polecane firmy

Reklama konta firmowego